Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Marek Wawrzynowski: Piotr Zieliński - ukochany piłkarz specjalnej troski (felieton)

Piotr Zieliński doczekał się już swojego "Kościoła", ale nie będzie liderem Biało-Czerwonych. Przynajmniej na razie. Po kilku latach jego występów w kadrze można chyba stwierdzić, że nie jest tym, kim chcielibyśmy go widzieć.
Marek Wawrzynowski
Marek Wawrzynowski
Piotr Zieliński Newspix / Adam Starszynski / PressFocus / Na zdjęciu: Piotr Zieliński

Może to nie jest jego wina, a efekt nadmiernych oczekiwań? Może po prostu nie mamy prawa wymagać od Piotra Zielińskiego wielkiej gry? Jest tym kim jest - szarą myszką, która ma swoje zadania w kadrze. I cieszmy się z tego?

Przebywając trochę w mediach społecznościowych, trafiłem na coś w stylu "Kościoła" Piotra Zielińskiego.

Po meczu z Łotwą czytam wpis Łukasza Wiśniowskiego, byłego pracownika departamentu mediów PZPN: "Nigdy nie zrozumiem tego, dlaczego Piotrek Zieliński jest tak gnojony. On nie jest oceniany. On jest gnojony. I zastanawiam się nad tymi mechanizmami. Wiem, że oczekujemy więcej, ale w przekroju tych dwóch meczów on był naszym najlepszym piłkarzem". I jest to wpis cieszący się rekordową popularnością. Znaczy ludzie się z tym stwierdzeniem zgadzają.

ZOBACZ WIDEO Lewandowski o współpracy z Piątkiem. "Będzie coraz lepiej. Mamy trochę inny sposób grania"

Jest to "Kościół" bardzo liczny. I przyznaję, że wcale nie miałem ochoty go zwiedzać, bo go nie rozumiem. Rozumiem, że może być kościół Leo Messiego, Cristiano Ronaldo, Zlatana Ibrahimovicia czy nawet Roberta Lewandowskiego. To zawodnicy, którzy wygrywają ważne mecze. Kościoła Zielińskiego nie rozumiem, chyba ma on związek z rosnącą w Polsce popularnością Serie A. Mimo że po jego pierwszych meczach w kadrze byłem pewien, że gdy Polska będzie wznosić pomnik tego piłkarza, będę pomagał go budować.

A jednak, przez wiele lat mój sposób patrzenia na piłkę się zmienił. Jeszcze kilka lat temu byłem zakochany w piłkarzach takich jak Rafał Wolski czy Piotr Zieliński. Artystach, którzy operują w innym wymiarze, wykonują rzeczy niedostępne dla innych, potrafią zwodem ośmieszyć rywala, wkręcić go w ziemię, dać kibicowi to, po co przychodzi na mecz. To, na co wielu zawodników pracuje latami, oni po prostu potrafią. Może się z tym urodzili, a może nabyli dzięki sprzyjającym okolicznościom.

Tyle tylko, że nie ma chyba nic gorszego niż zawiedziona miłość. Być może to rodzi opinie skrajne, może oczekiwania są zbyt wielkie w stosunku do możliwości. Gdy widzisz, że zawodnik, którego podziwiasz, wcale nie jest aż tak dobry. No właśnie, nie jest, bo nie jest czy nie jest, bo nie robi wystarczająco wiele, żeby być? Oto pytanie na temat gry pomocnika reprezentacji Polski i SSC Napoli.

Jeśli przyjrzymy się bliżej, dojdziemy do wniosku, że zrobił wiele świetnych zwodów, zmylił rywala, może nawet zrobił przewagę. Jesteśmy w stanie uzasadnić wszystko. Patrzę na to trochę inaczej. Pytam: ile akcji Zielińskiego zapamiętałeś z tych meczów? Ludzie pamiętają jedną, tą gdy tzw. "chopem" (z angielskiego "siekać, rąbać" - red.), charakterystycznym zwodem Cristiano Ronaldo, położył zawodnika przy linii i dośrodkował. Może coś jeszcze. Z dwóch meczów, gdzie graliśmy z rywalem średnim i bardzo słabym.

Pewnie się nie znam, bo oczekuję od kreatywnego zawodnika ofensywnego agresywnych akcji zaczepnych, wpływających na wynik. Tak samo, jak oczekuję bramek od napastnika czy dobrej gry obronnej od obrońcy.

