Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

LM: Robert Lewandowski uratował honor Bayernu Monachium

Bayern Monachium zremisował w Amsterdamie z Ajaksem 3:3 między innymi dzięki dwóm bramkom polskiego supersnajpera. Robert Lewandowski jest najskuteczniejszym strzelcem Ligi Mistrzów.

Marek Wawrzynowski
Marek Wawrzynowski
piłkarze Bayernu Monachium PAP/EPA / SASCHA STEINBACH / Na zdjęciu: piłkarze Bayernu Monachium
Co oni by bez niego zrobili? Robert Lewandowski znowu uratował Bayern Monachium. Po fantastycznym spotkaniu z Ajaksem Amsterdam, polski piłkarz ma na koncie 8 bramek w tej edycji Ligi Mistrzów. Ponad połowę bramek swoje drużyny i dwa gole wyprzedza Leo Messiego. Naprawdę więc trudno dziwić się szefom Bayernu, że nie chcieli puścić naszego piłkarza do Realu Madryt czy gdziekolwiek indziej. Takiego zawodnika nie da się zastąpić.

A sam mecz był fantastyczny jak klasowy thriller choć sytuacja zmieniała się w nim jak w wenezuelskim serialu - tasiemcu, gdy następuje niespodziewany zwrot, gdy wydaje się, że już wszystko jest jasne. Tu nie było jasne do samego końca.

Zaczęło się w 13. minucie. Serge Gnabry zagrał fantastyczną piłkę do "Lewego" a nasz napastnik strzelił swoją 7. bramkę w tej edycji Ligi Mistrzów. Polak znalazł się przed bramkarzem i zrobił to czego się od niego oczekuje – oddał perfekcyjny strzał. Gnabry zmądrzał bo przecież wcześniej dwukrotnie sam próbował strzelać i nic z tego nie wyszło. Zwłaszcza na początku meczu, gdy mógł podać Lewandowskiemu ale chciał zapolować na bramę i oddał słaby strzał.

Gnabry, który miał fatalny początek sezonu w ostatnich tygodniach stara się udowodnić,że jest wystarczająco dobry na klub pokroju Bayernu. Ostatnie jego 4 mecze ligowe to 3 bramki i 2 asysty. A teraz dołożył decydujące podanie w Lidze Mistrzów. Może więc przekona do siebie licznych krytyków.

Bayern w tej fazie miał sporą przewagę, rywale nie byli w stanie przebić się przez świetnie zorganizowaną linię defensywną. Jednak z czasem potwierdziło się powiedzenie, że dwie połowy bywają jak dwa różne mecze.

W drugiej połowie to Ajax Amsterdam przycisnął i w 62. Minucie wyrównał Dusan Tadić . Holendrzy wykorzystali słabość Bayernu, który nagle stał się zespołem ospałym, nudnym, powolnym. Bayernem Niko Kovaca według jego krytyków.

Ale też trzeba oddać sprawiedliwość gospodarzom, którzy grali wspaniałą kombinacyjną piłkę, nie bali się wchodzić w dryblingi, pokazywali technikę z innego świata. Młodzi gniewni rzucili wyzwanie "tłustym kotom" z Bawarii i prawie dopięli swego.

ZOBACZ WIDEO Serie A: Piątek się nie zatrzymuje! Kolejny gol Polaka [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]


Zapędy Ajaksu ostudziła dopiero czerwona kartka dla środkowego obrońcy Maximiliana Woebera. Austriak dość ostro zaatakował Leona Goretzkę i ostatnie 25 minut gospodarze musieli grać w dziesiątkę. Na ich szczęście 7 minut później arbiter wyrównał szanse i wyrzucił z boiska Thomasa Muellera, który brutalnym ciosem kung-fu –kopnięciem w głowę - znokautował Nicolasa Tagliafico.

Gdyby sędzia miał kartkę ciemniejszą niż czerwona, musiałby ją wyciągnąć. Minęło kilka minut i było już 2:1. W polu karnym Boateng faulował Dolberga a Tadić strzelił z 11 metrów swoją drugą bramkę. Tak jak to tylko on potrafi. Do ostatniej chwili wyczekał bramkarza, patrzył na jego ruch u strzelił nie do obrony. Trudno dziś o lepszego egzekutora jedenastek. Lewandowski na pewno zrehabilitował się za zmarnowaną jeszcze w pierwszej połowie "setkę".

