WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Pech jednego szansą dla drugiego. Mateusz Lewandowski może wskoczyć do składu Lechii Gdańsk

Mateusz Lewandowski przychodził do Lechii Gdańsk jako lewy obrońca. Po raz drugi dostał jednak szansę w drugiej linii. W obliczu koszmarnej kontuzji Lukasa Haraslina, piłkarz ten może w najbliższych meczach liczyć na miejsce w wyjściowej jedenastce.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
WP SportoweFakty / Agnieszka Skórowska

Mateusz Lewandowski początkowo miał być zmiennikiem Jakuba Wawrzyniaka. W sparingach pokazał jednak, że nazwisko zobowiązuje. Strzelił dwa gole dla Lechii Gdańsk i wchodząc z rezerwy w dwóch pierwszych spotkaniach pokazał próbkę swoich umiejętności. Teraz Lechia ma olbrzymie problemy na skrzydłach. W sobotę bardzo groźnie wyglądająca kontuzja przytrafiła się Lukasowi Haraslinowi. Sławomir Peszko nie zagra jeszcze w dwóch spotkaniach za czerwoną kartkę, którą zobaczył w ostatnim starciu ubiegłego sezonu.

- Ja na pewno jak dostanę szansę, będę starał się ją wykorzystać. Bardzo długo grałem na pomocy i to nie jest dla mnie coś nowego. W tym systemie preferowanym przez trenera Nowaka już na obozie pokazałem, że mam inklinacje do gry ofensywnej. Mam nadzieję, że potwierdzę to w lidze - stwierdził piłkarz.

Lewandowski i w sobotę pokazał ciąg na bramkę. - Żeby strzelić bramkę, trzeba próbować. Ja dostałem pół godziny i chciałem się pomóc drużynie jak najwięcej. Mecz był dziwny, bo Cracovia nie grała nic wielkiego, a miała sytuacje. 0:1 to wynik nie oddający kompletnie tego, co było na boisku. Mogło być zarówno 3:0, jak i 0:3 - powiedział po spotkaniu.

Lechia Gdańsk w sobotę przegrała 0:1 z Cracovią. Wynik tego spotkania mógł być jednak zupełnie inny. - To był typowy mecz, w którym drużyna nie wykorzystuje pięciu naprawdę dobrych sytuacji i to się zemściło - opisał sytuację Mateusz Lewandowski, którego drużyna dwa razy skorzystała na systemie VAR. - Moje odczucia co do systemu VAR są raczej negatywne. To zabija ducha sportu, bo sędzia schodzi z boiska, czeka się. Może to kwestia przyzwyczajenia i będzie to kiedyś naturalne? Teraz to wygląda trochę dziwnie - ocenił.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: tak śpiewają piłkarze Bayernu. Potrzebują lekcji (WIDEO)

Czy Mateusz Lewandowski poradzi sobie jako następca Lukasa Haraslina?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×