Rozumiem, że są trudne sytuacje. Podczas EURO 2016 Lewandowski grał na dwóch, trzech obrońców i sam tracił piłkę, ale z tego wynikały realne korzyści dla zespołu: pełno sytuacji, bramki. Zresztą Lewandowski też długo był krytykowany, ale odpowiedział tak, jak powinien – zaczął strzelać, asystować, ciągnąć zespół.

Kadra tylko dla najbogatszych? Futbol nie jest dla wszystkich

Od Zielińskego nie wymagam cudów. Chciałbym, żeby zrobił 3-4 akcje w meczu, które mogą przynieść bramkę. Czasem coś strzelił, zaliczył asystę. Niestety, on tego nie umie. Albo nie wie, że umie. Tam wszystko jest poprawnie. Liczba dryblingów się zgadza, liczba podań, fajne zwody, celne dośrodkowanie, nieszablonowe zagranie. Tylko w dwóch kolejnych meczach niewiele z tego wynika. Zresztą w poprzednich też nie. I w jeszcze poprzednich.

Cały czas czytam, że gra nie na swojej pozycji, że zmieniono mu pozycję z lewej pomocy na prawą, że musiał grać w środku, że koledzy nie rozumieją jego zagrań. Przepraszam, ale to nie jest Messi, Sneijder czy Pirlo, żeby ustawiać całą grę pod niego.

Polska wymęczyła wygraną z Łotwą

Przeciwstawia się mu Grosickiego. Że drewniany, prymitywny, że ma straty. Tak, ma straty. Podejmuje ryzyko, więc musi mieć straty. Dzięki temu był jednym z najważniejszych polskich piłkarzy w najlepszym okresie Nawałki, jest jednym z ojców największego sukcesu polskiej kadry ostatnich 30 lat. Potrafił przełamać się, wygrać ze swoimi ograniczeniami, wykorzystać swój potencjał. A teraz ma słabszy okres.

Życie. Zieliński tego nie potrafi, za bardzo gra na alibi. Zrobi czasem takie zagranie, że aż chciałbyś zobaczyć je na skrócie. Gdyby wykonać kompilacje najlepszych zagrań Zielińskiego i Grosickiego, pewnie Zieliński wygrałby w cuglach. Tak, on umie więcej. Tyle że niewiele z tego wynika. Jego jedyny udany okres w kadrze to eliminacje mistrzostw świata, gdzie miał kilka asyst. A poza tym? To bardziej ministrant niż piłkarz. A nasza kadra potrzebuje teraz piłkarzy.

