WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Piłkarze Legii: Najważniejsze punkty

- W pewnym momencie musieliśmy grać przeciwko sześciu obrońcom - tłumaczył kłopoty Legii w meczu z Sandecją Krzysztof Mączyński, pomocnik mistrza Polski.
Marek Wawrzynowski
Marek Wawrzynowski

W meczu z Sandecją Nowy Sącz mistrzowie Polski długo się męczyli, mimo że przez zdecydowaną większość spotkania grali z przewagą jednego zawodnika, po tym jak Grzegorz Baran dostał czerwoną kartkę.

- Jeżeli ktoś zakładał, że będzie to spacerek, to nie tędy droga. Czerwona kartka dla rywala często przeszkadza. Zespół przeciwny motywuje się podwójnie - mówi pomocnik Legii Warszawa, Krzysztof Mączyński.

Nowy nabytek "Wojskowych" zaznaczył, że zadecydowała cierpliwość i konsekwencja.

- W pewnym momencie musieliśmy się mierzyć z sześcioma obrońcami. Każda prostopadła piłka była przecinana. Niepotrzebnie próbowaliśmy grać górą, ale nie było wyjścia - mówi.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: David Beckham znów z Realem Madryt

"Mąka" ma nadzieję, że zwycięstwo będzie istotnym czynnikiem przed rewanżowym meczem z FK Astana w eliminacjach do Ligi Mistrzów.

- Pierwszy mecz w Kazachstanie mógłby potoczyć się inaczej, gdybyśmy wykorzystali sytuacje. Wszyscy wiemy, że zawaliliśmy mecz, popełniliśmy za dużo błędów i nie funkcjonowaliśmy jako zespół. Dziś każdy ma inne nastawienie. Będziemy chcieli udowodnić, że to był wypadek przy pracy - przekonuje.

Podobnego zdania jest bramkarz Arkadiusz Malarz.

- Widać było w naszej grze przemęczenie po długiej podróży z Kazachstanu. Powiedzieliśmy sobie przed meczem, że najważniejsze jest zwycięstwo, nieważne w jakim stylu. Ten cel zrealizowaliśmy. Przez cały mecz staraliśmy się rozbić mur stworzony z zawodników Sandecji. Wiemy, jakie błędy popełniliśmy w Astanie. Teraz najważniejsze jest środowe spotkanie. Wiemy, że jesteśmy w stanie odrobić dwubramkową stratę z pierwszego meczu - zaznaczył 37-latek.

Polecamy:
2018 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland - KUP BILETY >>>




Czy Legia wyeliminuje FK Astana i awansuje do kolejnej rundy el. Ligi Mistrzów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
legia.com/legia.net

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • bakiro 0
    jak się nazywa ten sędzia?LAGUNA
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Soren 0
    No i?
    Tomasz Wysocki a Sedzia z Warszawy !!!!! nic ujac nic dodac
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Moimzdaniem 0
    Tak i nie wiem kto tak wyznacza. Swego czasu Wiśle Kraków sędziował krakowianin i to rodzinnie powiązany z tym klubem. Chore. Inna sprawa, że gdyby nie pobłażliwość sędziego to Sandecja byłaby wykartkowana. Nie dał ani jednej żółtej w całym meczu. A powinien co najmniej 5 bo Legioniści dostawali z łokcia regularnie. Brzyski też nie grałby do końca. Sadiku też bez kartki, a się należała. Zagrań ręką też nie widział. Wszystkie przez Sandecję. Wnioskuje, że meczu nie oglądałeś bo nie pisałbyś komentarza w tym tonie. Do sędziego to pretensje może mieć, ale Legia.
    Tomasz Wysocki a Sedzia z Warszawy !!!!! nic ujac nic dodac
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)