KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Arka - FC Midtjylland: euforia zamiast wstydu. Arka dała radę!

Skazywana przez wielu na pożarcie Arka Gdynia pokonała 3:2 FC Midtjylland w meczu trzeciej rundy eliminacyjnej Ligi Europy. Dwie bramki dla gdynian strzelił Marcus da Silva, a gola na wagę zwycięstwa strzelił w doliczonym czasie gry Rafał Siemaszko!

Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Radość piłkarzy Arki Gdynia PAP/EPA / PAP/Adam Warżawa / Radość piłkarzy Arki Gdynia

Biorąc pod uwagę wszystkie znaki na niebie i ziemi wydawało się, że z Arki Gdynia nie będzie co zbierać po meczu z FC Midtjylland. Zdobywcy Pucharu Polski oraz Superpucharu Polski po raz ostatni występowali w europejskich pucharach w 1979 roku, natomiast Duńczycy to powszechnie znany i szanowany w Europie klub. Wstydu nie było, w zamian kibice zobaczyli grad bramek.

Sam początek nie zwiastował jednak wielu niezapomnianych chwil, które podczas czwartkowego meczu przeżyli licznie zgromadzeni na trybunach gdyńscy kibice. FC Midtjylland ruszył do frontalnego ataku, zamykając gospodarzy w hokejowym zamku. Na szczęście szybko drużyna Leszka Ojrzyńskiego zyskała inicjatywę na boisku.

Wszystko. co działo się przez pierwsze pół godziny spotkania, zostało przyćmione dziewięcioma minutami, które wstrząsnęły Gdynią. Kibice przechodzili bardzo szybko ze stanów euforii po zdenerwowanie. Zaczęło się od akcji Marcusa Viniciusa da Silvy. Brazylijczyka z polskim paszportem nie upilnowała duńska defensywa, a ten przymierzył prosto w okienko bramki Jespera Hansena.

Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. Niespełna dwie minuty po golu Marcusa, gdyńską obronę ośmieszył Rilwan Hassan, a chwilę później Pavelsa Steinborsa pokonał po rzucie rożnym Marc Dal Hende. Gdy wydawało się, że Arka Gdynia może się z tego wstrząsu już nie podnieść, Jesper Hansen brutalnie sfaulował w polu karnym Dominika Kuna, za co nawet nie dostał żółtej kartki. Stany euforyczne w Gdyni były jednak na odpowiednim poziomie, gdyż z jedenastego metra pewnie przymierzył Marcus, dla którego był to już 49. gol w żółto-niebieskich barwach.

ZOBACZ WIDEO Reklamodawcy mogą płacić fortunę Lewandowskiemu

W drugiej części spotkania piłkarze obu drużyn nie grali już tak otwartej piłki nożnej, jak w końcówce pierwszej połowy. Nie oznacza to jednak, że brakowało okazji dla obu drużyn. Wręcz przeciwnie. W 62. minucie znakomitą akcję przeprowadzili goście, a w poprzeczkę trafił Rasmus Nissen Kristensen. Gdynianie też mieli swoje szanse, a niezwykle aktywny był Tadeusz Socha, który wielokrotnie wprost ośmieszał rywali. Ciągle czegoś mu jednak brakowało do strzelenia gola.

Gdy wydawało się, że mecz zakończy się rezultatem 2:2, który stawiał w korzystnej sytuacji FC Midtjylland, w doliczonym czasie gry do rzutu wolnego podszedł Michał Nalepa. Wrzucił on piłkę w pole karne, a tam gola głową strzelił najniższy na boisku Rafał Siemaszko. Arka wygrała 3:2 i jej piłkarze sprawili, że kibice gdyńskiego klubu to spotkanie będą wspominać latami.

Arka Gdynia - FC Midtjylland 3:2 (2:2)
1:0 - Marcus 31'
1:1 - Hassan 33'
1:2 - Dal Hende 36'
2:2 - Marcus 39' (k.)
3:2 - Siemaszko 90+2'

Składy:

Arka Gdynia: Pavels Steinbors - Tadeusz Socha, Krzysztof Sobieraj, Michał Marcjanik, Marcin Warcholak - Dawid Sołdecki - Adam Marciniak, Yannick Sambea (84' Michał Nalepa), Patryk Kun (57' Rafał Siemaszko), Grzegorz Piesio - Marcus Da Silva (70' Luka Zarandia).