Strata pierwszego miejsca w grupie na pewno nie pomogłaby Kovacovi. Czasem wygląda to jakby szefowie Bayernu nie zwolnili Chorwata tylko dlatego, że nie chcą przyznać się błędu jakim było jego zatrudnienie. Ale Lewadowski a za chwilę Kingsley Coman, który strzelił na 3:2, zmienili położenie Kovaca. Z niedojdy znowu stał się bohaterem. Ale to nie był koniec bo jeszcze wyrównał Tagliafico. I znowu Kovac stał się blady. Ale tylko na kilka minut.

Ajax zostawił po sobie dobre wrażenie. Bardzo dobre. Ostatnio z grupy holenderski zespół wyszedł w sezonie 2005-06, potem grywał wiosną jedynie w Lidze Europy. Obecne pokolenie, z obrońcą i 19-letnim kapitanem Matthijsem de Ligtem oraz doskonałym pomocnikiem Frenkie De Jongiem jest najlepszym od lat. I co ważne,daje nadzieję na odrodzenie całego holenderskiego futbolu.

Ajax Amsterdam - Bayern Monachium 3:3 (0:1)
0:1 - Lewandowski 13’
1:1 - Tadić 62’
2:1- Tadić 82' (k.)
2:2 - Lewandowski 87' (k.)
2:3 - Coman 90'
3:3 - Tagliafico 90+4'

Składy:

Ajax: Onana - Mazraoui, Delikt, Woeber, Tagliafico - de Jong, Blind, van de Beek (78. Dolberg) -Ziyech, Tadić, Neres (89.Huntelaar).

Bayern: Neuer - Rafinha, Suele, Boateng, Alaba - Gnabry (62.Alcantara), Kimmich, Goretzka (89.Sanches), Ribery (71. Coman) - Mueller - Lewandowski.

Sędziował: Clement Turpin (Francja).

Żółte kartki: de Ligt, Blind, Tagliafico – Rafinha, Kimmich

Czerwone kartki: Woeber (Ajax) 67. min. /za faul/ i Mueller (Bayern) w 75. min. /za faul/.

Widzów: 45 tys.

Liga Mistrzów, gr. E 2018/2019

# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 Bayern Monachium 6 4 2 0 15:5 14
2 Ajax Amsterdam 6 3 3 0 11:5 12
3 Benfica Lizbona 6 2 1 3 6:11 7
4 AEK Ateny 6 0 0 6 2:13 0



Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Czy Robert Lewandowski zdobędzie w sezonie 2018/19 tytuł króla strzelców Ligi Mistrzów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (49)
  • sympatyczne Zgłoś komentarz
    Brawo Robert ! Pan Tobie Blogoslawi, Brawo ! Dalej tak. Trzeba oddać sprawiedliwość gospodarzom, którzy grali wspaniałą kombinacyjną piłkę, nie bali się wchodzić w dryblingi,
    Czytaj całość
    pokazywali technikę z innego świata. Młodzi gniewni rzucili wyzwanie "tłustym kotom" z Bawarii i prawie dopięli swego.
    • zorkin Zgłoś komentarz
      Ten pieprz....y Bayern psim swedem awansował dalej niestety Ajax za mało doświadczona drużyna i wygrana roztrwoniła w10 min. Drewniak po spartoleniu dwóch setek dostał karnego na koniec
      Czytaj całość
      gdzie jest sprawiedliwość na tym świecie Może się znajdzie w półfinałach
      • hieronimo Zgłoś komentarz
        Jeszcze dwie Robert powinien dołożyć.. Szczególnie ta w pierwszej połowie co trafił w głowę Onane...
        • Stevie Wonder Zgłoś komentarz
          Czy Robert Lewandowski zdobędzie w sezonie 2018/19 tytuł króla strzelców Ligi Mistrzów? Tak Nie - to zależy ile razy "piłkarze Bayernu" odbiją od niego piłkę. Karny w wykonaniu
          Czytaj całość
          Gamonia to już skandal!!! Mecz kolejnych blamaży Drewniaka.
          • Marcins Zgłoś komentarz
            Ludzie kochani, ktoś to czyta przed wrzuceniem do sieci? Co to za pokraczny artykuł? "Gdyby sędzia miał kartkę ciemniejszą niż czerwona, musiałby ją wyciągnąć. Minęło kilka minut
            Czytaj całość
            i było już 2:1. W polu karnym Boateng faulował Dolberga a Tadić strzelił z 11 metrów swoją drugą bramkę. Tak jak to tylko on potrafi. Do ostatniej chwili wyczekał bramkarza, patrzył na jego ruch u strzelił nie do obrony. Trudno dziś o lepszego egzekutora jedenastek. Lewandowski na pewno zrehabilitował się za zmarnowaną jeszcze w pierwszej połowie "setkę"." Pismak robi nowy akapit, a pierwsze jego zdanie to ciąg dalszy akapitu poprzedniego, dopiero po kropce zaczyna nową myśl, chłop chyba nie wie do czego akapit służy. Co wiecej: pisze o karnym dla Ajaxu, a za chwilę, ni z gruchy ni z pietruchy, pisze o tym jak Lewandowski wyczekał bramkarza :D Styl dziecka z podstawówki, karygodna składnia, żenujące błędy i literówki. Beznadzieja totalna.
            • Marecki CS Zgłoś komentarz
              Kolejny pismak zapatrzony w "Lewego" jak w obrazek. Panie Wawrzynowski to nie "Lewy" uratował honor Bayernu, tylko Coman!
              • Łukasz Korczyński Zgłoś komentarz
                Ciężko się to czyta - dosłownie. Pełno zdań rozpoczynających się od "a" lub "ale", brak interpunkcji. Proszę dbać o język. Przecież to artykuł, a nie korespondencja na messengerze
                Czytaj całość
                ;)
                • Krzysztof Klimus Zgłoś komentarz
                  Czegoś tu nie rozumie ja też oglądałem ten mecz I była to parodia futbolu z jednej strony kokosy co grają futbol uda się albo się nie uda (ajax) a z drugiej strony klub emerytów bez
                  Czytaj całość
                  woli zwycięstwa, wielkie pieniądze niszczą ten sport a miło być atrakcyjniej ja widzę 22panienki które udają że im zależy
                  • mrfreeze Zgłoś komentarz
                    Lewandowski bohaterem ale tylko u Niemca. W Polsce nagania komusze urządzenia szpiegowskie.
                    • Krzysztof Klimus Zgłoś komentarz
                      Czegoś tu nie rozumie ja też oglądałem ten mecz I była to parodia futbolu z jednej strony kokosy co grają futbol uda się albo się nie uda (ajax) a z drugiej strony klub emerytów bez
                      Czytaj całość
                      woli zwycięstwa, wielkie pieniądze niszczą ten sport a miło być atrakcyjniej ja widzę 22panienki które udają że im zależy
                      • Krzysztof Klimus Zgłoś komentarz
                        Czegoś tu nie rozumie ja też oglądałem ten mecz I była to parodia futbolu z jednej strony kokosy co grają futbol uda się albo się nie uda (ajax) a z drugiej strony klub emerytów bez
                        Czytaj całość
                        woli zwycięstwa, wielkie pieniądze niszczą ten sport a miło być atrakcyjniej ja widzę 22panienki które udają że im zależy
                        • Abaddon Zgłoś komentarz
                          Komentatorzy dostają małpiego rozumu jak widzą Lewandowskiego. Strzelił dwie bramki fakt ale na boisku to serca nie zostawił. Śmiechu warte te komentarze w studio "internet wrze" aż
                          Czytaj całość
                          sprawdziłem czy mi skrętki nie upaliło.
                          • VikingEpica Zgłoś komentarz
                            Byłby naprawdę MVP meczu gdyby nie zmarnował setki w pierwszej połowie.
                            Zobacz więcej komentarzy (2)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×