Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Teraz nie ma już żadnych wątpliwości. Co za słowa Ronaldo i Pele

To był wieczór Cristiano Ronaldo. Portugalczyk popisał się hat-trickiem dla Juventusu i ma już na koncie 770 bramek w oficjalnych spotkaniach. Wyniku pogratulował mu Pele, a sam Ronaldo zaczął się po wszystkim... tłumaczyć.

Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
Na pierwszym planie zdjęcia: Cristiano Ronaldo PAP/EPA / FABIO MURRU / Na pierwszym planie zdjęcia: Cristiano Ronaldo
O co chodziło Cristiano Ronaldo? Portugalczyk nawiązał do zamieszania, jakie powstało wcześniej wokół niego i Pele. Chodzi o rekord w liczbie bramek zdobytych w oficjalnych spotkaniach.

Już w styczniu, gdy Ronaldo strzelił 757 i 758 gola w swojej karierze, wielu dziennikarzy uważało, że Portugalczyk pobił rekord strzelecki Pele (757 bramek). Nie wszyscy zgadzali się jednak z tą tezą. Pojawiły się głosy, że Brazylijczyk miał więcej goli na swoim koncie zdobytych w oficjalnych meczach.

Po niedzielnym hat-tricku dla Juventusu całą sprawę postanowił wyjaśnić sam Ronaldo. Obecnie Portugalczyk ma na swoim koncie już 770 goli i dopiero teraz zdecydował się uznać, że przebił niesamowity wynik Pele.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Sędzia zatrzymał strzał do niemal pustej bramki

"Mój odwieczny i bezwarunkowy podziw dla pana Edsona Arantesa do Nascimento spowodował, że dla mnie jego rekordowym wynikiem było 767 bramek. Wziąłem pod uwagę jego 9 goli dla drużyny z Sao Paulo oraz jedną bramkę dla Brazylijskiej Drużyny Wojskowej. Świat i piłka od tego czasu bardzo się zmieniły, ale to nie oznacza, że możemy wymazać historię" - podkreślił w wpisie na Instagramie Ronaldo.

"Kiedy w niedzielę osiągnąłem 770 bramek, swoje pierwsze słowa chcę skierować właśnie do Pele. Nie ma na świecie gracza, który nie wychowałby się, słuchając opowieści o jego niesamowitych dokonaniach. Ja nie jestem wyjątkiem. Pokonanie rekordu Pele to coś, o czym nie marzyłem nawet jako dziecko. Nie osiągnąłbym tego bez mojej rodziny, przyjaciół, fanów i kolegów z drużyny. Dziękuję" - dodał piłkarz Juventusu.

Wzruszający wpis, na swoim Instagramie, zamieścił też Pele: "Cristiano każdy odbywa w życiu samotną podróż. Ty też i jest to piękna podróż. Bardzo Cię podziwiam i uwielbiam patrzeć jak grasz. Gratuluję pobicia mojego rekordu. Żałuję tylko, że nie mogę cię teraz przytulić".

Po hat-tricku Ronaldo Juventus wygrał na wyjeździe z Cagliari 3:1 w 27. kolejce Serie A.

Czytaj także: 
Olbrzymia kontrowersja! Cristiano Ronaldo powinien był wylecieć z boiska
Włoskie media o wyczynie Cristiano Ronaldo. "Pozwalacie sobie mnie krytykować?"

Pomóż nam ulepszyć WP SportoweFakty. Odpowiedz na dwa krótkie pytania. 

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×