KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Trener Arki Gdynia wyraził dumę z zespołu po porażce z Legią

Mimo porażki 1:2 z Legią Warszawa, Zbigniew Smółka był zadowolony z postawy Arki Gdynia i był dumny ze swojego zespołu. Ricardo Sa Pinto natomiast był wdzięczny piłkarzom za walkę i dobrą grę na trudnej murawie.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Zbigniew Smółka WP SportoweFakty / Agnieszka Skórowska / Na zdjęciu: Zbigniew Smółka

Piłkarze Legii Warszawa odnieśli cenne zwycięstwo w Gdyni. - Był to trudny mecz na bardzo trudnej murawie, która była w okropnym stanie. Wiedzieliśmy, że nie będzie to piękne, techniczne spotkanie przyjemne dla fanów. Trudno nam było się dostosować do tych warunków. W pierwszej połowie kontrolowaliśmy mecz i byliśmy wystarczająco agresywni - powiedział Ricardo Sa Pinto, trener mistrzów Polski.

- Kreowaliśmy sytuacje, ale nie znaleźliśmy drogi do bramki. Brakowało nam ostatniego podania w polu karnym. W drugiej połowie trafiliśmy dwa razy. Do ostatniej minuty grało nam się trudno, bo Arka zaryzykowała i walczyła o remis. Wygraliśmy jednak sprawiedliwie i jestem wdzięczny piłkarzom za walkę i dobrą grę. Cieszy, że pokazaliśmy, że Kulenović i Carlitos mogą grać razem. Potrzebowaliśmy ich utrzymania przy piłce i szybkości, zwłaszcza na takiej murawie - dodał Sa Pinto.

Legia Warszawa goni Lechię Gdańsk. Zobacz więcej!

Mimo porażki, Zbigniew Smółka nie uważał, że jego drużyna była gorsza. - Do teraz nie wiem jak można było przegrać to spotkanie. Jestem dumny z mojej drużyny. Jesteśmy w ciężkim kryzysie, ale nie było dziś w nas widać zwątpienia. Walczyliśmy i zostawiliśmy dużo zdrowia na boisku. Mogliśmy zamienić kilka sytuacji na bramki, ale biednemu wiatr w oczy. Motywuje mnie zachowanie moich piłkarzy w szatni i na boisku, jesteśmy razem - stwierdził szkoleniowiec Arki Gdynia.

Gino Lettieri przeprosił kibiców Korony po porażce z Wisłą. Zobacz więcej!

Gdynianie ciągle czekają na pierwsze zwycięstwo od długiego czasu. Ostatni raz wygrali w listopadzie. - Ja wierzę w swój zespół i będziemy kontynuować to, na czym się skupiamy i nad czym pracujemy. Musimy wyjść z dołka i nie możemy się poddawać. Każdy mężczyzna musi być przygotowany na trudne sytuacje. Było widać, że ten zespół tego nie robi - podsumował Smółka.

ZOBACZ WIDEO Serie A: Juventus zlał Udinese. Błysk utalentowanego nastolatka [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Czy Zbigniew Smółka powinien martwić się o posadę na stanowisku trenera Arki?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (8)
  • casek Zgłoś komentarz
    Gra i styl ległej to wstyd. Kudłaty naściągał szrotu,który uważa się za wybitnych grajków. Arka nie lepsza, mieć tyle sytuacji bramkowych powinna roznieść te zagraniczne niemoty.
    Czytaj całość
    Trzecioligowy Carlitos miał nawet pretensje do sędziego (byle jakiego),że wiatr go fauluje.
    • hack Zgłoś komentarz
      Legia, tak jak tydzień temu, miała bardzo dobre około 30 minut, gdy Gdynianie nie mogli wyjść ze swojej połowy. Potem mecz się wyrównał, a gdy Arkowcy zaatakowali, dostali dwie szybkie
      Czytaj całość
      kontry. Zupełnie nie rozumiem, czemu przy stanie 2 - 1 za Carlitosa wszedł na boisko Agra, a za chwilę za Martinsa wchodzi Astiz. Cofnięcie się do obrony wyniku, musiało dać taki rezultat, że Arka mogła nawet zremisować. Legia zawdzięcza wygraną bardziej nieskuteczności Gdynian niż własnej grze.
      • Kulfonik76 Zgłoś komentarz
        Zarąbisty tekst -nie bedzie to piękne,techniczne spotkanie hahaha.Od kiedy Polska pseudo liga gra takie piekne i techniczne spotkania?Smiech na sali.
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×