Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Totolotek Puchar Polski: Cracovia - Legia. Aleksandar Vuković: Ponieśliśmy bolesną porażkę

Cracovia została pierwszym finalistą Totolotek Pucharu Polski. Pokonała Legię Warszawa aż 3:0, ale nie rozmiar porażki najmocniej bolał trenera Aleksandara Vukovicia.
Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
Aleksandar Vuković WP SportoweFakty / Krzysztof Porębski / Na zdjęciu: Aleksandar Vuković

Cracovia awansowała do finału Totolotek Pucharu Polski po raz pierwszy w historii klubu. Pasy wypracowały sobie dwubramkowy kapitał zanim minął kwadrans meczu, a następnie z powodzeniem odpierały ataki podopiecznych Aleksandara Vukovicia. Na dodatek stwarzały kolejne sytuacje podbramkowe i ostatecznie odniosły zwycięstwo aż 3:0.

- Po ostatnich zwycięstwach w lidze piłkarze odzyskali pewność siebie. Ważne było również odbudowanie fizyczne przed meczem z Legią. Daliśmy trochę regeneracji zawodnikom. Dobrze rozpoczęliśmy ten pojedynek i dominację potwierdziliśmy dwoma golami. Szkoda, że był moment, w którym niepotrzebnie daliśmy się zepchnąć do głębokiej defensywy. Pokazaliśmy jako zespół determinację, skuteczność w ataku i w obronie. Chwała drużynie za to spotkanie - mówi Michał Probierz, trener Cracovii.

- Powalczymy w finale pucharu jak najlepiej będziemy potrafili. Zrobiliśmy kolejny krok. Bezpośrednio przed nami mecz z Legią w lidze i będzie ciekawie. Rywal będzie chciał się zrewanżować, a my musimy się temu przeciwstawić, ponieważ również w ekstraklasie chcemy być na koniec sezonu jak najwyżej - dodaje Probierz.

ZOBACZ WIDEO: Piłka nożna. Ekspert ocenia zachowanie kibiców na trybunach. "Nie chcę nikogo bronić, ale ryzyko zarażenia jest minimalne"

Legia została pokonana po raz drugi z rzędu. Cracovia była wzorowo przygotowana do meczu z liderem PKO Ekstraklasy i nie pozwoliła mu na rozwinięcie skrzydeł. Stołeczna drużyna została pozbawiona argumentów, a swoich nielicznych stuprocentowych sytuacji podbramkowych nie wykorzystała.

- To bolesna porażka nie ze względu na rozmiar, a na nasze pożegnanie z pucharem - mówi Aleksandar Vuković, trener Legii.

- Zrobiliśmy dużo, żeby dojść do półfinału, ale w tym meczu, na trudnym terenie, straciliśmy bardzo przypadkowe gole. Próbowaliśmy później wyrównać, ale nie było wielu zawodników gotowych do stworzenia w ofensywie czegoś więcej. Poza Luquinhasem trudno wymienić piłkarza, który coś dał w przodzie. Dlatego nie potrafiliśmy strzelić ani jednej bramki. Musimy wrócić na ścieżkę, na której byliśmy kilka meczów temu, już w ligowym starciu z Cracovią i zrewanżować się.

Przeciwnikiem Cracovii w finale Totolotek Pucharu Polski będzie drużyna lepsza w meczu Lecha Poznań z Lechią Gdańsk.

Czytaj także: Mariusz Fornalczyk pierwszym wzmocnieniem Pogoni Szczecin

Czytaj także: Rafał Makowski wzmocni Śląsk Wrocław przed nowym sezonem

Czy Cracovia wygra finał Totolotek Pucharu Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (4):

  • Mo39 Zgłoś komentarz
    Okazuje się p. Vuko, że jak sędzia jest obiektywny to Legia jest takim samym słabeuszem jak pozostałe drużyny z ósemki. Powiedz pan to Leśnemu , że by bzdur nie wypowiadał na temat
    Czytaj całość
    mocy Legii.
    • robson19708 Zgłoś komentarz
      Psy szczekają a karawana jedzie dalej. TYLKO LEGIA.
      • Pogromca Kretynów Zgłoś komentarz
        Panie Szczytkowski jaka wpadka legii? Wynik zgodnie z oczekiwaniami. legia jest cienka a teraz po odejściu Majeckiego i wobec kilku kontuzji jest wręcz słaba. Zresztą świadczą o tym
        Czytaj całość
        ostatnie wyniki. Mają szczęście że Lech frajersko z nimi przegrał w 27 kolejce bo teraz by mieli wielki smród.
        • Masfera Zgłoś komentarz
          Szkoda Legii ale cóż raczej Mistrza Kraju tez nie będzie, zostały same mocne drużyny i raczej nie dadzą Legii wygrać. Prawdę mówiąc przy takim poziomie gry to był by wstyd na arenie
          Czytaj całość
          Europejskiej. Panowie uwierzyli, że są gwiazdami i wyszło jak zawsze. Vuko chyba ta ławeczka jest krótka i słabiutka. Benkart jak Kulenowicz jest typowym drewniakiem, szkoda mi Muzyka bo brak obrony utrudnił mu pracę między słupkami. Ogólna ocena, forma spadkowa i totalny brak pomysłu na grę. Legia tragedia. I niestety nie życzę Mistrza Polski na to trzeba zasłużyć swoją grą cały sezon.
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×