Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Arka wygrała z Lechem Poznań w finale Pucharu Polski!

Arka Gdynia pokonała po dogrywce Lecha Poznań i zdobyła Puchar Polski. Dla drużyny z Wielkopolski to trzeci przegrany finał z rzędu, dla Arki pierwsze trofeum od 38 lat.
Mateusz Skwierawski
Mateusz Skwierawski
PAP / Leszek Szymański

Na długo przed rozpoczęciem spotkania kibice Lecha zagospodarowali przed Stadionem Narodowym pobliskie trawniki, by w spokoju oraz blasku słońca napić się piwa i zjeść coś na ciepło. W powietrzu unosił się zapach przypiekających się kiełbasek i dźwięk skwierczących karkówek. Niestety, finał Pucharu Polski przypominał trochę te grille jednorazowego użytku. Tanie, słabej jakości, w zasadzie kupione tylko dlatego, że innego wyboru nie było. Mecz przydał się jedynie po to, by jedzenie ułożyło się kibicom w żołądku, a alkohol nieco z organizmu wyparował.

Bardzo musiał rozczarować się ten, kto zinterpretował zachowanie kibiców Arki jako zapowiedź szampańskiej zabawy. Ci wnieśli na stadion petardy i zrobiło się jak o północy w sylwestra. Było głośno, efektownie, i na tym się skończyło. Mecz przyjaźni, bo sympatycy Lecha mają z kibicami Arki "zgodę", chyba za bardzo udzielił się piłkarzom. Obie drużyny nie robiły sobie na boisku krzywdy. Bo trudno nazwać zagrożeniem w zasadzie jeden godny odnotowania strzał Darko Jevticia. Pomocnikowi w pierwszej połowie świetnie zagrał Dawid Kownacki, ale jego uderzenie jeszcze lepiej obronił Pavels Steinbors.

Można było odnieść wrażenie, że coś zmieni się po przerwie. W końcówce pierwszej połowy drużyna Nenada Bjelicy zaatakowała. Dwie piłki na lewej nodze miał Marcin Robak, ale dwukrotnie za długo zbierał się do oddania strzału i nic z tych akcji nie wyszło. Po zmianie stron napastnik "Kolejorza" trafił w słupek. Ale po tej sytuacji tempo meczu znowu zwolniło, a postronni widzowie zaczęli trzymać kciuki za brak dogrywki. Mecz bardziej przypominał spotkanie kolegów, którzy wyjechali z rodzinami na długi weekend za miasto, i w końcu wstali od stołu, żeby trochę się poruszać.

Mógł go rozstrzygnąć Radosław Majewski. W ostatniej minucie regulaminowego czasu gry Maciej Makuszewski wbiegł z piłką w pole karne, podał do niepilnowanego Majewskiego, ale ten fatalnie przestrzelił. Były reprezentant Polski był sam na jedenastym metrze i nie trafił nawet w światło bramki. Piłka minęła słupek o kilka metrów.

Przed meczem jeden z pracowników Lecha żartował w luźnej rozmowie, że skoro kiedyś dostawało się Puchar Polski na własność za wygranie go trzy razy z rzędu, to może organizatorzy przewidzieli nagrodę pocieszenia za trzecią porażkę. Lech w ostatnich dwóch sezonach przegrywał w finale z Legią. I chyba nikt w Poznaniu nie spodziewał się, że "Kolejorza" pogrążą piłkarze, którzy razem wzięci nie zagrali w ekstraklasie jednego pełnego sezonu. Najpierw Jasmina Buricia pokonał strzałem głową Rafał Siemaszko, a kilka minut później rajd przeprowadził Luka Zarandia. Gruzin ograł na zamach dwóch obrońców Lecha i kopnął precyzyjnie obok Buricia. Gol Łukasza Trałki nie wystarczył. Arka zdobyła pierwsze trofeum od 38 lat.

Lech Poznań - Arka Gdynia 1:2 (0:0, 0:0, 0:0)
0:1 - Rafał Siemaszko 107'
0:2 - Luka Zarandia 112'
1:2 - Łukasz Trałka 119'

Lech:
Jasmin Burić - Tomasz Kędziora, Jan Bednarek, Lasse Nielsen (110. Mihai Radut), Wołodymyr Kostewycz - Łukasz Trałka, Maciej Gajos, Darko Jevtić (85. Szymon Pawłowski), Radosław Majewski, Dawid Kownacki (74. Maciej Makuszewski) - Marcin Robak.

Arka: Pavels Steinbors - Tadeusz Socha, Krzysztof Sobieraj, Michał Marcjanik, Marcin Warcholak - Antoni Łukasiewicz, Adam Marciniak, Marcus Vinicius da Silva (55. Rafał Siemaszko), Mateusz Szwoch, Miroslav Bożok (83. Arkadiusz Moczadło) - Przemysław Trytko (71. Luka Zarandia).