FC Midtjylland: Jesper Hansen - Rasmus Nissen Kristiensen, Kian Hansen, Markus Halsti, Marc Dal Hende - Tim Sparv - Rilwan Hassan, Jakob Poulsen, Janus Drachmann (72' Simon Kroon), Gustav Wikheim (79' Jonas Borring), Paul Onuachu (90' Alexander Soerloth).

Żółte kartki: Piesio (Arka).

Sędzia: Enea Jorgji (Albania).

Widzów: 14 037.

Czy Arka Gdynia awansuje do kolejnej rundy eliminacji?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (48)
  • jerrypl Zgłoś komentarz
    Wygrana bardzo cieszy, zwłaszcza, że jest olbrzymią niespodzianką, ale powiedzmy sobie uczciwie - Arka miała multum szczęścia, że nie przegrała tego meczu. Obrona wyglądała momentami
    Czytaj całość
    fatalnie i gdyby Duńczycy byli lepsi w wykończeniu to skończyłoby się takim wynikiem jak poprzedni wyjazdowy mecz Duńczyków w LE. W rewanżu nie widzę dużych szans dla Arki, choć podkreślę to jeszcze raz - sam fakt, że wygrali i zdobyli jakieś punkty do rankingu jest dla mnie pozytywnym zaskoczeniem.
    • Diabełxdxd Zgłoś komentarz
      Gratulacje dla Arki Gdynia która nie była faworytem tego spotkania a sprawiła duńskiej drużynie psikusa.I jest nawet szansa by Arkowcy awansowali dalej,wystarczy remis,będzie ciężko,ale
      Czytaj całość
      szansa jest. Nie mniej jednak na tą chwile obok Górnika Zabrze najbardziej ambitny i walczący klub do samego końca w Ekstraklasie.
      • spajderdog Zgłoś komentarz
        O co chodzi z ta podnieta ? Arka wygrala super ale wynik jest tragiczny. Wystarczy 1:0 tym dunom i po arce. A tak wogole to ten dunski klub jakis potentat ze wszyscy sie tak podniecili ?
        • Wiesiek Kamiński Zgłoś komentarz
          dali maxa z wątroby ! Brawo !
          • Selekcjoner 69 Zgłoś komentarz
            Co to za "tytuł". Wstyd to przynosi nam Legia jako mierny wymysł pruszkowskich elit. Zdobywca Pucharu Polski i Super Pucharu Polski czyli Najlepsza Drużyna w Polsce w 2017 roku miała by
            Czytaj całość
            przynieść wstyd. Wstyd to umieszczać wypociny takich "autorów". Proponuje tytuł "Rewelacyjna ARKA godnie reprezentuję Polskę w LE"
            • Kasia Mariusz Wleklik Kowzan Zgłoś komentarz
              Siemaszko latal jak nacpany i wygral mecz... Osobiscie go nienawidze ale za ten mecz 6+
              • Zbigniew B Zgłoś komentarz
                Ostatnie wyniki Arki to zasluga dziewczyn z Vistalu. Zdobyly Mistrza Polski i byly natchnieniem dla piłkarzy, To taka moja swobodna interpretacja ostatnich zdarzeń:)
                • Mateusz Zgórski Zgłoś komentarz
                  Czy 0:0 w Dani daje awanas???
                  • RoryMercury Zgłoś komentarz
                    Lato 2018, Rosja. Po bardzo udanych eliminacjach, w których Polska zakwalifikowała się jako pierwsza drużyna z Europy do turnieju głównego ma miejsce losowanie grup turniejowych MŚ.
                    Czytaj całość
                    Losowana z 2 koszyka Polska trafia na zespoły Kolumbii, Korei Południowej i Egiptu. Po pokonaniu Egiptu 3-0, Korei 2-0 oraz zwycięstwa nad Kolumbią 2-1 reprezentacja Polski z dorobkiem 9 punktów wychodzi z grupy C na 1 miejscu. 