WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kryzys Golden State Warriors trwa w najlepsze. Trener nie ma złudzeń. "Sen się skończył"

Trzy porażki z rzędu zanotowali koszykarze Golden State Warriors. Trener mistrzów NBA musi zmagać się z największym kryzysem od wielu lat.
Jakub Artych
Jakub Artych
Getty Images / Ezra Shaw / Na zdjęciu: Kevin Durant i Stephen Curry

Sielanka się skończyła. Golden State Warriors niczym piłkarski Real Madryt - wygrali rozgrywki trzy razy w ciągu ostatnich czterech lat. W obecnym sezonie ma być podobnie, gdyż skład jest jeszcze lepszy niż wcześniej. "Wojownicy" szybko jednak napotkali problemy na swojej drodze. Trzy porażki z rzędu znacznie obniżyły morale w zespole.

- Byliśmy jak we śnie przez ostatnie 4,5 roku. To było jak w bajce. Teraz są zdecydowanie najtrudniejsze chwile w mojej trenerskiej przygodzie - tłumaczy Steve Kerr.

Wojownicy przegrali 4 z ostatnich 5 meczów, w tym 3 z rzędu. Ekipa z Oakland uległa Los Angeles Clippers (116:121), Houston Rockets (86:107), Dallas Mavericks (109:102) oraz San Antonio Spurs (92:104).

- Tak wygląda prawdziwa NBA. Nie byliśmy w niej przez ostatnie kilka lat, gdyż żyliśmy w bajce. Teraz napotkaliśmy prawdziwe problemy i musimy się z tego wydostać - tłumaczy Kerr. - Musimy zaangażować się w grę i walczyć przez 48 minut. Ostatnio robiliśmy to dobrze przez 24 minuty, wtedy byłem dumny zawodników - dodaje.

Największym problemem drużyny jest kontuzja Stephena Curry'ego, który napędzał akcje mistrzów NBA. Kolejne zmartwienie dla fanów to konflikt dwóch gwiazd: Kevina Duranta oraz Draymonda Greena. Tą sprawą żyły wszystkie amerykańskie media i szeroko opisywały sprzeczkę w szatni Golden State Warriors.

- Rozmawiałem z Kevinem i patrzymy tylko w przyszłość. Nie jest tajemnicą, że jestem emocjonalnym zawodnikiem. Gram w koszykówkę równie emocjonalnie, choć nie zawsze to wpływa dobrze na moją korzyść. Nie zmienię się i taki już pozostanę na zawsze - podkreśla Green.

"Wojownicy" z bilansem 12 zwycięstw i 6 porażek zajmują drugie miejsce w konferencji zachodniej.

ZOBACZ WIDEO Maciej Kot wie, gdzie ma największe rezerwy. "Z trenerem mówiliśmy jednym językiem"

Czy Golden State Warriors potrzebują zmian w składzie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
espn/inf.własna

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Katon el Gordo 0
    Właściciel zdecyduje się zapłacić jeszcze większy podatek od luksusu i Durant zostanie w GSW... A jeśli nie, to zostanie na zachodzie - LAL ?
    KSSG1947-Koto Duranta gdzie za rok zobaczymy? ;)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Czesio1 0
    Oby nadal w GSW :-)
    KSSG1947-Koto Duranta gdzie za rok zobaczymy? ;)
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • KSSG1947-Koto 0
    Duranta gdzie za rok zobaczymy? ;)
    Katon el Gordo Stephen Curry to bez wątpienia kluczowy zawodnik zespołu. Pamiętajmy jednak, że w każdym z 4 ostatnich sezonów przydarzała mu się kontuzja (lub kilka), które eliminowały go z gry czasem nawet w fazie play-off. Dobry trener mistrzowskiego zespołu musi umieć poradzić sobie z takimi absencjami. Jednak moim zdaniem rola trenera Steva Kerra w drużynie GSW jest trochę wyolbrzymiana. Nie mówię, że to zły trener - owszem dobry. Ale tak się składa, że w ostatnich tłustych latach Warriorsów, trener Kerr sporą część sezonu zasadniczego (a czasem nawet play-off) ze względów zdrowotnych spędzał na zwolnieniach lekarskich. Codzienną żmudną, czarną robotę wykonywali jego asystenci a on wracał niejednokrotnie dopiero w fazie zaawansowanych play-off zbierając wisienkę z tortu. Jeśli dobrze pamiętam, to w rekordowych 73 zwycięstwach w sezonie jego udział jest poniżej 50 %.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×