KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Sergiusz Ryczel: Milik nie powinien się teraz wychylać (komentarz)

Ciężko jest żyć w kraju perfekcjonistów. Przekonał się o tym każdy, kto próbował zrobić coś, o czym inni nie śmieliby nawet pomarzyć. Arkadiusz Milik jest tylko kolejnym z nich.

 Redakcja
Redakcja
Benedikt Hoewedes (nr 4) PAP/EPA / EPA/ABEDIN TAHERKENAREH / Benedikt Hoewedes (nr 4)

Pamiętam jak dziś zapyziałą strefę wywiadów w Tallinie. Był sierpień 2012 roku. Niecałe dwa miesiące wcześniej przegraliśmy polskie EURO, a w selekcjonerskim debiucie Waldemara Fornalika daliśmy się ograć Estonii. Na trybunach kończyła właśnie przygrywać lokalna orkiestra dęta, stadionowy zapiewajło w czapce leśnego skrzata przybijał piątki z miejscowymi piłkarzami, a przed grupką dziennikarzy z Polski stanął Robert Lewandowski. Zagrał wtedy słabo, jak cała drużyna. Wiedzieliśmy o tym my, wiedział i on. Każde kolejne pytanie niepotrzebnie napinało strunę na której grano jeszcze przez przynajmniej kolejne dwa lata. "Lewy" miał być nieskuteczny, myśleć tylko o sobie, Borussii (bo wtedy nie wiedzieliśmy jeszcze, jak przeżywał to, że BVB nie zgodziła się na transfer do Manchesteru) i pieniądzach. Fornalik dostawał jasne sygnały, że takiego Lewandowskiego należy odstawić od składu.

Nie jestem pewny, czy teraz kibice i eksperci nie skreślili już Arkadiusza Milika, ale z całą pewnością napastnik Ajaksu nie powinien się wychylać. Niech stara się ukrywać swój uśmiech, by nie drażnić tych, którym leży na sercu narodowa sprawa. Marnym usprawiedliwieniem jest dla nich to, że kilka dni wcześniej strzelił jedynego gola w meczu z rywalem, którego się obawialiśmy i który ograł potem Ukrainę. Nie przekonują też powtórki, które klarownie pokazują, że w dwóch kluczowych momentach meczu z mistrzami świata zabrakło po prostu szczęścia. Nie umiejętności, chęci, serducha czy odwagi. Zawiódł instynkt, może podjęta w ułamku sekundy decyzja nie była trafna, a może nawet Arek popełnił jakiś błąd w ostatnich godzinach przed meczem i dlatego nie zadziałał jak automat na taśmie montażowej, precyzyjnie wbijający nity.

Najłatwiej zresztą byłoby napisać, że jest słabym piłkarzem, co zauważał nie przekonany do niego były trener Ajaksu Frank de Boer, czy Leo Beenhakker, który krytykował jego boiskowe zachowania. Żaden z nich nie użyłby jednak słowa "słaby". Chłopak ma 22 lata. Kilkanaście miesięcy temu każdy jego gol był fetowany niczym wyskok młokosa, a teraz ten niewiele starszy piłkarz ma z automatu wyprowadzać w pole Hummelsa, Boatenga i nie dawać szans Neuerowi. Może po prostu myli fakt, że potrafi się wysłowić, nie boi stanąć do wywiadu, zmężniał i nie ma w Polsce konkurencji na pozycji partnera Roberta Lewandowskiego.

Wierzyłem, że z Niemcami nie przegramy jeśli ktoś z dwójki Michał Pazdan - Artur Jędrzejczyk zagra mecz życia. Taki, którego być może już nie powtórzy. Zagrał go Pazdan, czyli ten, co do którego mieliśmy najwięcej uzasadnionych wątpliwości i ten sam, który był najsłabszym ogniwem w starciu z Irlandią Północną. Najsłabszy jest już najlepszy a jeszcze niedawno najlepszy - najsłabszy! Ironia, paradoks? Nie. Futbol, turniej. Zdaję sobie oczywiście sprawę, że porównując "Lewego" sprzed kilku lat do Milika z dziś mogę mocno przestrzelić, bo są i tacy, których król strzelców z Bayernu nadal nie przekonuje. W takim razie ja już na pewno ich nie przekonam. Chyba po prostu nie jestem perfekcjonistą.

Zobacz więcej tekstów Sergiusza Ryczela

ZOBACZ WIDEO #dziejesienaeuro. Jerzy Kryszak zachwycony Michałem Pazdanem. "Interwencje tego gostka były fantastyczne!"
Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (8)
  • Caine GL Zgłoś komentarz
    Hahaha. Polacy. Sami znawcy. W każdym temacie na jaki toczy się dyskusja. Jeśli jesteście tacy mądrzy to czemu to nie wy gracie na murawie i nie wbijacie Niemcom goli? Pokora - jak
    Czytaj całość
    najbardziej przydałaby się części komentujących. Obejrzyjcie sobie mecze sprzed 4 lat i porównajcie z obecnymi. Wreszcie jest co oglądać. A panu Milikowi nie sprzyjało szczęście i tyle. Oceniajcie po zakończeniu Euro 2016 "specjaliści ".
    • halmolka Zgłoś komentarz
      oboma rękami podpisałabym się pod tym artykułem ! 200% prawdy!
      • Ryszard Wasielak Zgłoś komentarz
        Zdarza się ale nie dwa razy, to jest podobno zawodowiec. Trudno stało się ale niech się głupio nie uśmiecha tylko przemyśli i ochłonie. Pokora to dobra cecha. Gratulacje dla trenera i
        Czytaj całość
        zespołu.
        • Jerzy Tytus Zgłoś komentarz
          Milik , nie nadaje się do reprezentacji , to nie jest zawodnik , który pomógłby Polskiej reprezentacji w tym turnieju . Są lepsi od niego ,którzy grzeją ławę , bo trener nie za bardzo
          Czytaj całość
          wierzy , że zagrają lepiej od niego . Po co w ogóle trener tworzy tak szeroką kadrę , skoro nie ufa swoim zawodnikom , których trenuje . Nawałka , jeśli będzie tak robił , to w drugiej fazie może zwijać manele i wyjeżdżać do domu .
          • Greg Kowal Zgłoś komentarz
            Chyba was pogielo myslac zeby sciagac Milika. Nie ma takiego dobrego zawodnika u nas na lawce by go zastapic nawet gdy jest bez formy. Ten pilkarz potrafi dobrze zagrac i dobrze uderzyc pokazal
            Czytaj całość
            to w meczu z Irlandia.
            • piotruspan661 Zgłoś komentarz
              Najgorzej zagral w 1 połowie meczu z Irlandią. Jest po prostu bez formy. Zdarza się trudno, siła wyższa. Szkoda, że właściwie nie ma dla niego alternatywy. Stępiński to zupełnie inny
              Czytaj całość
              typ napastnika.
              • Gandalf.77 Zgłoś komentarz
                Moze z Ukraina niech zagra ktoś inny a Milik ochłonie i na spokojnie wejdzie z ławki... To dobry zawodnik ale jeszcze nie klasa światowa dlatego czesto tez w Ajaxie wchodzi z ławki a Ajax
                Czytaj całość
                to nie jest potega europejska ...
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×