KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Lechia - Korona: biało-zielona kompromitacja. Żenujący żart ze strony gdańszczan

Takiej kompromitacji w Gdańsku nie spodziewał się nikt. Lechia, dla której miało to być przełamanie i trampolina w górę tabeli, została rozgromiona przez Koronę. Kielczanie wygrali 5:0 i było to dla nich pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w tym roku.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Piłkarze Korony Kielce cieszą się z gola PAP / PAP/Adam Warżawa / Piłkarze Korony Kielce cieszą się z gola

Kibice Lechii Gdańsk, którzy zdecydowali się w to mroźne, wietrzne popołudnie pozostać w domu - a patrząc na frekwencję, postąpiła tak większość - mogli odetchnąć z ulgą. Takiej kompromitacji na własnym boisku nie oglądano od długiego czasu. Zespół Adama Owena przy mądrze grającej Koronie wyglądał jak przedszkolaki podchodzące do matury.

Same statystyki pierwszej połowy nie wyglądały dla gospodarzy źle. Lechia niby grała do przodu, niby atakowała, próbowała strzelać, jednak Maciej Gostomski nie musiał interweniować ani razu. Wiele mogła zmienić akcja Rafała Wolskiego, który po doskonałym podaniu Simeona Sławczewa przymierzył w słupek. Sytuacja Lechii z 6. minuty była jedynym realnym zagrożeniem kieleckiej bramki.

Korona była wycofana, spokojnie przyglądała się temu, co próbują zdziałać gdańszczanie i w końcu sama zaczęła korzystać z nieporadności Lechii na boisku. Już w 13. minucie po koszmarnym błędzie Joao Nunesa sam na sam z Dusanem Kuciakiem wyszedł Nika Kaczarawa. Gruzin tym razem nie zaskoczył Słowaka, jednak był to jedyny obroniony strzał będącego dotychczas ostoją gdańskiej defensywy bramkarza.

Kielczanie korzystali z kompletnie rozstrojonej gdańskiej defensywy i rozpoczęli koncert, którego brzmienia w swojej głowie nie miał prawa mieć ani Gino Lettieri, ani żaden inny, nawet najbardziej niepoprawny optymista z Kielc.

ZOBACZ WIDEO: Ogromny błąd rywala dał bramkę Napoli, Zieliński blisko trafienia. Zobacz skrót [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Przyjezdni co rusz ośmieszali gdańską obronę. Dwa razy Nika Kaczarawa i po razie Maciej Górski oraz Bartosz Rymaniak - to oni dali Koronie najwyższe w tym sezonie prowadzenie do przerwy. Lechiści potykali się o własne nogi, prezentując formę wołającą o pomstę do nieba. Przy trzeciej i czwartej bramce kielczanie sami byli w szoku jak łatwo podwyższyli prowadzenie, a najmniej liczna w historii Stadionu Energi Gdańsk publiczność zaczęła gremialnie opuszczać krzesełka.

Po zmianie stron Lechia wciąż próbowała atakować, jednak robiła to na tyle nieporadnie, że grająca na stojąco Korona nie miała problemów z utrzymaniem wyniku. Kielczanie też mieli swoje szanse. Po faulu Romario Balde na jedenasty metr podszedł Jakub Żubrowski, ale karnego obronił Kuciak. 

Jedynego gola w drugiej części spotkania strzeliła - a jakżeby inaczej - Korona. W 74. minucie po kolejnym błędzie gdańskiej obrony na 5:0 podwyższył Elia Soriano. Atmosfera w Gdańsku po tym spotkaniu jest nie do pozazdroszczenia szczególnie, że już w piątek zespół Lechii jedzie na kolejne ekstraklasowe derby z Arką Gdynia.

Lechia Gdańsk - Korona Kielce 0:5 (0:4)
0:1 - Kaczarawa 26'
0:2 - Górski 31'
0:3 - Rymaniak 39'
0:4 - Kaczarawa 44'
0:5 - Soriano 74'

Składy:

Lechia Gdańsk: Dusan Kuciak - Joao Nunes, Błażej Augustyn, Jakub Wawrzyniak - Mato Milos, Daniel Łukasik, Simeon Sławczew (74' Patryk Lipski), Mateusz Lewandowski (35' Joao Oliveira) - Flavio Paixao (57' Romario Balde), Marco Paixao, Rafał Wolski.

Korona Kielce: Maciej Gostomski - Bartosz Rymaniak, Radek Dejmek (46' Elia Soriano), Andan Kovacević - Łukasz Kosakiewicz, Mateusz Możdżeń, Jakub Żubrowski, Ken Kallaste - Maciej Górski, Goran Cvijanović (72' Marcin Cebula), Nika Karaczawa (46' Djibril Diaw).

