Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kupa śmiechu w meczu Tottenham - Chelsea. Eric Dier wybiegł do toalety, a za nim... Jose Mourinho! (wideo)

W takich sytuacjach decyduje instynkt. Piłkarz Tottenhamu Hotspur Eric Dier pod koniec meczu 1/8 finału Pucharu Ligi Angielskiej z Chelsea zniknął z boiska i pobiegł do toalety. Gonić zaczął go sam trener Jose Mourinho.
Krzysztof Sędzicki
Krzysztof Sędzicki
Eric Dier Getty Images / Clive Rose / Na zdjęciu: Eric Dier

Jest 77. minuta spotkania. Spurs przegrywają 0:1. Na ich bramkę atakują rywale. Na bramkę Hugo Llorisa strzela Callum Hudson-Odoi i mało brakuje, by Chelsea FC podwyższyła prowadzenie. Okazuje się, że w tym momencie Tottenham Hotspur gra w dziesiątkę, bo na boisku brakuje Erica Diera

Chwilę później kamery telewizyjne pokazują Jose Mourinho idącego szybkim krokiem do szatni i zaczyna robić się ciekawie. Mija kilkadziesiąt sekund i na boisku z powrotem pojawia się Dier, a zaraz za nim Mourinho. Gra cały czas się toczy, a w internecie już trwają dyskusje nad tym, co się stało. 

Gary Lineker pokusił się o tweeta na ten temat. Nazwał sytuację "dziwną" i zaczął podejrzewać, że Dier musiał wybiec do toalety, by załatwić potrzebę fizjologiczną. Dodał, że "dziś już piłkarze nie srają na boisku". Nawiązał w ten sposób do swojej przygody z 1990 roku, kiedy to właśnie jego złapało rozwolnienie w trakcie meczu mistrzostw świata z Irlandią. Były reprezentant Anglii przyznał się do tego dopiero 20 lat po fakcie. 

Przypuszczenia te okazały się trafione. Dier w pomeczowym wywiadzie przyznał się, że miał tego wieczoru problemy żołądkowe, a później zamieścił na swoim koncie na Instagramie zdjęcie z toalety z komentarzem: "The real M.O.M" (prawdziwy gracz meczu).

Wyświetl ten post na Instagramie.

The real M.O.M

Post udostępniony przez Eric Dier (@ericdier15)

- Nie mogłem z tym nic zrobić. Gdy naprawdę musisz iść do toalety, to... naprawdę musisz tam iść. Słyszałem, że Chelsea w tym czasie stworzyła sytuację, więc tym bardziej mi ulżyło, że jej nie wykorzystała. Cóż, czasem po prostu reakcja musi być natychmiastowa - śmiał się piłkarz w wywiadzie pomeczowym.

Co ciekawe, 26-letni zawodnik podszedł jako pierwszy do serii rzutów karnych i pewnie wykorzystał "jedenastkę". Gracze Tottenhamu z "wapna" się nie pomylili, wygrali konkurs 5:4 i awansowali do ćwierćfinału. - To, co zrobił Eric Dier, jest rzeczą ponadludzką - powiedział dla Sky Sports po meczu Mourinho.

Czytaj też: 

Transfery. Antonio Ruediger opuści Chelsea FC, ale zostanie w Londynie? Nowy kierunek dla Niemca

"Odegrał kluczową rolę w obronie". Jan Bednarek w "11" kolejki

ZOBACZ WIDEO: PKO Ekstraklasa. Masowe testy na koronawirusa. "Uznaliśmy, że to dobry moment"

Czy Tottenham sięgnie po Puchar Ligi Angielskiej?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1):
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×