Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Primera Division: Real Madryt odpowiedział Barcelonie. Królewscy w końcu zwycięscy

Po dwóch ligowych remisach z rzędu Real Madryt w końcu wygrał. Królewscy pokonali w spotkaniu wyjazdowym Real Sociedad, który do niedzieli miał w dorobku komplet punktów.
Michał Piegza
Michał Piegza
Radość piłkarzy Realu Madryt PAP/EPA / JAVIER ETXEZARRETA / Radość piłkarzy Realu Madryt

Real Sociedad w pierwszych trzech meczach wygrał wszystko, natomiast Real Madryt zwyciężył w jednym spotkaniu, a w dwóch zaledwie zremisował. Do pojedynku Królewscy przystąpili bez pauzującego za czerwoną kartkę Cristiano Ronaldo. Z tego samego powodu zabrakło w składzie Marcelo.

Od początku więcej z gry mieli goście, którzy w 19. minucie objęli prowadzenie. W polu karnym do przewrotki składał się Sergio Ramos. Ostatecznie do piłki doszedł nadbiegający Borja Mayoral i strzałem przy słupku zdobył swojego pierwszego gola w lidze hiszpańskiej dla Realu.

Dziesięć minut po stracie gola Real Sociedad dość niespodziewanie doprowadził do wyrównania. Z prawej strony dośrodkował Alvaro Odrizola, a Kevin Rodrigues uderzył z woleja. Keylor Navas popełnił błąd i pod ręka przepuścił ją do siatki.

Po stracie gola Real Madryt ruszył do ataku, ale w 36. minucie mógł stracić drugą bramkę. Niemal kopia akcji gospodarzy sprzed kilku minut, dośrodkowanie z prawej strony i strzał Rodriguesa. Tym razem piłka trafiła w poprzeczkę! Królewscy wyprowadzili kontrę, Mayoral zagrywał z pola karnego, a wracający... Rodrigues wślizgiem wpakował futbolówkę do własnej bramki.

ZOBACZ WIDEO Serie A: istna demolka, Napoli nie miało litości! Zobacz skrót meczu z Benevento [ZDJĘCIA ELEVEN]

Po zmianie stron gospodarze dążyli do wyrównania. Gracze z Madrytu skupili się na wyprowadzaniu kontr. Po jednej z nich, niewidoczny wcześniej, Gareth Bale podwyższył wynik. Dalekie podanie Isco i Walijczyk w sytuacji sam na sam uderzył ponad interweniującym bramkarzem. Bale biegnąc do piłki osiągnął prędkość 35 km/h.

Real Sociedad do końca walczył o zmniejszenie strat. Real Madryt skupił się na defensywie, ale kilka razy wyprowadził kontry. W 82. minucie gola zdobył Asensio, ale sędzia uznał, że na spalonym był blokujący obrońcę Bale. Gospodarze szansę na złapanie kontaktu zmarnowali w 85 minucie. Wówczas w świetnej sytuacji znalazł się David Zurutuza, ale atakowany przez rywala źle trafił w piłkę. W 90. minucie strzał rozpaczy Carlosa Veli poszybował ponad bramką i gospodarze musieli pogodzić się z pierwszą stratą punktów w sezonie. W tabeli wciąż są jednak przed Realem Madryt.

Real Sociedad - Real Madryt 1:3 (1:2)
0:1 - Mayoral 19'
1:1 - Rodrigues 29'
1:2 - Rodrigues (sam.) 36'
1:3 - Bale 61'

Składy:

Real Sociedad: Geronimo Rulli - Alvaro Odriozola, Aritz Elustondo, Diego Llorente, Kevin Rodrigues - Xabi Prieto (69' Juanmi), Asier Illarramendi, David Zurutuza - Adnan Januzaj (77' Imanol Agirretxe), Willian Jose, Sergio Canales (57' Carlos Vela).

Real Madryt: Keylor Navas - Dani Carvajal, Raphael Varane, Sergio Ramos, Theo Hernandez (90+3' Nacho) - Luka Modrić, Casemiro, Isco - Gareth Bale, Borja Mayoral (75' Lucas Vazquez), Marco Asensio (86' Dani Ceballos).

Żółte kartki: Llorente, Januzaj (Sociedad) oraz Asensio, Casemiro (Real).

Sędzia: Ignacio Iglesias.

Oglądaj La Liga NA ŻYWO w WP Pilot!

Real Madryt do końca października dogoni w lidze Barcelonę?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

  • Forest1997 Zgłoś komentarz
    To nie był mimo wszystko łatwy mecz dla "Królewskich" ale najważniejsze, że udało się wygrać po ostatnich dwóch średnich wynikach. Cieszy to, że Bale w końcu wykorzystał swój atut
    Czytaj całość
    czyli niezwykła dynamikę i szybkość, tak grającego Walijczyka chciałbym oglądać częściej. Navas przy bramce niestety popełnił wyraźny błąd, szkoda ale na przyszłość będzie bardziej skupiony. Fajnie, że trafił Mayoral ale niestety na razie mnie nie przekonuje i uważam, że sprzedaż Moraty i Diaza była błędem, ale oby Real nie tracił głupio punktów i zaczął gonić Barcelonę, pozdrawiam kibiców.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×