Żółte kartki: Wolski, Nunes (Lechia).

Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce).

Widzów: 7 066.

Czy Lechia w obecnej formie jest w stanie wygrać piątkowe derby z Arką?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (24)
  • Zgłoś komentarz
    szmondak na trenera Lechii :) I będzie znowu potęga hahaha :D
    • selmak Zgłoś komentarz
      Syndrom Nowaka...zrobił "spęd" różnej maści zawodników i teraz nie wiadomo jak ich ułożyć
      • Szmondak Zgłoś komentarz
        Co ta Lechia wyrabia, to tylko ona sama wie i jej prezio Mandziara. To wielkie dno.
        • tomosc Zgłoś komentarz
          Moja rada-o meczu jak najszybciej zapomnieć mniej będzie bolało.Drużyna chyba ma problem z presją wyniku i nie może sobie z tym poradzić.Po meczu w Warszawie myślałem że idzie już w
          Czytaj całość
          dobrą stronę ,następny mecz z lechem chaos a teraz to niewiem co to było.
          • Fhrrancuzik Zgłoś komentarz
            " 5 - teczka " Koroneczka ! Bardzo dobra gra drugiej linii . Oby tak dalej w lidze i nie odpuszczajcie " PP " !
            • marek.fox Zgłoś komentarz
              Ja jak jestem z Gdańska i nie dziwi mnie taki wynik ? Lechia gra taka jakby od paru miesięcy miała nóż na gardle :) Kolejny mecz i kolejna presja trenera wyniku itp. !!!! Tu nowy trener nic
              Czytaj całość
              nie poradzi !!! Oglądałem 2 połowę w tv i przełączyłem !! Jak zobaczyłem jak gra Lechia to pomyślałem że to może sparing lub mecz towarzyski:) Takie bieganie aby pobiegać.Ciekawe co teraz zrobi Lechia ? Może na wiosnę kolejne bilety będą po 5 zł w ramach słabej gry !! Nawet za 2 zł bym nie poszedł :) Teraz mecz Arka-Lechia i czarno to widzę !!! Arka gra z motywacją i chęcią wygranej !! Arka - Lechia 2:0 lub 2:1.Nie wierze w bajki że Lechia wygra 3: 0 lub 2:0 z Arka !! Co najwyżej fart.........Graja tak jakby chcieli spaść ,posprzedawać najlepszych zawodników i spłacić trochę długów !! Odejdzie Paixao i jeszcze kilku dobrych i wtedy nastąpi koniec Lechii.Znowu będzie średniakiem:) Wiedziałem że mecz z Koroną będzie gorzej niż z Lechem ? Korona nie leży Lechi w statystykach.Ale nie 0:5 to wstyd i pogrom u siebie a nie wysoka porażka !! Zrozumiał był że po czerwonej kartce ? Ale taki pogrom to wstyd na całą Polskę !!! Żal PL
              • WściekłyLosh Zgłoś komentarz
                Coś mi tu śmierdzi. Takie wysokie wyniki nie zdarzają się często, szczególnie, że Korona to nie jest jakiś czołowy polski klub. Kopacze musieli zgarnąć trochę zielonych po meczu...
                • Jacek1980 Zgłoś komentarz
                  Może było im zimno i po prostu nie zależało na wygranej. A może zależało na takim wyniku? Czasami za dziwnymi wynikami idą ogromne wypłaty w zakładach sportowych. Kibice w Gdańsku
                  Czytaj całość
                  raczej nie zrobią nic piłkarzom...
                  • yes Zgłoś komentarz
                    niektóre wpisy może ktoś potraktować jako podżeganie: wyprawa kibiców do piłkarzy...
                    • Krzysiztof Zgłoś komentarz
                      Można tylko sobie wyobrazić, jak podle musieli się czuć kibice Lechii, po takim meczu. Nie życzę tego, nawet najgorszemu wrogowi.
                      • AlexLFC Zgłoś komentarz
                        Wyczuwam kolejne pobicie przez kibicow... ;) Legii co najlepsze pomogło XD ah ta nasza ekstraklapa
                        • Roberto2710 Zgłoś komentarz
                          ciekawe czy otrzymają zasłużone "karczycha" oraz ciosy z "liścia" od swoich najwierniejszych kibiców może poskutkuje :)
                          • yes Zgłoś komentarz
                            Czy odetchnięcie z ulgą zależy od miejsca pobytu?? Wynik (zwłaszcza u siebie) może "powalić" niejednego kibica niezależnie od miejsca.
                            Zobacz więcej komentarzy (7)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×