Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Eliminacje Euro 2020. Słowenia - Polska. Bartosz Bereszyński: Nie możemy tak przegrywać

- Patrząc na umiejętności indywidualne powinniśmy wygrywać z każdym w tej grupie, ale to nie zawsze tak działa - mówi Bartosz Bereszyński, obrońca reprezentacji Polski.
Marek Wawrzynowski
Marek Wawrzynowski
Bartosz Bereszyński (z lewej) PAP/EPA / ANTONIO BAT / Na zdjęciu: Bartosz Bereszyński (z lewej)

Porażka 0:2 ze Słowenią to nie tylko pierwsza przegrana naszych zawodników w eliminacjach Euro 2020, ale też pierwszy mecz, gdzie poza tym, że graliśmy słabo, byliśmy długimi momentami kompletnie bezradni.

- Wydawało się, że początek meczu mieliśmy pod kontrolą, zabrakło takich czystych sytuacji, ale byliśmy kilka razy blisko. Ta stracona bramka z rzutu rożnego dała im nadzieję, że mogą wygrać. Wykorzystali to. Byli bardzo zdeterminowani, szli na każdą piłką, co mieli wykorzystać to wykorzystali. Nam mecz nie wyszedł. Na pewno nie możemy w taki sposób przegrywać, gdzie tracimy bramkę z rzutu rożnego, mimo iż dokładnie wiedzieliśmy jak rywale go rozgrywają. Trochę nie potrafię tego wytłumaczyć, ale tak doświadczona drużyna jak nasza nie powinna robić takich błędów - skomentował Bartosz Bereszyński, który w tym meczu zagrał w reprezentacji Polski na lewej obronie.

Rywale grali jakby mieli jasną koncepcję, z naszej strony było dużo przypadku. - Zagraliśmy tak jak Słoweńcy chcieli, żebyśmy zagrali. Zagraliśmy w ich grę. Oni byli bardzo mądrzy na boisku. W drugiej połowie nie było żadnych porywających akcji, nie tworzyliśmy wiele z bocznych sektorów boiska, choć dwa, trzy razy próbowałem się włączyć - powiedział.

ZOBACZ WIDEO Eliminacje Euro 2020. Kamil Grosicki. "Ten zimny prysznic może nam tylko pomóc"

Polska wciąż prowadzi w swojej grupie, ale niewiele brakuje do tego, żeby sytuacja stała się "złożona". Wiele zależy od poniedziałkowego spotkania z Austrią w Warszawie.

- Trzeba jakoś tę porażkę sobie przetłumaczyć, wyciągnąć pozytyw. Za chwilę mamy mecz z Austrią  jak go wygramy znowu będzie bardzo dobrze. Nie możemy roztrwonić tej przewagi, nie dać zespołom z tyłu więcej nadziei. Gdybyśmy przegrali my i Austria będziemy mieli po 12 punktów, trzeci zespół prawdopodobnie 11 i zrobi się nerwowa sytuacja. Musimy tego uniknąć za wszelką cenę - zaznaczył Bereszyński.

ZOBACZ: Polska bez pomysłu - zasłużona porażka ze Słowenią

Polskim kibicom ciężko było przyjąć ten fatalny wynik w Lublanie. Biorąc pod uwagę nazwiska piłkarzy, nie powinniśmy mieć problemów z rywalem pokroju Słowenii.

- Chcielibyśmy, żeby kadra to była ta z meczu z Izraelem, żeby zawsze było fajnie, łatwo i przyjemnie, ale nie zawsze tak się da. Oczywiście wiemy, że piłkarsko jesteśmy najlepsi, mamy największe umiejętności indywidualne i powinniśmy wygrywać z każdym, ale oczywiście musimy lepiej grać jako drużyna - zauważył Bereszyński.

ZOBACZ. Jan Oblak: Najbardziej spociłem się udzielając wywiadów

- Nie lekceważymy rywali. Jesteśmy na tyle świadomi, że wiemy, iż dziś nie ma takich bardzo słabych drużyn. Widzimy, że na przeciwko nas stają zawodnicy, którzy grają w solidnych klubach, w Serie A, w dobrych ligach. Nawet jeśli nie w tych z pierwszej piątki, to wciąż w krajach gdzie ludzie wiedzą, w którą stronę kopnąć piłkę. Nie jest tak, że bijemy ich na głowę. Może tak powinno być, ale nie jest - dodał piłkarz Sampdorii.

Czy Polska wygra swoją grupę eliminacji Euro 2020?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×