żółte kartki: Robak (Lech) - Szwoch, Marcus da Silva, Łukasiewicz, Zarandia (Arka)

Sędziował: Tomasz Musiał (Kraków)

Widzów: 43 760

ZOBACZ WIDEO Emocjonujące derby Andaluzji dla Malagi. Zobacz skrót meczu z Sevillą [ZDJĘCIA ELEVEN]

Jak oceniasz poziom sportowy finału Pucharu Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (58):

  • Marek organowy Zgłoś komentarz
    Gdy oglądam gdy gra Lech jestem pewny - będzie smiech. ;)
    • robson19708 Zgłoś komentarz
      Oprócz LEGI nikt nie potrafi stworzyć żadnego widowiska i basta.Jestem rozczarowany poziomem finału Pucharu Polski.
      • Marek organowy Zgłoś komentarz
        Amica poznań jak zwykle pokazała co potrafi... :) każda normalna drużyna jak strzela kontaktowego gola kilka minut przed końcem to nie wychodzi z pola karnego przeciwnika. A oni co? Amica
        Czytaj całość
        to "drużyna" totalnie bez charakteru i honoru. OBY ZAJĘLI 4 MIEJSCE ŻEBY WSTYDU NIE BYŁO W EUROPIE.
        • SpasionyKot Zgłoś komentarz
          To co zrobił Lech można nazwać tylko jednym słowem: FRAJERSTWO. A ten cwaniaczek co próbował coś grać na zapleczu Premiership i wczoraj przestrzelil tę setkę w 88 minucie dziś
          Czytaj całość
          otrzymałby ode mnie wypowiedzenie umowy ze skutkiem natychmiastowym
          • WASIU Zgłoś komentarz
            Co powiecie o " interwencji" Jasia Burica przy pierwszej bramce? Czy w Kolejorzu nadal będą twierdzić, że mają dwóch równorzędnych, dobrych "kaściorzy"?
            • Max GKS Wybrzeze Zgłoś komentarz
              Gratki dla Arki. Zwycięstwo w pełni zasłuzone.Z dwojga złego lepszy puchar w trójmieście!!
              • k123 Zgłoś komentarz
                poniżej poziomu
                • Adam Sroka Zgłoś komentarz
                  Ech , Lech przegrał na własne życzenie i kolejorz się przejechał po swoich kibicach.Szkoda!
                  • k123 Zgłoś komentarz
                    niech zwycięża lepszy!
                    • marcosik Zgłoś komentarz
                      Masakra. Jak dla mnie to mecz spieprzony koncertowo. Jak tak można? Puchar podany na tacy, nic nie ujmując piłkarzom Arki, to jednak nie był to przeciwnik rzucający na kolana i taka
                      Czytaj całość
                      frajerska porażka?? To się nie powinno zdarzyć. Katastrofa. Gra piłkarzy Lecha przyprawiała o ból głowy. Jak tak można. Bez ambicji, bez pomysłu, przewracając się o własne nogi, chaos, przypadek, tyle niedokładności, po prostu blamaż? Panienka Majewski, wtórujący mu Jevtic i cała reszta. Katastrofa. Z takim przeciwnikiem to trzeba wyjść na boisko, szybko i pewnie wypunktować i puchar odebrać a tu taka lipa? I taka przypadłość tych piłkarzy, że w najważniejszych momentach zawodzą liderzy. Co z tym dalej zrobić i jak to zmienić. Zmienić zarząd, właściciela, piłkarzy??? Nie znam recepty na tą miernotę. Co zrobić aby Lech grał wreszcie na miarę oczekiwań wszystkich kibiców? Szczerze po prostu nie wiem. Płakać się chce. Mnóstwo wiary, nadziei, i znów wszystko to do d.... Ech jak ciężko być kibicem tego klubu. Ile jeszcze upokorzeń mam przeżyć aby wreszcie coś wygrali. I z czym my do Europy?? Przecież klubowa piłka europejska a polska to przepaść. I jest mi po prostu bardzo przykro, tak po ludzku. Bo serce by chciało a rozum mówi co innego. Znowu będzie wstyd w Europie. Żaden polski klub nie zabłyśnie w Europie. Reszta uciekła nam o kilka długości i ucieka coraz dalej, a my stoimy w tym polskim bagienku i żyjemy złudzeniami. Gorzkie słowa i przykre ale ja żadnego światełka nadziei w polskiej piłce klubowej nie widzę. Zwieszam głowę, gaszę światło i mówię dobranoc, zwłaszcza oglądając Real-Atletico w LM. Po prostu przepaść
                      • Stefan Adamczak Zgłoś komentarz
                        TAKA JEST PIŁKA NOŻNA LEGIA O MAŁY WŁOS POKONAŁABY REAL MADRYT,LECH PO PROSTU ZLEKCEWAŻYŁ ARKĘ I ZA TO SIĘ PŁACI
                        • Roman Szogun Zgłoś komentarz
                          i znów będzie blamaż w le, rozumie że to fajnie, niespodzianka, faworyt oberwał, jest tylko jedno ale, występ w lidze europy zakończy się ??? odpadnięciem po pierwszej kolejce i to
                          Czytaj całość
                          zapewne z jakimś nikomu nieznanym klubem, i znów w rankingu spadniemy, żenada
                          • Krzysztof Juszkiewicz Zgłoś komentarz
                            Mecze półfinałowe ustawione już czasie losowania tak samo finał.Mecz żenada.
                            Zobacz więcej komentarzy (45)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×