Czy Piotr Zieliński może być liderem kadry?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (36):
  • Przemysław Aespe Zgłoś komentarz
    Piłkarz wart ok 50 mln jak donoszą media różnego rodzaju, musi umieć przyjmować piłkę na pełnej koncentracji, a tego w co drugim meczu Zielińskiemu brakuje. To, że nie będzie Messim
    Czytaj całość
    wszyscy wiemy, ale przeciwko Łotyszom można pokazać o wiele więcej.
    • Eljot Nes Zgłoś komentarz
      Panie Wawrzynowski, proszę odpowiedzieć dlaczego polscy piłkarze zawsze lepiej grają w swoich klubach niż w reprezentacji? A gra Zielińskiego w szczególności.
      • mcdonnu23 Zgłoś komentarz
        Mam takie odczucie jakby ci nasi byli jacys wypaleni brakuje tego sierodka a ziele nie daje rady nie ma u nas playmakera i pewnie dlugo nie bedzie a zyjemy w kraju 38 milionowym troche to takie
        Czytaj całość
        tragikomiczne
        • Hungi Zgłoś komentarz
          Panie Marku chciałbym nadmienić, że pisze Pan o grze piłkarza nie znając faktów i opiera się pan na swoich spostrzeżeniach i indywidualnej ocenie. Szanuje i doceniam że podzielił się
          Czytaj całość
          Pan z nami tą oceną. Uważam natomiast że jest ona oderwana od rzeczywistości. Trzeba podkreślić, że Zieliński dostaje wytyczne od trenera/selekcjonera jak ma grać a w ogóle nie bierze Pan tego pod uwagę. Gdyby z Piotrka zdjąć zadania i odpowiedzialność w destrukcji zakładam że zobaczyłby Pan piłkarza jakiego chciałby Pan widzieć ryzykującego w każdym zagraniu . Natomiast mielibyśmy znacznie mniej szczelny środek boiska bo mimo że Zieliński jest ustawiany na boku pomocy to widać że piłkarza ciągnie do środka bo to jest jego nominalna pozycja. Poza tym proszę cofnąć się kilka lat wstecz to zrozumie Pan że od piłkarza grającego na pozycji Zielińskiego wymaga się minimalizowania ryzyka i strat w tej strefie boiska. Każdy trener Piotra powtarzał że Zieliński musi poprawić grę w obronie. Stąd takie zachowania na boisku i ograniczenie ryzyka strat. trzeba podkreślić, że Zieliński to jeden z dwóch piłkarzy naszej kadry którzy potrafią posłać idealne prostopadłe podanie. To że napastnicy nie potrafią tego wykorzystać to inna sprawa. Zgodzę się co do jednego ten piłkarz nie ma mentalności lidera ale ja bym mu nie ujmował umiejętności, zaangażowania w grę . A co do tych dwóch meczy to uważam że był jednym z wyróżniających się piłkarzy.
          • rfales Zgłoś komentarz
            Panie Marku, przeczyta Pan sobie to ze 3 razy co Pan napisał. Przytoczę tylko jeden cytat: "Lewandowski grał na dwóch, trzech obrońców i sam tracił piłkę, ale z tego wynikały realne
            Czytaj całość
            korzyści dla zespołu: pełno sytuacji, bramki". Rywal odbierał piłkę Lewandowskiemu i w podzięce strzelał samobója?
            • Stelmet_Falubaz Zgłoś komentarz
              Tu nie chodzi o Zielińskiego czy Lewandowskiego. Piłka nożna to drużyna i jeżeli każdy jeden tego nie zrozumie to nic z tego nie będzie. W drużynie każdy musi gryźć trawę bez
              Czytaj całość
              patrzenia jeden na drugiego. Islandia jest świetnym przykładem gdzie DRUŻYNA bez gwiazd jak Lewandowski pokazała co to jest piłka. W Islandii każdy zawodnik jest w stanie skoczyć w ogień za drugiego i to jest to czego brak w Polskiej reprezentacji. Dlatego jak usłyszałem tłumaczenia Nawałki po ostatnim Mundialu straciłem cały szacunek do niego.
              • Gigantu Zgłoś komentarz
                Tak to jest jak dziecko pisze artykuły. Generalnie to Zieliński nie ma z kim grać w reprezentacji. W Napoli ma pełną paletę technicznych graczy, którzy dodatkowo przez lata wypracowali
                Czytaj całość
                mnóstwo schematów, a co on może wypracować z takim drewnem, jakie mamy w kadrze, jedynie z Lewandowskim mógłby coś zagrać, a reszta jest zbyt słaba technicznie, plus pytanie czy Brzęczek wprowadza takie schematy. Przez lata mieliśmy pożytek z jednego schematu: Błaszczykowski - Piszczek, ale to zasługa ich wspólnej gry w Borussii. Wybitni piłkarze się dogadają, ale wybitnych piłkarzy to my nie mamy nawet kilku...
                • Fan Barca Zgłoś komentarz
                  Nie wiem czy tylko ja mam takie wrażenie ale ta kadra od 6 lat opiera się na plecach Lewandowskiego. Chciałbym zobaczyć te 2 mecze bez udziału Lewego. Jak myślicie ile byłoby punktów ?
                  • Anatomek Zgłoś komentarz
                    Żenujący i cyniczny tekst zorientowany na ilość "kliknięć". Dziennikarstwo rodem z brukowca. Bez szacunku zarówno dla piłkarza jak i dla czytelnika tego znającego się na piłce, a w