30 czerwca w Kazaniu Polska mierzy się z 2 drużyną grupy D: Szwajcarią. Tym samym Polacy znów trafiają na dużej imprezie na Helwetów. Jednakże tym razem na szczęscię nie kończy się na karnych bo w regulaminowym czasie gry wynik brzmi 2-0 po golach Lewandowskiego i Glika. Jesteśmy w czołowej 8-ce drużyn świata wraz z Niemcami, Brazylią, Francją, Argentyną, Hiszpanią, Włochami i Anglią. Cztery dni póżniej gramy mecz o 1/2 finału z odwiecznym wrogiem: Anglią. Do przerwy wynik meczu brzmi: 0-0. Mądra i uważna gra białoczerwonych w II połowie i zabójcza skuteczność naszego rezerwowego Kapustki, który już w pierwszym kontakcie z piłką po znakomitej asyście Zielińskiego daje nam gola na wagę awansu. Angielscy kibice milkną w 86 minucie, a ich reprezentacja już nie jest w stanie otrząsnąć się z szoku. Polska w najlepszej 4-ce turnieju wraz z Niemcami, Brazylią i Francją! O finał zmierzymy się z stawianymi w roli faworytów turnieju Brazylijczykami. Trener Nawałka zaczyna mecz w innym niż do tej pory ustawieniu z 1 wysumiętym napastnikiem: kapitanem Lewandowskim. Do przerwy kibice biało-czerwonych nie mają dobrych min bowiem Polska po dwóch golach Neymara przegrywa 0-2... Wydaje się, że Brazylia to zbyt wiele dla Orłów. W drugiej połowie Nawałka wystawia już tradycyjną formację 4-4-2 z Milikiem obok Lewandowskiego. Już pierwsza akcja po przerwie przynosi nam bramkę po atomowym uderzeniu z dystansu Rybusa. Jednak to chyba wszystko na co stać Polaków bowiem Brazylia umiejętnie holuje wynik czekając na ostatni gwizdek sędziego. Mamy rzut rożnych w 90 minucie spotkania. Do piłki podchodzi Grosicki, który zmienił Rybusa. Krótkie rozegranie z Zielińskim i kombinacyjną akcją wdzieramy się w pole karne, wycofanie na 16 metr i jest!!!! Proszę Państwa! Atomowy strzał Krychowiaka i piłka po rykoszecie kompletnie myli bramkarza Canarinhos! A więc dogrywka! Którz by pomyślał! Polacy grają jak z nut! Rozbicie Brazylijczycy nie potrafią nic na to poradzić i Polska wygrywa w doliczonym czasie gry 4-2! Mamy finał, a w nim odwiecznych rywali: Niemców... Lewy, Lewy, Lewy. 3-0 i Polska zostaje Mistrzem Świata!!!!
                    • RoryMercury Zgłoś komentarz
                      Niech zapewnią kibicom Arki co byli na meczu darmowe bilety na drugi mecz w Danii. Wtedy na pewno nie przegrają bo 12 czy tam 13 zawodnik też robi swoje.
                      • Błażej Mania Zgłoś komentarz
                        Brawo Arka. Najtrudniejszy z przeciwników dla naszych pucharowiczów i najlepszy wynik. O awans pewnie będzie trudno, jednak za ten wynik należą się gratulacje i przede wszystkim za to, że
                        Czytaj całość
                        im się chciało. Jako jedyna z drużyn grających w pucharach nie grają na stojąco tylko biegają. Zresztą przy poziomie naszych drużyn, to wystarcza też do zdobycia krajowego pucharu czy superpucharu. Żadna drużyna w Polsce nie prezentuje dobrego, europejskiego poziomu, ani nie ma zawodników, którzy robiliby wyraźną różnicę pomiędzy pierwszą a ostatnią drużyną w ligowej tabeli, że o górnej połówce nawet nie wspomnę. Typowa przeciętna kopanina jak na Cyprze, w Norwegii czy w Azerbejdżanie.
                        • fredollo Zgłoś komentarz
                          Arka skazywana na porażkę w każdym meczu po kolei z: Lechem, Legią , tym teraz ( zbyt trudne aby pisać ) ostatecznie, nieustannie uznawana za drużynę bez szans, zdobędzie Puchar Ligi
                          Czytaj całość
                          Europy.
                          • 13MP 18PP Zgłoś komentarz
                            Arka, jako jedyna polska drużyna, ma szansę zaliczyć w tym sezonie kwadruplet.
                            Zobacz więcej komentarzy (9)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×