Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Legia się przełamała i pokonała Sandecję

Legia Warszawa wygrała po raz pierwszy w tym sezonie ekstraklasy. Nerwów nie brakowało, mistrz Polski grał przez większość meczu z Sandecją z przewagą jednego zawodnika, a zwycięstwo 2:0 zapewnił sobie w końcowej fazie spotkania.
Mateusz Skwierawski
Mateusz Skwierawski
PAP / Radek Pietruszka

Po efektownym dwumeczu z IFK Mariehamn w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów i dziewięciu golach strzelonych mistrzom Finlandii piłkarze Jacka Magiery mogli myśleć, że sezon rozpoczną z przytupem, a już na pewno łatwiej będzie im szło w krajowych rozgrywkach. Tymczasem legioniści ewidentnie się zacięli, jak skuteczny napastnik, który w kryzysie ma problemy z wykorzystaniem przede wszystkim tych najprostszych okazji strzeleckich.

Wtedy siedmiometrowa bramka robi się malutka, piłka przelewa się po stopie, a golkiper rozgrywa zazwyczaj mecz życia.

I nawet w momencie, kiedy naprawdę nie da się już danej okazji zepsuć, bo kolega podaje na pustą bramkę, to piłka po strzale z metra odbija się od słupka i wychodzi w pole.

Tak to mniej więcej wygląda z zespołem mistrza Polski. W europejskich pucharach nie jest ciekawie, bo porażka z FK Astana (1:3) w el. LM znacznie oddala drużynę od fazy grupowej tych rozgrywek. W ekstraklasie klub z Warszawy stracił punkty w pierwszych dwóch meczach i dalej brakuje mu polotu.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: David Beckham znów z Realem Madryt

Przeciwnikiem na przełamanie, taką pustą bramką, do której trzeba tylko trafić, miała być Sandecja, beniaminek, rozgrywający historyczny sezon w ekstraklasie. Ale sielanki wcale nie było. Były za to męki gospodarzy i ich walka samych ze sobą.

Legia przeważała, prowadziła grę, ale więcej było akcji w stylu "ty do mnie, ja do ciebie". W pierwszym składzie zadebiutował Cristian Pasquato, ale jedyne czym mógł zwrócić na siebie uwagę był numer 8 na koszulce. To ostatnie wspomnienie po wytransferowanym do Olympiakosu Vadisie Odjidjy-Ofoe.

Z przodu mocno pracował Armando Sadiku. Wydaje się, że Legia będzie miała z niego pożytek, to silny i walczący napastnik, ale jeden groźny strzał (tuż obok okienka), to jednak za mało, jak na cały mecz z drużyną walczącą o utrzymanie.  

Wcale nie było też widać, że od 20 minuty gospodarze grali z przewagą jednego piłkarza. Stało się tak, bo czerwoną kartkę obejrzał Grzegorz Baran za okropny faul na Michale Kopczyńskim. Baran po obejrzeniu powtórki musi zdać sobie sprawę, że to był kryminał. Inaczej niech już nie wybiega na boisko.

W drugiej połowie wiele się nie zmieniło. Kilka razy Michała Gliwę sprawdził Dominik Nagy. Mimo że bramkarz Sandecji wydawał się niepewny, to jednak nie skapitulował.
Swoją szansę mieli także goście. Filip Piszczek uderzył, ale Arkadiusz Malarz odbił na rzut rożny.

Losy meczu rozstrzygnął człowiek jednej miny, czyli Kasper Hamalainen. Zawodnik zawsze opanowany, nie popadający ani w szaloną radość, ani w głębsze przygnębienie, rozpoczął akcję zespołu, miał do wyboru kilka wariantów, mógł podać, ale wziął odpowiedzialność na siebie i strzelił po ziemi zza pola karnego.

Później było już łatwiej. W doliczonym czasie gry rywala dobił skuteczny ostatnio Michał Kucharczyk z ostrego kąta.

Gospodarze wygrali, ale niech podsumowaniem tego meczu będzie drybling Adama Hlouska z końcówki pierwszej połowy. Czech chciał okiwać rywala pod jego polem karnym, zszedł nisko na nogi, zrobił ruch w jedną, drugą stronę, w końcu ruszył, ale stanął na piłce i się wywrócił.

Legia Warszawa - Sandecja Nowy Sącz 2:0 (0:0)

1:0 - Kasper Hamalainen 72'
2:0 - Michał Kucharczyk 90'

Legia:
Arkadiusz Malarz - Artur Jędrzejczyk, Jakub Czerwiński, Michał Pazdan, Adam Hlousek (68. Kasper Hamalainen) - Michał Kopczyński, Krzysztof Mączyński (71. Thibault Moulin), Michał Kucharczyk, Cristian Pasquato (54. Guilherme), Dominik Nagy - Armando Sadiku.

