Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Serie A: Napoli na deskach w doliczonym czasie. Nie popisał się Piotr Zieliński

Piotr Zieliński zmarnował piłkę meczową, a Lautaro Martinez szybko wymierzył za to karę. Argentyńczyk ustalił na 1:0 wynik spotkania Interu Mediolan z SSC Napoli w doliczonym czasie.
Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
Na zdjęciu od lewej: Marcelo Brozović, Arkadiusz Milik Getty Images / Emilio Andreoli / Na zdjęciu od lewej: Marcelo Brozović, Arkadiusz Milik

Pojedynek w Mediolanie zapowiadał się najlepiej z zaplanowanych w Italii na drugi dzień świąt Bożego Narodzenia. Tegoroczni uczestnicy Ligi Mistrzów sąsiadują na podium w tabeli Serie A. Trzeci w tabeli Inter podjął wicelidera z Neapolu. Poziom widowiska był jednak niski. Długo brakowało w nim zdarzeń na miarę hitu. Aż do ostatnich 10 minut regulaminowego czasu i pięciu doliczonych.

W jedenastce Carlo Ancelottiego był Arkadiusz Milik. Napastnik SSC Napoli nie wystąpił w poprzednim, wygranym 1:0 meczu ze SPAL-em i oszczędzał energię na starcie w Mediolanie. Reprezentant Polski stworzył duet napastników z Lorenzo Insigne. Za plecami Milika i Włocha operował między innymi Piotr Zieliński, dla którego trener Azzurrich znalazł miejsce niezależnie od obecności Fabiana Ruiza. To dlatego, że Jose Callejon wylądował na prawej stronie obrony.

Trener Napoli miał szczęście, że wystawił tylu pomocników, ponieważ już w 24. minucie musiał zmienić kontuzjowanego Marka Hamsika. Za Słowaka wbiegł na boisko Nikola Maksimović, więc Jose Callejon zakończył krótką przygodę w obronie.

Można było koncentrować się na taktycznych roszadach, ponieważ nie zmieniał się wynik. Najlepsza akcja Napoli została zainicjowana przez Piotra Zielińskiego, a jej przedostatnim elementem było podanie Arkadiusza Milika. Nie skorzystał z niego Lorenzo Insigne, którego uderzenie obronił Samir Handanović. W 40. minucie główkował niecelnie Milik, a że chybił również Fabian Ruiz, licznik groźnych strzałów Azzurrich zatrzymał się na jednym.

Także Inter miał problem z przeprowadzeniem dobrego ataku. Podopieczni Luciano Spallettiego byli nieco groźniejsi od przeciwnika, ale równie nieskuteczni. Mauro Icardiemu nie udało się zdobyć gola ani ze środka boiska, ani z trzech metrów. Piłkę kopnął do bramki gości Ivan Perisić, tyle że zrobił to ze spalonego.

Inter miał w zespole więcej dobrze dysponowanych piłkarzy. Poza wspomnianymi Icardim i Perisiciem również Joao Mario, Marcelo Brozovicia oraz Borję Valero. Gorzej, że ci wyróżniający się w pierwszej połowie, dostosowali się po przerwie do poziomu tych cieniujących.

Ancelotti wprowadził Driesa Mertensa za Arkadiusza Milika w 70. minucie. Występ reprezentanta Polski nie był dobry. Między Milanem Skriniarem i Stefanem de Vrijem nie miał wielu okazji do pokazania się. Na najwyższą notę spośród Azzurrich zasługiwał do 81. minuty Kalidou Koulibaly, tyle że właśnie wtedy dostał dwie żółte kartki. Pierwszą za faul, drugą za ostentacyjne bicie braw sędziemu. Napoli skończyło więc mecz w osłabieniu.

Dopiero po wykluczeniu Koulibaliego zrobiło się gorąco w Mediolanie. Napoli mogło wygrać w dziesięciu, tyle że Piotr Zieliński zmarnował piłkę meczową. Polak trafił prosto w stojącego na linii bramkowej Kwadwo Asamoaha. Kara za to była błyskawiczna. W doliczonym czasie Lautaro Martinez strzelił na 1:0 dla Interu z kilkunastu metrów po dośrodkowaniu innego zmiennika Keity Balde. Niewiele wskazywało na rozstrzygnięcie tego meczu, a jednak Nerazzurrim udało się znokautować Napoli.

