Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Operacja Wodzisław rozpoczęta

Po porażce z Polonią Bytom, sytuacja Lechii znacznie się pogorszyła. Gdańszczanie są już bardzo blisko strefy spadkowej. Podopiecznych Jacka Zielińskiego czeka teraz ważny mecz z Odrą w Wodzisławiu.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski

Pod koniec spotkania z Polonią Bytom z trybun dochodziły głosy dezaprobaty dla trenera Jacka Zielińskiego. - Słyszę, że kibice mają zastrzeżenia do mojej pracy, ale nie rozumiem o co chodzi. Zarząd postawił przede mną cel utrzymania zespołu w ekstraklasie i jesteśmy w trakcie jego realizacji. Jestem przekonany, że go zrealizujemy. Przecież ani razu w ciągu sezonu nie byliśmy na miejscu spadkowym. Jest trochę nerwowo, bo przegraliśmy ostatnie dwa mecze - powiedział Dziennikowi Bałtyckiemu szkoleniowiec biało-zielonych, który ma pomysł na to, aby Lechia zaczęła ponownie dobrze grać. - Mam pomysł, ale szczegółów nie zdradzę. Być może będzie to gra jednym napastnikiem i wzmocnienie naszej środkowej linii. Będziemy nad tym pracować, ale to nie oznacza, że tak właśnie zagramy w Wodzisławiu przeciwko Odrze - zdradził szkoleniowiec.

Lechia będzie miała bardzo trudną końcówkę sezonu. Zielińskiego nie zraża jednak niekorzystny terminarz. 
- Nie możemy na to patrzeć, tylko po prostu mamy zdobywać punkty. Owszem, gramy z Lechem Poznań i Wisłą Kraków, ale te mecze będą dopiero na zakończenie rozgrywek. Przed nami sześć kluczowych spotkań. W rundzie jesiennej, grając z tymi właśnie zespołami, zdobyliśmy dziesięć punktów. Jeśli teraz w tych spotkaniach zdobędziemy dziesięć bądź jedenaście punktów, to końcówkę sezonu powinniśmy mieć już spokojną. A z pewnością stać nas na to - wierzy w siłę swojego zespołu Zieliński.

Po meczu z Polonią Bytom doszło do rozmowy pomiędzy trenerem, a zarządem klubu z Gdańska. - Wysłuchaliśmy przygotowanej przez trenera analizy sytuacji sportowej i ostatnich wyników. Padło z naszej strony wiele pytań, podsumowaliśmy spotkanie i wyraziliśmy własne opinie. Podczas kolejnych wspólnych spotkań będziemy wracać do tego tematu. Moment jest jaki jest, dlatego wszystko, co mogą przynieść najbliższe godziny, dni i tygodnie musi być głęboko i dokładnie przemyślane - wytłumaczył Dziennikowi Bałtyckiemu prezes Lechii, Maciej Turnowiecki.

Korzystając z przerwy w lidze, gdańszczanie postanowili wypróbować ofensywnego pomocnika, który zagrał kilkadziesiąt spotkań w reprezentacji Litwy - Tomasa Razanauskasa. Grał on wcześniej między innymi w Widzewie i ŁKS. 
- Trener Zieliński widział już wcześniej tego piłkarza. Litwin chciał spróbować swoich sił. Zostanie z nami kilka dni. Jest do wzięcia od razu, bowiem klub, w którym występował, rozpadł się - wytłumaczył Radosław Michalski.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
Dziennik Bałtycki
Komentarze (4)
  • bartek Zgłoś komentarz
    Jacki,a jaka jest twoja drużyna?Zapewne jesteś z wioski rybackiej,a tam sytuacja nie jest lepsza.Za chwilę waszego trenerzynę Czesława M. zaproszą do Wrocławia i znowu będziecie
    Czytaj całość
    zakładać koszulki,Czesiu,jesteśmy z Tobą.Zresztą wy jesteście ze wszystkimi którzy są we Wrocławiu,macie to we krwi.
    • Jacki Zgłoś komentarz
      lechia gdańsk-mierna drużyna i mierny trenarzyna...
      • danziger Zgłoś komentarz
        ..do tego jeszcze Błażej Jenek powinien zrobic wypad z Lechii...miedzy innymi to przez niego Darek Kubicki zostal zwolniony, koles niszczy nasz Lechie od srodka jak rak...Panowie kopacze,
        Czytaj całość
        musicie sie przed kazdym meczem mobilizowac i motywowac sami bo trenero ze swoja charyzma to co najwyzej moze sie sam zmotywowac do .... tak naprawde to chyba do niczego... Tylko Lechia Gdańsk !!!
        • Piotrus_LG Zgłoś komentarz
          W Lechi jest duzo utalentowanych zawodnikow a oni chca zakontraktowac jakiegos Litwina !! mam nadzieje ze Razanauskas,Zielinski i Michalski za dwa tygodnie złoża dymisje zarzadowi !
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×