Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Oto strona internetowa firmy Vanna Ly. Trudno w to uwierzyć

Dziennikarz "Sportu" Mateusz Miga ujawnił adres strony internetowej firmy niedoszłego inwestora Wisły Kraków, czyli Vanna Ly. Treść znajdująca się w witrynie jest zaskakująca.
Tomasz Skrzypczyński
Tomasz Skrzypczyński
Vanna Ly, Adam Pietrowski i Mats Hartling Newspix / Krzysztof Porębski/PressFocus / Na zdjęciu: Vanna Ly, Adam Pietrowski i Mats Hartling

Od tygodnia nie jest znane miejsce pobytu Vanna Ly, niedoszłego inwestora Wisły Kraków i rzekomego członka kambodżańskiej rodziny królewskiej. Dotrzeć do niego nie udaje się dziennikarzom, ale także Matsowi Hartlingowi, który miał być jego wspólnikiem.

Sytuacja wyglądała groteskowo i nikt nie traktuje już niedoszłych właścicieli klubu z jakąkolwiek powagą. Tym bardziej, że do mediów przedostają się kolejne, kompromitujące ich fakty.

Tym razem dziennikarz dziennika "Sport" Mateusz Miga dotarł do adresu strony internetowej firmy, której Vanna Ly jest ponoć właścicielem. Adres ten znajduje się na jego wizytówce, którą miał zostawić w Krakowie.

Gdy jednak wejdziemy na stronę firmy Adia Investment, możemy się poczuć zaskoczeni.

Wygląda na to, że strona jest w budowie, chociaż według dociekliwych internautów, znających się na kodowaniu stron, witryna wygląda tak samo od kwietnia 2018 roku.
Tymczasem Wisła Kraków próbuje wyjść z kłopotów bez pomocy członka kambodżańskiej rodziny królewskiej. Przy pomocy Bogusława Leśnodorskiego nowe władze klubu rozwiązują kolejne szkodliwe umowy i szukają nowego właściciela.

ZOBACZ WIDEO Sytuacja Wisły Kraków to telenowela. "Opuścisz jeden dzień i jesteś zagubiony"

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
Twitter

Komentarze (6):

  • Reixen ZG Zgłoś komentarz
    jakie łosie w tej Wiśle są ze jakiś mały cypis wyrolowal ich na sucho. dosłownie runo leśne zamiast mózgu. A sarapata zacieszona ze upiekło się jej w tym bantustanie
    • thyrtvyska Zgłoś komentarz
      strona w budowie, bo Vanna od paru miesięcy tyra na budowie, właśnie wniósł wannę z pomagierem, po fajrancie będą ją instalować... są dogadani z Sarapatą, w lutym będą jej
      Czytaj całość
      klecić szałas na Borneo, zawsze to lepsze niż Wronki, catering ma od Sharksów zapewniony - na 15 lat na razie, ale z opcją przedłużenia - to był jej warunek...
      • Kri100 Zgłoś komentarz
        Przecież to były słupy zorganizowane przez poprzedni zarząd. Z zagranicy, by trudno było ich namierzyć i ewentualnie pociągnąć do odpowiedzialności. A kręci Hartling osłonowo, żeby
        Czytaj całość
        dym położyć na całej operacji.
        • Arte7 Zgłoś komentarz
          Ja mam pytanie, bo trochę się gubię w tym całym zamieszaniu. Pan Ly zniknął, Pan Hartling mówi, że został przez niego oszukany i chce ratować Wisłę, jednocześnie mając 40%
          Czytaj całość
          udziałów (kupionych za złotówkę) i zapowiadając, że nie ma zamiaru za te udziały płacić Wiśle. Dobrze rozumiem, czy coś kręcę?
          • Soren Zgłoś komentarz
            A na tym forum byli i są ludzie, którzy wierzyli, że pan Ly kupi klub, spłaci długi i zrobi milionowe transfery. Tak było, niecały miesiąc temu.
            • stachu76 Zgłoś komentarz
              Niech Wisła będzie przykładem dla innych klubów lub zarządów na przyszłość , najpierw sprawdzić potencjalnego inwestora wzdłuż i wszerz a dopiero potem robić interesy . Tak samo
              Czytaj całość
              powinni postąpić z tym Szwedem , bardzo dokładnie przyjrzeć się Matsowi Hartlingowi , przecież to on przywlókł tego Kambodżańskiego kasztana.
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×