Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Jan Tomaszewski: Krew mnie zalewa, gdy to słyszę

Jan Tomaszewski nie ma wątpliwości, że styl porażki reprezentacji Polski z Danią był kompromitujący. W rozmowie z WP SportoweFakty legendarny bramkarz zdradził też, który nasz piłkarz był przyczyną klęski i dlaczego broni zawodników Legii Warszawa.
Tomasz Skrzypczyński
Tomasz Skrzypczyński
Jan Tomaszewski Newspix / Rafal Rusek / PressFocus / Na zdjęciu: Jan Tomaszewski

Trudno nie używać mocnych słów, komentując piątkowy mecz reprezentacji Polski z Danią w eliminacjach mistrzostw świata. Biało-Czerwoni doznali klęski 0:4, czym zostali sprowadzeni na ziemię na trzy kolejki przed końcem rywalizacji o awans na turniej w Rosji.

Także znany z ostrego języka Jan Tomaszewski nie ukrywa, że na boisku w Kopenhadze polscy zawodnicy zaprezentowali się bardzo źle. Nie zamierza jednak pastwić się nad drużyną Adama Nawałki. Legendarny bramkarz wierzy, że był to jedynie wypadek przy pracy.

 - Każdej drużynie zdarza się jakiś kompromitujący mecz, choćby można przypomnieć pamiętną porażkę Brazylii z Niemcami 1:7 w półfinale mistrzostw świata. Spotkanie z Danią było klasycznym wypadkiem przy pracy naszego zespołu - ocenia medalista MŚ z 1974 roku.

- Przegraliśmy, rzeczywiście w kompromitującym stylu, natomiast nie jest czas na odgrywanie się na piłkarzach czy trenerze. Dlaczego? Ostatni mecz w eliminacjach gramy 8 października, ale to już jest jutro! Nie ma czasu na rewolucje - dodaje.

Według Tomaszewskiego, główną przyczyną złej postawy polskiej drużyny było jej ustawienie - z pięcioma piłkarzami ustawionymi w drugiej linii i jednym napastnikiem. To z kolei było spowodowane wystawieniem w podstawowej "11" Piotra Zielińskiego.

ZOBACZ WIDEO: Menadżer Kamila Grosickiego dla WP SportoweFakty: Jestem rozczarowany, zawiedziony

 - Co się stało w piątek? Ja tę tezę prezentuję już od meczu z Kazachstanem w pierwszej kolejce eliminacji. Moim zdaniem główną przyczyną porażki jest nasz jeden piłkarz, kapitalny zawodnik, Piotr Zieliński. On się nie nadaje do naszego stylu gry - przekonuje.

 - To rozgrywający, który potrafi grać znakomicie, jednak w takim ustawieniu jakim gra SSC Napoli. Natomiast my wypracowaliśmy sobie styl gry na dwóch napastników Lewandowski - Milik, dwóch defensywnych pomocników, najczęściej Krychowiak - Mączyński, bo my rozgrywamy piłkę po bokach boiska! - argumentuje popularny "Tomek" i wylicza:

 - Proszę mi przypomnieć, jak padały gole dla polskiej drużyny na EURO 2016? Po akcjach skrzydłowych tak? To k... jego mać, w tym momencie jak się wystawia rozgrywającego, to Linetty i Mączyński nie wiedzą jak mają grać! Wszystko wtedy idzie przez Zielińskiego. W piątek Lewandowski otrzymywał jakiekolwiek piłki dopóki na boisku był Łukasz Piszczek i tworzył akcje z Kubą Błaszczykowskim. Po zejściu Piszczka wszystko siadło. Zieliński jest nam potrzebny tylko w momencie, gdy gramy dwoma napastnikami, coś nie idzie i ryzykujemy wprowadzeniem jego jako ofensywnego pomocnika. Moim zdaniem wstawienie trzeciego pomocnika zdemontowało nam całą drugą linię - mówi zdecydowanie Tomaszewski.

Naszemu ekspertowi nie spodobały się także manewry w ustawieniu naszej kadry w wygranych spotkaniach, czy to z Danią jesienią tego roku czy wiosną z Rumunią. - Prowadzimy z Danią i Rumunią po 3:0, nagle Adam zaczyna robić zmiany w ustawieniu i w obu spotkaniach tracimy po dwa gole. Po co? Musimy grać swoje. Duńczycy przy stanie 3:0 nie zaatakowali nas, grali swoje i zrodziła się czwarta bramka. Tak właśnie musimy grać, na utrzymanie wyniku.

