WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Lechia Gdańsk nie wygrała od miesiąca. Docenia nawet remis

- Powinniśmy być zadowoleni z tego remisu - ocenia Mateusz Matras, pomocnik Lechii Gdańsk po bezbramkowym meczu z Pogonią Szczecin. - Bierzmy małymi garściami - dodaje Błażej Augustyn.
Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
PAP / Mateusz Matras (z lewej)

Na impas Lechii Gdańsk składają się cztery mecze ligowe i jedno spotkanie w Pucharze Polski. Drużyna, która w poprzednim sezonie była blisko podium, zdobyła od 15 lipca do 15 sierpnia dwa punkty w Lotto Ekstraklasie. Ten drugi za remis 0:0 z Pogonią Szczecin w 5. kolejce.

- Ostatnie mecze nam się nie układały. Do braku zwycięstw w lidze doszło odpadnięcie z Pucharu Polski. Do Szczecina przyjechaliśmy odwrócić złą kartę i wreszcie ruszyć w górę tabeli. Patrząc na cały mecz powinniśmy być zadowoleni z tego remisu, bo Pogoń była w poniedziałek lepsza - ocenia Mateusz Matras, pomocnik Lechii.

Matras zagrał po raz pierwszy na stadionie przy Twardowskiego od czasu transferu z Lechii do Pogoni. Kibice wywiesili na trybunach transparent z podziękowaniami dla piłkarza.

- Zachowanie kibiców było miłe. Ciepło mnie później pożegnali, gdy schodziłem z boiska. Myślę, że zapracowałem sobie na dobry wizerunek - mówi Matras. - Mam ze Szczecinem związanych dużo wspomnień. Spotkałem w tym mieście wspaniałych ludzi i fajnie było tu wrócić. Sam mecz traktowałem jednak jak każdy inny. Na boisku nie ma miejsca na sentymenty.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: David Beckham znów z Realem Madryt

Matras wrócił do Szczecina, a Błażej Augustyn i Patryk Lipski zadebiutowali w zespole z Trójmiasta. Bardziej zadowolony z pierwszego meczu mógł być obrońca Augustyn, który pomógł Lechii zachować czyste konto.

- Pracowaliśmy dobrze jako kolektyw, co oczywiście nie oznacza, że nie mamy już nic do poprawienia, żeby było lepiej. Na razie bierzmy małymi garściami. Po pierwszym meczu jestem zadowolony z czystego konta. Komplet punktów postaramy się zdobyć na własnym stadionie - zapowiada Augustyn.

- Dla mnie debiut był miłym zaskoczeniem - dodaje Lipski. - W piątek przechodziłem testy medyczne, w sobotę podpisałem kontrakt, a w poniedziałek byłem na boisku po ledwie dwóch treningach. Nie wiedziałem, że to tak szybko pójdzie. Z meczu na mecz moja współpraca z partnerami będzie się zazębiać i przydam się drużynie jeszcze bardziej.

Wygraj piłkę z podpisami zawodników Realu Madryt!

Czy Lechia Gdańsk wygra następny mecz z Sandecją Nowy Sącz?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • haker... 0
    Lipski ty zdrajco...najpierw prosisz Pogoń o możliwość trenowania z pierwszym zespołem, później mówisz że czekasz na transfer zagraniczny (tylko), a na końcu trafiasz do Lechii Szajs...Wstyd przynosisz Szczecinowi...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×