WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Tragedie w życiu Arkadiusza Malarza. "Ostatnie tygodnie były bardzo ciężkie"

Arkadiusz Malarz popełnił poważny błąd w ostatnim meczu Legii Warszawa, jednak jak donosi "Przegląd Sportowy" w ostatnich tygodniach bramkarz miał poważne problemy w życiu prywatnym i nie było łatwo skupić mu się na futbolu.
Tomasz Skrzypczyński
Tomasz Skrzypczyński
Agencja Gazeta / Kuba Atys / Na zdjęciu: Arkadiusz Malarz

W perspektywie całego sezonu 2017/2018 Arkadiusz Malarz jest najlepszym piłkarzem Legii Warszawa. Doświadczony bramkarz wielokrotnie ratował skórę swoim kolegom, popisując się znakomitymi interwencjami i ratując drużynę od straty bramki.

Prawdopodobnie dopiero w sobotnim starciu z Sandecją Nowy Sącz Malarzowi przytrafił się pierwszy tak poważny błąd, po którym rywale mistrza Polski stracili gola. Bramkarz zawinił przy bramce Michala Pitera-Bucko w drugiej połowie spotkania.

Jak jednak ujawnia "Przegląd Sportowy", w ostatnich tygodniach 37-latkowi trudno było skupić się na futbolu. W jego życiu wydarzyły się bardzo przykre rzeczy, znacznie istotniejsze od tego co mogło spotkać go na piłkarskim boisku.

Najpierw bowiem zmarła teściowa piłkarza, a następnie odeszła jego mama. Mimo dramatów w życiu osobistym, Malarz odpuścił tylko jeden trening. - Arek był cały czas gotowy do gry, choć ostatnie tygodnie były dla niego bardzo ciężkie. Mimo wszystko normalnie trenował. Opuścił tylko jedne zajęcia. Nie rozmawialiśmy na ten temat, czy może nie zagrać - wyznał trener bramkarzy w Legii Krzysztof Dowhań.

Być może Malarz dostałby wolne w ostatni weekend, jednak akurat problemy zdrowotne dopadły Radosława Cierzniaka. Według Dowhania, w najbliższym meczu przeciwko Termalice Bruk Bet Nieciecza między słupkami nie dojdzie do zmiany bramkarza. - Arek to twardy facet. Myślę, że da sobie radę. Liczę, że zagra w najbliższym spotkaniu - zapowiedział.

Dodajmy, że Malarz pokazał klasę po spotkaniu w Nowym Sączu, gdy na Twitterze przeprosił kolegów z drużyny i kibiców za swój błąd i jednocześnie podziękował drużynie, że zdołała odrobić straty. Mecz zakończył się remisem 2:2.

ZOBACZ WIDEO: Morderczy wyczyn reprezentanta Polski. "To było moje życiowe zwycięstwo"



Polecamy:
2018 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland - KUP BILETY >>>




Czy Arkadiusz Malarz zagra w najbliższym meczu Legii Warszawa?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
"Przegląd Sportowy"

Komentarze (11):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Plotzek 0
    Ten facet (Malarz) obrywa od życia kopniaka za kopniakiem. Ale się nie załamuje. Tak trzymaj Arek!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • -Ara- 0
    Aleś ty głupi :-P
    rume Walnij się w łeb, Wytłumacz to dzieciom jak umiera ich babcia.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • rume 0
    Walnij się w łeb, Wytłumacz to dzieciom jak umiera ich babcia.
    -Ara- Teściowa to nie dramat :-P
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (11)
Pokaż więcej komentarzy (11)
Pokaż więcej komentarzy (11)