Były wielokrotny reprezentant Polski nie zgadza się również z tezą, że najgorsi w naszym zespole byli w piątek piłkarze Legii Warszawa - Michał Pazdan, Artur Jędrzejczyk i Krzysztof Mączyński. Mniej więcej w takim tonie wypowiadali się m.in. komentatorzy stacji Polsat.

ZOBACZ OCENY NASZYCH PIŁKARZY PO MECZU

 - Przy moim wielkim szacunku do komentatorów tego meczu, gadali głupoty na temat gry piłkarzy Legii Warszawa. Że Michał Pazdan, Artur Jędrzejczyk i Krzysztof Mączyński to najsłabsze ogniwa reprezentacji. Tylko że pierwszą bramkę zawalił Zieliński, drugą Glik, a trzecią Fabiański - tłumaczy nam Tomaszewski.

Jego zdaniem postawa tych trzech zawodników nie ma wiele wspólnego z porażką w Kopenhadze. - Dlaczego Legia grała słabo w eliminacjach do Ligi Mistrzów? Ponieważ nowi zawodnicy nawet nie wiedzieli jak Pazdan i jego koledzy mają na imię. Natomiast legioniści znają się z kadrowiczami jak łyse konie i nie ponoszą żadnej winy za stracone bramki, a stali się kozłami ofiarnymi za wysoką porażkę.

 - Chciałbym więc odwrócić pytanie: jeśli w Napoli bardzo dobrze gra Zieliński, to dlaczego przeciwko Danii grał tak słabo? Krew mnie zalewa po prostu, gdy słyszę takie opinie. Piłkarze Legii zagrali wczoraj poprawny mecz i nie ponoszą bezpośredniej winy za stracone gole - wyjaśnia.

Według eksperta TVP Sport reprezentacja Polski szybko wróci na właściwe tory, ale pod jednym warunkiem. Adam Nawałka musi powrócić do ustawienia z dwoma napastnikami.

 - Na mistrzostwach Europy straciliśmy dwa gole w pięciu spotkaniach. Z kolei już w pierwszych trzech kolejkach eliminacji, z Piotrem Zielińskim w składzie, mieliśmy ich na koncie aż pięć. On w defensywie jest słaby i gdy gra obok defensywnych pomocników, tylko osłabia ich pozycje. Jestem przekonany, że jeśli wyjdziemy na kolejne mecze ustawieniem 4-4-2, będziemy znowu dumni z tej drużyny i awansujemy na MŚ w Rosji - zapewnia Tomaszewski.