Sandecja:
Michał Gliwa - Lukas Kuban, Dawid Szufry, Michal Piter-Bucko, Tomasz Brzyski - Bartłomiej Dudzic (75. Maciej Korzym), Grzegorz Baran, Bartłomiej Kasprzak, Wojciech Trochim (25. Płamen Kraczunow), Patrik Mraz (54. Aleksandar Kolew) - Filip Piszczek.

czerwona kartka:
Baran 20' (Sandecja)

sędziował:
Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)

widzów:
14 393

Czy Legia zdobędzie w tym sezonie mistrzostwo Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (20):

  • 13MP 18PP Zgłoś komentarz
    Piękny przekaz kibiców do prostytutek lojalnych wobec zdradzieckiego, rządowego programu "Kibice razem": http://i.imgur.com/QlDYBnt.jpg . Oto pełna lista latawic ciągnących złotówy od
    Czytaj całość
    ministerstwa: http://i.imgur.com/6oC028J.jpg . Na szczęście zostało kilka ekip w ekstraklasie, które nie sprzedały się programowi PO, który niestety PiS kontynuuje.
    • marianSG Zgłoś komentarz
      Rado jest zawodnikiem Legii? Czy już odszedł?
      • Jacek Czubak Zgłoś komentarz
        Legła się przełamała? nawet jej kibice widzą ,że jest cieniutka jak barszcz.....Żeby wygrać z słabiutką Sandecją musiała grać z przewagą jednego zawodnika bo inaczej dostała by po
        Czytaj całość
        dupsku...Zmieniam ....na koniec sezonu nie będzie Legła w pierwszej ósemce tylko spadkowej
        • Nordkurve Zgłoś komentarz
          Abstrahujac od aspektow typowo sportowych.... Oswiadczenie NS (szczyt mitomanii) dotyczace nie wpuszczenia kibicow z Konwiktorskiej razem z kibicami Sandencji, jakos do mnie nie trafia. Niby
          Czytaj całość
          against modern football a jednak nie do konca.
          • Andy Iwan Zgłoś komentarz
            Od Ligi Mistrzów miałeś na myśli gmk.38
            • gmk38 Zgłoś komentarz
              Moim zdaniem legii brakuje odpoczynku
              • Andy Iwan Zgłoś komentarz
                Mistrz jest nadal słaby i zwyciestwo w kiepskim stylu z osłabiona Sandencja to potwierdzenie kryzysu w klubie a nie światełko nadzieji i 20% szans na awanas do Ligi Mistrzów eksperta Wojtka
                Czytaj całość
                to pewnie po ponownym wyliczniu super ekspert oceni na 10 % LEGIO do boju z 10% można zrobic 100% jak również 0. LEGIO POWODZENIA WIARA I AMBICJA GÓRY PRZENOSI - DO BOJU
                • Zbigniew B Zgłoś komentarz
                  Te tlumy ludzi ktore byly na meczu z Sandecja to chyba najlepszy komentarz do meczu.
                  • kros Zgłoś komentarz
                    Jeżeli z Sandecją która grała prawie cały mecz w 10 ledwo wygrali to z Astaną przy takiej grze strat nie odrobią! Forma tragiczna!
                    • szczery do bólu Zgłoś komentarz
                      13mp18pp a nie przyszło ci do głowy że po prostu prawda w oczy kole i najlepszym tego przykładem jest twoja nerwowość uwidoczniona klnięciem i wyzywaniem , ale cóż , warszawiaczek
                      Czytaj całość
                      przywieziony do stolycy w kance od mleka , hihihihi
                      • szczery do bólu Zgłoś komentarz
                        Jacy ci zwolennicy tej leglej druzyny są durni , 99% kiboli widzi wszystko jasno , ale oni po swojemu , jak coś dla ległej to jest cacy jak coś nie po ich myśli to zezwią wszystkich , a
                        Czytaj całość
                        gdzie byli jak legła dostała baty od przeciętniutkiej Astany ( tak wiem , zaraz zrobią z niej klasową drużyne ) . Krzykacze bez pokrycia , a taki dupek 13mp18pp to ze złości że mu wale prawde to mnie zablokował , hahahahaha . A ja mam go w dużym poważaniu i ................ !!!!!!!!!!
                        • BURAK YILMAZ Zgłoś komentarz
                          Nareszcie stało się, panie i panowie. Przyszły mistrz typerka Ekstraklasy 2017/18 zdobywa pierwsze punkty
                          • szczery do bólu Zgłoś komentarz
                            No i zaczeło się pomaganie ległej , tak wiem zaraz ruszą na mnie tabuny białych legionów i innych kibiców , sorry , nie powinienem tak pisać , obrażam prawdziwych , obiektywnych
                            Czytaj całość
                            kibiców , białych legionów i innych podobnym im zapatrzeńcom . Ale czerwona kartka za faul w którym nic kompletnie Baran nie zrobił biednemu legioniście była typową pomocą dle mistrza Polski . Teraz piszcie co chcecie , hahahaha . Kto widział ten faul i zna się odrobinke na piłce powie to samo . No cóż , jakoś trzeba odblokować mistrzunia , hihihi . W środe nikt im nie pomoże i będzie bęcccccccc !!!!
                            Zobacz więcej komentarzy (7)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×