Inter Mediolan - SSC Napoli 1:0 (0:0)
1:0 - Lautaro Martinez 90'

Składy:

Inter: Samir Handanović - Danilo D'Ambrosio, Stefan de Vrij, Milan Skriniar, Kwadwo Asamoah - Borja Valero (66' Matias Vecino), Marcelo Brozović, Joao Mario (83' Lautaro Martinez) - Matteo Politano, Mauro Icardi, Ivan Perisić (74' Keita Balde)

Napoli: Alex Meret - Jose Callejon, Raul Albiol, Kalidou Koulibaly, Mario Rui (78' Faouzi Ghoulam) - Piotr Zieliński, Allan, Marek Hamsik (24' Nikola Maksimović), Fabian Ruiz - Lorenzo Insigne, Arkadiusz Milik (70' Dries Mertens)

Żółte kartki: Brozović, Valero, Lautaro (Inter) oraz Allan, Albiol, Koulibaly (Napoli)

Czerwone kartki: Kalidou Koulibaly (Napoli) /81' - za drugą żółtą/ oraz Lorenzo Insigne (Napoli) /90' - za faul/

Sędzia: Paolo Mazzoleni

Serie A 2018/2019

# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 Juventus Turyn 38 28 6 4 70:30 90
2 SSC Napoli 38 24 7 7 74:36 79
3 Atalanta Bergamo 38 20 9 9 77:46 69
4 Inter Mediolan 38 20 9 9 57:33 69
5 AC Milan 38 19 11 8 55:36 68
6 AS Roma 38 18 12 8 66:48 66
7 Torino FC 38 16 15 7 52:37 63
8 Lazio Rzym 38 17 8 13 56:46 59
9 Sampdoria Genua 38 15 8 15 60:51 53
10 Bologna FC 38 11 11 16 48:56 44
11 US Sassuolo 38 9 16 13 53:60 43
12 Udinese Calcio 38 11 10 17 39:53 43
Pokaż całą tabelę

ZOBACZ WIDEO "Piłka z góry". Wilkowicz o Mourinho: Bezdyskusyjnie jest to wielki trener

Czy oba kluby awansują w tym sezonie do Ligi Mistrzów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (11):

  • Olo77 Zgłoś komentarz
    cóż moim zdaniem mecz Napoli przegrało przez zdjęcie Milika zamiast Insigne. Po zdjęciu Milika ewidentnie brakowało w polu karnym zawodnika na wrzutkę, kilka akcji lewą stroną
    Czytaj całość
    wstrzymanych przez jego brak aż kuł w oczy. A Insygnie nie miał totalnie dnia. Do Ziela nie ma się co czepiać zagrał swoje, praktycznie 90% akcji szło przez niego... Mecz poprawny niestety bez iskry... Dla mnie nie zmienia to faktu że chłopak nie radzi sobie z presją gry w topowym zespole.
    • pablo1974 Zgłoś komentarz
      I bardzo dobrze, że inter wygrał, bo JUVE ucieka napoli! :-D Na to czekałem! :-D GRANDE JUVE! Cristiano też niech wyprzedzi jakiegoś tam piątka! Co do nokautu, tak cios w ostatniej chwili
      Czytaj całość
      można tak nazwać :-D
      • Do.iT Zgłoś komentarz
        Zieliński był najlepszy w Napoli. Każda Jego akcja była udana. Zero strat kilka dobrych odbiorów. Akcja z ostatnich minut związała się dzięki niemu a strzał to była odbitka
        Czytaj całość
        sytuacyjna. Poza tym po kontuzji Hamsika grał defensywnego.
        • rhylski Zgłoś komentarz
          Po tytule wywnioskowałem że było 22-0.Napoli na deskach,katastrofa,już się nie podniosą,zastrzelić Zielińskiego,Napoli spada do c klasy,Milik mylik,......no cóż.Idę do pracy i miłego
          Czytaj całość
          dnia życzę!
          • Wiesiek Kamiński Zgłoś komentarz
            Milik raz na kilka meczy wystrzeli...
            • Lulon Zgłoś komentarz
              To samo pisali o Miliku w meczu z Liverpoolem!
              • Jan Kos Zgłoś komentarz
                Łyknie go w końcu to PSG, czy inny Real za 30000000000 mln euro?
                • conan3333 Zgłoś komentarz
                  komentatorzy pieja z zachwytu jakie to trafne zmiany robi wiecznie żujacy WŁOCH !!!! DZISIEJ ZNOWU SIE POPISAŁ pyszalowatego Włocha który przewracał sie o piłke trzymał do
                  Czytaj całość
                  końca meczu, w nagrode czerwień----Milik też nie imponował ale walczył jak wół to w nagrode do zmiany a Allan ??? tragedia ale musi grac bucowatość trenerów poraża
                  • Marcin Różalski Zgłoś komentarz
                    1-0 w ostatniej minucie to jest nokaut? W piłce nie da się wygrać mniejszą różnicą bramek.
                    • Jack Meukowicz Zgłoś komentarz
                      ten zieliński nigdy niczego nie pokazał , wielki dmuchany balonik , a jako piłkarz dno
                      • ja33 Zgłoś komentarz
                        za nokaut powinno byc wymierzone harakiri...1:0 nokaut???
                        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                        ×
                        Sport na ×