WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Wojciech Kowalczyk: Brzęczek musi pożegnać Błaszczykowskiego

Wojciech Kowalczyk uważa, że Jerzy Brzęczek będzie dobrym selekcjonerem reprezentacji Polski, ale jest zdania, że musi podziękować pięciu zawodnikom, którzy byli na mistrzostwach świata. W tej grupie jest m.in. Jakub Błaszczykowski.
Bartosz Zimkowski
Bartosz Zimkowski
Newspix / MARCIN SZYMCZYK FOTOPYK / Na zdjęciu: Wojciech Kowalczyk

Zapraszamy na TYPER.WP.PL! Wejdź i stwórz własną ligę!

- Pożegnanie Kuby Błaszczykowskiego. Ledwie Jurek został trenerem, już zaczęły się gadki, że to przecież wujek Kuby. Nawałce powoływanie Kuby jeszcze uchodziło, ale Brzęczek byłby za to wrzucany do niszczarki od razu. Uważam, że powinni się dogadać, to znaczy, że Kuba powinien odejść. Przecież za 2 lata będzie miał 35 lat, a nie sądzę, aby w jakimkolwiek klubie grał coraz więcej. Raczej coraz mniej. Dlatego pożegnanie z kadrą to najlepsze wyjście. Zresztą, nie tylko jego. Jeszcze w trakcie mundialu stworzyłem listę pięciu graczy, którzy powinni odejść - mówi Wojciech Kowalczyk w rozmowie z Piotrem Koźmińskim z "Super Expressu". 

Poza Błaszczykowskim więcej w kadrze nie powinni zagrać: Łukasz Piszczek, Artur Jędrzejczyk, Sławomir Peszko i Thiago Cionek. Były reprezentant Polski ma nadzieję, że Brzęczek zrobi "małą rewolucję", a awans na Euro 2020 nie będzie problemem, ponieważ wystąpi na nim większość drużyn z Europy.

Wszyscy byli zaskoczeni, że to właśnie Brzęczek otrzymał możliwość prowadzenia reprezentacji Polski. Wydawało się, że Zbigniew Boniek postawi na trenera zagranicznego. W tym gronie podawano Włochów Gianniego De Biasiego czy Cesare Prandellego. Ostatecznie wybór padł na szkoleniowca Wisły Płock, który w poprzednim sezonie zajął z Nafciarzami piąte miejsce.

- Powiem tak: Zbigniew Boniek to mistrz, jest niepodrabialny, zawsze musi postawić na swoim. Gdyby przez ostatnie tygodnie mówiło się, że selekcjonerem ma być Polak, to obstawiam, że "Zibi" wybrałby cudzoziemca. Mówiło się, że to będzie cudzoziemiec, no to Boniek wybrał Polaka. Podejrzewam, że Brzęczka miał już upatrzonego wcześniej, gdzieś tak po porażce z Kolumbią. Ale żeby była jasność: takie jest prawo prezesa PZPN. Przecież nie będzie chodził po związkowych korytarzach i pytał czy to dobry kandydat - przyznał Wojciech Kowalczyk.

ZOBACZ WIDEO Mundial 2018. Ekspert o nowej roli dla Błaszczykowskiego. "Z historiami o trzech piwkach trzeba skończyć"






Czy Błaszczykowski powinien pożegnać się z reprezentacją?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
Super Express

