Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Zabójcze zmiany Bogusława Baniaka

W sobotnim meczu I ligi Warta Poznań dość nieoczekiwanie pokonała Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:1. Do przerwy to goście byli zespołem dominującym, ale w drugiej połowie poznaniacy zagrali o wiele lepiej i przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Spory wpływ na poczynania Zielonych miały zmiany, których dokonał trener Bogusław Baniak.
Michał Jankowski
Michał Jankowski

W pierwszej części gry poczynania Warty nie wyglądały najlepiej. Podbeskidzie było stroną przeważającą, a Zieloni nie potrafili przeprowadzić składnej akcji. Bardzo szybko pozbywali się piłki i nieustannie preferowali długie zagrania, które bez najmniejszych problemów przerywali goście.

O wiele lepiej gra poznaniaków wyglądała po przerwie. Spora w tym zasługa trenera Bogusława Baniaka, który przeprowadził bardzo dobre zmiany. Pierwszą udaną decyzją personalną było wprowadzenie Filipa Burkhardta. - Muszę się trochę pochwalić - mówi szczęśliwy Baniak. - Wpuściłem Burkhardta za Batatę i była to udana zmiana. Filip uspokoił grę i dobrze rozrzucał piłki.

Sergio Batata był słabo dysponowany tego dnia, stąd decyzja o zmianie. "Bury" w sparingach imponował formą i jeszcze przed meczem był chwalony przez szkoleniowca Zielonych. Usiadł jednak na ławce rezerwowych, bo Batata to jeden z kluczowych zawodników Warty, który do tej pory również prezentował się bardzo dobrze. - Niedawno przyjechała do niego żona z dzieckiem i świat mu odjechał. To było widać nawet po meczu, gdy po korytarzu chodził cały czas z dzieckiem. Dobrze, że jest szczęśliwym i młodym człowiekiem. Nie był w grze w pierwszej połowie, ale również zostawił na boisku zdrowie - tłumaczył Baniak postawę Brazylijczyka z polskim paszportem.

To nie jedyna skuteczna roszada w składzie Warty. Równie dobrze wprowadził się Paweł Iwanicki, który w 65. minucie zastąpił Krzysztofa Sikorę. "Ajwen" zdobył drugą bramkę dla Warty po podaniu Burkhardta. - To była zabójcza zmiana. Wiedziałem, że Iwanicki jest w dobrej dyspozycji, wpuściłem go w odpowiednim momencie, a on postawił "kropkę nad i" - dodał trener Warty.

- Rezerwowi mogą wygrać mecz - twierdził trzy dni przed meczem Baniak. Jego słowa znalazły potwierdzenie w rzeczywistości. Warta, mimo słabej kondycji finansowej, dysponuje dobrym i szerokim składem, co jest bardzo ważnym czynnikiem w walce o utrzymanie.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

  • syli Zgłoś komentarz
    Brawo Zieloni! ,problemy finansowe i taka forma,co by było gdyby było normalnie.Jako kibicowi żal mi tego klubu,bo co drugi tydzień przyjeżdzają goście z całej Polski i
    Czytaj całość
    widzą "stadion",1 ligowca,na prowincji są lepsze.Co na to gospodarze Poznania odpowiedzialni za taki widok którzy hyba nie mają honoru,bo to świadczy o nich samych "Poznań stawia na sport" ale jaki? Warszawa buduje dwa Narodowy i Legii tak samo jest w innych miastach,a w Poznaniu na stadionach stawia się markety.
    • sznyta Zgłoś komentarz
      brawo iwan i bury...
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×