Czy reprezentacja Polski wygra poniedziałkowy mecz z Kazachstanem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
Inf. własna
Komentarze (156)
  • Kuban Zgłoś komentarz
    A może tak zamiast odsuwać Zielińskiego od składu lepiej by było odsunąć Pana Tomaszewskiego od komentowania? Trochę przesadza... a nawet nie trochę...
    • Andy Iwan Zgłoś komentarz
      Panie Tomaszewski z balkonu jakiego osiedla oglądałeś pan mecz ja widziałem ze cała nasza drużyna zagrała beznadziejnie razem z trenerem Nawalka a siedziałem przed telewizorem
      • Rafał Komar Zgłoś komentarz
        Co za idiota z tego Tomaszewskiego, powodem naszej porażki było brak odpowiedniej motywacji i tyle. Wielu kibicom wydaje się że powinna być zawsze, a t u guzik prawda. Jakim ustawieniem by
        Czytaj całość
        nie zagrali w meczu z Danią to i tak by wtopili.
        • figozib Zgłoś komentarz
          Oj ! słabiutko to wyglądało. Wszyscy zagrali poniżej oczekiwań. Począwszy od Fabiańskiego , który nie pomógł drużynie. Że jest słaby niech świadczy fakt , że podczas mistrzostw
          Czytaj całość
          europy przy 10 strzałach z jedenastek nawet nie zbliżył się do obronienia chodź by jednego strzału. Nawałka uparcie stawia na niego. W meczu z Duńczykami nie pomógł drużynie. Zabrakło mu zasięgu ramion. Szczęsny w tym jest lepszy. Obrona robiła niewybaczalne błędy. Pomoc zagrała poniżej oczekiwań w szczególności słabiutko Zieliński. Lewandowski pilnowany przez trzech nie umiał się urwać przeciwnikom. Jaka gra taki wynik
          • Andrzej Kozak Zgłoś komentarz
            Nie przepadam za Janem Tomaszewskim, ale chyba tu ma rację Czyli zobaczymy co w poniedziałek
            • Łemko Zgłoś komentarz
              Ludzie nie pojmują: gdy nie ma zespołu trzeba specjalisty od zespalania zawodników w drużynę i nic tu nie pomogą zwykłe bezmyślne roszady, w stylu - zamiana A na B, bo ma więcej
              Czytaj całość
              "formy", ale nie ma woli i inteligencji, widzi tylko ceny, euro...
              • TYLKO MOTOR Zgłoś komentarz
                A ja uważam, że najgorzej zagrał Linetty - bezbarwny, Dunśka pomoc gładko przechodziła przez jego pozycje. A za porażkę odpowiada każdy z osobna, włącznie z Lewandowskim, który
                Czytaj całość
                mógł dwukrotnie wykorzystać dośrodkowanie i raz ogarnąć się w polu karnym - ale był jak z drewna w tym meczu. Jeden strzał "podanie" grosickiego na cały mecz? Skoro nie radzili sobie z "wejściem" w pole karne, to dlaczego nie uderzali z daleka w światło bramki? No i jedyna udana kiwka to ta naszego bramkarza na napastniku duńskim.... CZY TO JEST POZIOM PROFESJONALISTÓW???? Najmniej mam zastrzeżeń do Fabiańskiego, zawalił tylko raz... obrona 4 razy, w ataku chyba z tego co kojarzę oddali 7 strzałów (wszystkie niecelne za wyjątkiem Grosickiego podania do "Szmajchela"). A pomoc? ile akcji pociągneli i dryblingów? a ile stracili podań czy biegli we 2 do piłki gdy ta opuszcza po kilku sekundach boisku odprowadzana wzrokiem naszych "pomocników". Niestrawność Piszczka, złe korki Błaszczykowskiego, poturbowanie Lewandowskiego osamotnionego, chowanie się pomocnikó za Duńczykami, bezbarwne podania obrony między ssobą a bramkarzem, slow-mode Grosicki. I ustawienie 1 napastnik i 10 w obronie - bo tak to wyglądało - brawo trener. Mamy świetnych graczy, i to dawało nam zwycięztwa, nawałka niestety zmiany przeprowadza słabo albo w ogóle, nie ogarnia taktyki, nie umie przekazać piłkarzom woli walki - ale mundial za oknem i oby kapitan po raz kolejny udzwignął ciężar kierowania drużyną, ale sam w ataku? czekam aż obrona się ocknie i zaczniemy w końcu grać ustawieniem 3-2-5 - pomijając pomoc. Śmiercionośne kontry a nie pasywna gra zespołu i rozgrywanie które nigdy nam nie szło.
                • lk1983pl Zgłoś komentarz
                  Panie Janie k.. czyja mać? Ić Pan w hój z takom kólturom
                  • Leszek Ła Zgłoś komentarz
                    Może po prostu inni trenerzy rozpracowali już nasz styl gry? a nowego czy dostosowawczego brakuje?
                    • Ksawery Darnowski Zgłoś komentarz
                      Tomuś zawsze ma odpowiedź na wszystko. Można go nawet spytać o konsekwencje szczególnej teorii względności Einsteina.
                      • wisus54 Zgłoś komentarz
                        Tylko przed meczem niech lekarz sprawdzi stan zdrowia podstawowej jedenastki, a Kuba Błaszczykowski i pozostali buty. Bo szlag mnie trafi jak takie elementarne sprawy rzutują później na
                        Czytaj całość
                        mecz.
                        • sidomen Zgłoś komentarz
                          Pazdan podawał piłkę rywalom ,zamiast ją wybijać,jak zawsze.. bez faulu i w ch.j daleko.. Pazdan weź się w garść,a Tomaszewski nie pirdol głupot.. aczkolwiek dwóch napastników od
                          Czytaj całość
                          początku meczu w Kopenchadze to 100% racja.. tu się zgadzam.
                          • kris-pr Zgłoś komentarz
                            Janek daj Zielinskiemu spokój,pamiętam Ciebie w Poznaniu na Golęcinie w meczu Polskiej reprezentacji jaki byłeś sztywniak i nikt na Ciebie nie stawiał wtedy,a zobacz jak
                            Czytaj całość
                            wyszło..................... .Pozdrawiam Pana Tomaszewskiego.
                            Zobacz więcej komentarzy (89)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×