Komentarze (75):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • wisus54 0
    Pisałem tzw - czyli tak zwane gwiazdy, nie oznacza to że według mnie nimi są.
    kubarojo Masz rację, bo ostatecznie piłka to sport drużynowy, więc to jest oczywiste. Ale właśnie dlatego nie można też tylko zwalać winy po porażce na gwiazdy, na wielkich graczy, a to się właśnie regularnie dzieje, hejt leci na tych największych. Zdrowe podejście, z równowagą, jest takie : cała drużyna się liczy, a wielki gracz to taki X faktor, który zawsze może zrobić różnicę, i robi. Tyle że jak wielcy gracze mają za sobą słabe lub przeciętne drużyny, to cały ich talent się nie liczy, bo jak sam powiedziałeś, to jest sport drużynowy i nikt nawet największy, sam nie wygra. Natomiast mam prośbę nie stawiaj Lewandowskiego w jednym szeregu z Ronaldo i Messim, bo to nie ta półka. Ronaldo miał beznadziejną Portugalię za sobą, gdzie filarem defensywy był 35 letni Pepe, który już od jakiegoś czasu gra w Turcji, a młodziki na przodzie w ogóle nic nie potrafiły, nawet jak Ronaldo im podawał (mecz z Hiszpanią). A i tak zdołał strzelić na tych mistrzostwach 4 gole, w tym piękny z rzutu wolnego przeciwko Hiszpanom. W ogóle był dla swojej drużyny liderem, którym niestety Lewy nie był - i szanuję bardzo Lewego, ale to nie znaczy, że nie można go krytykować gdy jest kiepski. Messi z kolei na pewno też nie jest typem lidera i to było bardzo widać przez wszystkie mecze - bo ten PR stunt z meczu z Nigerią (''przypadkowy'' urywek z narady w tunelu przed samym nosem kamery) się nie liczy - ale on przynajmniej też zdołał strzelić jednego pięknego gola. Lewy nie jest ani tak świety technicznie jak ci dwaj, ani tak silny mentalnie jak Ronaldo. Ale masz rację po prostu każdy zespół potrzebuje tego jednego, wielkiego gracza, czy dwóch, a jednocześnie obok takiego talizmanu musi być cały, dobry zespół. Prawda jest taka, ze polskiej kadrze brakuje czegoś w każdym aspekcie tutaj.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Henryk Medialny 0
    Nie tak dawno Błaszczykowski był najlepszym napastnikiem drużyny, lepszym niż Lewandowski. A najlepszy,m kandydatem na selekcjonera był Henryk Kasperczak
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • kubarojo 0
    Masz rację, bo ostatecznie piłka to sport drużynowy, więc to jest oczywiste. Ale właśnie dlatego nie można też tylko zwalać winy po porażce na gwiazdy, na wielkich graczy, a to się właśnie regularnie dzieje, hejt leci na tych największych. Zdrowe podejście, z równowagą, jest takie : cała drużyna się liczy, a wielki gracz to taki X faktor, który zawsze może zrobić różnicę, i robi. Tyle że jak wielcy gracze mają za sobą słabe lub przeciętne drużyny, to cały ich talent się nie liczy, bo jak sam powiedziałeś, to jest sport drużynowy i nikt nawet największy, sam nie wygra. Natomiast mam prośbę nie stawiaj Lewandowskiego w jednym szeregu z Ronaldo i Messim, bo to nie ta półka. Ronaldo miał beznadziejną Portugalię za sobą, gdzie filarem defensywy był 35 letni Pepe, który już od jakiegoś czasu gra w Turcji, a młodziki na przodzie w ogóle nic nie potrafiły, nawet jak Ronaldo im podawał (mecz z Hiszpanią). A i tak zdołał strzelić na tych mistrzostwach 4 gole, w tym piękny z rzutu wolnego przeciwko Hiszpanom. W ogóle był dla swojej drużyny liderem, którym niestety Lewy nie był - i szanuję bardzo Lewego, ale to nie znaczy, że nie można go krytykować gdy jest kiepski. Messi z kolei na pewno też nie jest typem lidera i to było bardzo widać przez wszystkie mecze - bo ten PR stunt z meczu z Nigerią (''przypadkowy'' urywek z narady w tunelu przed samym nosem kamery) się nie liczy - ale on przynajmniej też zdołał strzelić jednego pięknego gola. Lewy nie jest ani tak świety technicznie jak ci dwaj, ani tak silny mentalnie jak Ronaldo. Ale masz rację po prostu każdy zespół potrzebuje tego jednego, wielkiego gracza, czy dwóch, a jednocześnie obok takiego talizmanu musi być cały, dobry zespół. Prawda jest taka, ze polskiej kadrze brakuje czegoś w każdym aspekcie tutaj.
    wisus54 Mistrzostwa udowodniły że tzw gwiazdy nie mają znaczenia jeśli drużyna nie jest zespołem i tak po kolei Neymar, Ronaldo, Messi,Suarez, Miller, Hummels, Lewandowski, No co ugrały ich drużyny? Mistrzostwa należą do zespołów walecznych, nawet bez gwiazd, drużyna Rosji, Anglii, czy nawet Japonii której nie dawano szans na wyjście z grupy.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (72)
Pokaż więcej komentarzy (75)
Pokaż więcej komentarzy (75)
Pokaż więcej komentarzy (75)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×