WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Premier League: katastrofa Manchesteru City! Drużyna Guardioli poza pierwszą czwórką

Nieprawdopodobne lanie zebrał Manchester City na Goodison Park. Everton rozbił drużynę Pepa Guardioli, wygrywając aż 4:0! Obywatele poza pierwszą czwórką Premier League.
Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński
PAP/EPA / EPA/PETER POWELL

To miał być tylko przedsmak dania głównego, jakim jest starcie Manchesteru United z Liverpoolem, ale pierwsza połowa toczyła się momentami w zawrotnym tempie i dostarczyła niesamowitych emocji. Początkowo zdecydowanie lepsze wrażenie sprawiali Obywatele, którzy atakowali częściej, z większym rozmachem, a w ich szeregach brylował Kevin De Bruyne, który posyłał znakomite podania za plecy obrońców. Koledzy nie potrafili ich jednak wykorzystać. Była też duża kontrowersja. W 12. minucie Raheem Sterling zwiódł w polu karnym Leightona Bainesa, po czym został podcięty przez wychodzącego z bramki Joela Roblesa. Sędzia Mark Clattenburg puścił grę, a powinien w tej sytuacji wskazać na "wapno".

Podopieczni Pepa Guardioli swojej przewagi nie udokumentowali i zostali za to surowo skarceni. Wystarczyła jedna składna akcja The Toffees i w 34. minucie zrobiło się 1:0. Tom Davies znakomicie uruchomił prostopadłym podaniem Kevina Mirallasa, ten dośrodkował płasko do Romelu Lukaku i snajper Evertonu wykonał egzekucję płaskim uderzeniem z 12 metrów.

Przy wyniku 0:1 Obywatele natarli z jeszcze większą furią, lecz wciąż byli nieskuteczni, a na początku drugiej połowy ich położenie było już katastrofalne, bo stracili drugą bramkę. Wypracował ją Ross Barkley, który podał do Mirallasa, zaś Belg pokonał Claudio Bravo idealnym strzałem przy dalszym słupku.

The Toffees punktowali przeciwnika niczym wytrawny bokser. Ten natomiast z każdą kolejną minutą był coraz bardziej zniecierpliwiony i szło mu jak po grudzie. W drugiej części ataki Manchesteru City wyglądały jak bicie głową w mur i widać było, że podopiecznym Pepa Guardioli brakuje wiary w odwrócenie losów meczu.

Końcówka była tylko dopełnieniem koszmaru, bo strzałami z ostrego kąta do siatki trafili jeszcze Lukaku, a także pozyskany niedawno z III-ligowego Charltonu Athletic Ademola Lookman.

0:4 - takiej klęski zespołu Pepa Guardioli nie spodziewał się chyba nikt. Sam menedżer gości nawet się nie złościł, tkwił raczej w totalnym szoku. Ma jednak spore powody do niepokoju, bo jego drużyna spadła na 5. miejsce w tabeli i jest poza strefą premiowaną udziałem w Lidze Mistrzów. Everton natomiast zajmuje 7. pozycję.

Everton - Manchester City 4:0 (1:0)
1:0 - Romelu Lukaku 34'
2:0 - Kevin Mirallas 47'
3:0 - Tom Davies 79'
4:0 - Ademola Lookman 90+4'

Składy:

Everton: Joel Robles - Mason Holgate, Ashley Williams, Ramiro Funes Mori, Seamus Coleman, Tom Davies, Gareth Barry (73' James McCarthy), Leighton Baines, Ross Barkley (90' Ademola Lookman), Romelu Lukaku, Kevin Mirallas (64' Morgan Schneiderlin).

Manchester City: Claudio Bravo - Bacary Sagna, Nicolas Otamendi, John Stones, Gael Clichy, David Silva, Pablo Zabaleta (62' Kelechi Iheanacho), Yaya Toure, Kevin De Bruyne, Sergio Aguero, Raheem Sterling.

Żółte kartki: Mason Holgate, Romelu Lukaku (Everton) oraz David Silva, Nicolas Otamendi (Manchester City).

Sędzia: Mark Clattenburg.

->Wyniki Premier League

->Tabela Premier League

ZOBACZ WIDEO Wymęczone zwycięstwo Atletico. Zobacz skrót [ZDJĘCIA ELEVEN]

Czy Manchester City zakończy sezon w pierwszej czwórce?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (9):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Artur Gumieniak 0
    ile ty masz lat? po komentarzu widac ze moze 12?
    Tomek Kowalski he he city shity
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Artur Gumieniak 0
    nie sraj zarem z ta twoją chelsea od pieciu lat pograliscie trochę lepiej i sie podniecasz? jeszcze pol sezonu pamietaj.
    NieTen Haha Manchester już nie wiem który gorszy City czy United... City całe życie w nadziei na sukces.. haha Liczyłem na porażkę ale nie na taka :D
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Marian Paździoch 0
    Anglia zweryfikowała "geniusz" tego przereklmowanego trenejro. Odniósł sukces w Barcelonie bo trafił na dobry czas, znał od poszewki klub, jego piłkarzy, styl gry i specyfikę ligi hiszpańskiej.

    Z Bayernem już były tylko sukcesy krajowe a w Anglii nie będzie nic. Dopóki grali z ogórkami to szło a jak zaczęły się mecze z czołówką tabeli to już jest lipa.

    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×