                    Czytaj całość
                    szczególności tego mniej zorientowanego. Tego z 'kościoła" Piotra i o przeciwnym stosunku do piłkarza. Autor jeśli choć trochę zna się na grze w piłkę nożną też się ze mną zgodzi choć publicznie tego nie przyzna. Niestety.
                    • mirek58 Zgłoś komentarz
                      Nasza 10 - G.K - to pudlo, a nie strzal w dziesiatke. Po wielu dobrych wystepach na murawie nadszedl czas pozegnac sie z reprezentacja. To straszny koszmar dla widzow ogladac poczynania G.K.
                      Czytaj całość
                      Boje sie ze kiedys bez kontaktu z przeciwnikiem upadnie na murawe i polamie nogi i rece. Jestem przekonany ze w POLSCE mozna zanlesc zawodnika ktory godnie nosil by 10 na plecach. Jego obecnosc na boisku paralizuje wszystkich wokol. Tylko trener udaje, albo jest slepy i tego nie widzi.Pan B. nie ma pomyslu na kadre.Brak wizji, brak odwagi, Ta niepewnosc, strach przed popelnianiem bledow udziela sie niemal calej druzynie
                      • Jan Biegacz Zgłoś komentarz
                        Piotr zagrał dla siebie typowo. Całkiem dobrze z Austrią i bardzo słabo z Łotwą. Ma takie przeplatanki w Napoli ale coraz mniej ma tam takich wpadek. Myślę, że to kwestia kondycyjna a
                        Czytaj całość
                        nad tym da się pracować i z pewnością robią to we Włoszech. Piłkarzem jest świetnym. W Napoli jest coraz lepszy (a oglądałem większość meczy). To wciąż olbrzymi talent. Za rok, dwa okaże się, czy to format Napoli, czy może coś więcej.
                        • Jan Biegacz Zgłoś komentarz
                          Piotr zagrał dla siebie typowo. Całkiem dobrze z Austrią i bardzo słabo z Łotwą. Ma takie przeplatanki w Napoli ale coraz mniej ma tam takich wpadek. Myślę, że to kwestia kondycyjna a
                          Czytaj całość
                          nad tym da się pracować i z pewnością robią to we Włoszech. Piłkarzem jest świetnym. W Napoli jest coraz lepszy (a oglądałem większość meczy). To wciąż olbrzymi talent. Za rok, dwa okaże się, czy to format Napoli, czy może coś więcej.
                          • Marianek07 Zgłoś komentarz
                            Czy pan Wawrzynowski ma racje ? I tak i nie ale coś złego jest w tym Napoli. Jednego dnia są dla Włochów Bogami, innego tylko słabymi grajkami. Sam już tego ogarniam bo co mecz jest inna
                            Czytaj całość
                            postawa naszych asów i inne opinie. To przekłada się też na kadrę. Jeden i drugi potrafi zagrać co jakiś czas mecz życia albo zrobić kilka takich akcji , że palce lizać a za chwilę zastanawiam się co oni w tej kadrze robią. JUz wolę i bardziej szanuję zawodników o mniejszej chwale ale pracowitych i nie schodzących poniżej pewnego poziomu. Na których zawsze można liczyć nie oczekując hat trików i itp. akcji. Drużyna to 11 ludzi i już nawet największe kluby i reprezentacje przekonały się , że nazwisko, przynależność do klubu to za mało. Przykład - Islandia wcześniej, bo dzisiaj był łomot ale z mistrzami świata. Kto wymieni choćby dwa znane nazwiska ? A drużyna pokazała na co ją stać i takich przykładów jest wiele. Zieliński i Milik to na razie mają przebłyski. To moje zdanie. Myślę, że Zieliński mimo pewnych sukcesów nie dorósł jeszcze do bycia już nawet nie liderem ale nawet pierwszoplanową postacią w kadrze. Wierzę, że to się z czasem zmieni. Nie lubię Lewego ale to jest wzór, klasa dla siebie. Wkurza mnie ale to jest mimo wszystko gość. Będzie jak nasi najlepsi jak przestanie być gwiazdą a zacznie naprawdę być szefem, kapitanem, jak zacznie pracować dla całej drużyny jak kiedyś np. Lothar Matheus, Gullit, Gerard, Beckham, Tigana czy Platini, chociaż zaczął starać się. Kiedy zrozumie, że jak zacznie dzięki niemu strzelać bramki np. Piątek to ludzie będą go uwielbiali za to jak gra a nie, że sam strzela. Nie ma tu niechęci ani hejtu moich słowach. Marzy mi się, że Lewandowski będzie kiedyś królem środka pola, jak kapitan który wszystko widzi, decyduje o każdej akcji i wysyła do boju kolejnych utalentowanych napastników, czasem sam pokazując o co w tym chodzi. Deynie nie dorówna ale może być takim mózgiem drużyny oczywiście jeszcze nie czas na to :) Inaczej przyjdą inni , młodzi , lepsi i będą strzelać aż sława pana RL przygaśnie. Bez urazy dla Panów AM, PZ i RL i wszystkich kibiców reprezentacji. Przecież wszystkim nam zależy na tym samym, żeby Polska była najlepsza. Pzdr.
                            Zobacz więcej komentarzy (23)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×