KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

PKO Ekstraklasa. Piotr Stokowiec wprost o sytuacji Lechii. Nie jest czarodziejem

- Musieliśmy zupełnie przebudować obronę, ostatnio udało się to tuszować, ale teraz nasza gra w defensywie kuleje. Nie jestem czarodziejem, nie zastąpię pięciu zawodników - powiedział Piotr Stokowiec po porażce 0:3 w Poznaniu z Lechem.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Piotr Stokowiec WP SportoweFakty / Agnieszka Skórowska / Na zdjęciu: Piotr Stokowiec

Piłkarze Lechii Gdańsk przez długi czas remisowali bezbramkowo z Lechem Poznań, w końcu jednak stracili w krótkim czasie trzy gole. - Nigdy nie szukałem tanich usprawiedliwień i teraz też nie będę ich szukał. Szkoda takiego wyniku, bo Lechia nie zwykła przegrywać w takim wymiarze. Jest to bolesne tym bardziej, że nic takiego wyniku nie zapowiadało. Bardzo dobrze weszliśmy w mecz, fajnie budowaliśmy grę przez 30 minut. Później jednak straciliśmy szybko dwa gole i wszystko się szybko posypało - zauważył Piotr Stokowiec.

Gdańszczanie grali bez wielu ważnych piłkarzy. - Na pewno braki kadrowe, szczególnie jeśli chodzi o linię defensywną, miały wpływ. Musieliśmy zupełnie przebudować obronę, ostatnio udało się to tuszować, ale teraz nasza gra w defensywie kuleje. Nie jestem czarodziejem, nie zastąpię pięciu zawodników, takich jak Tobers, Makowski, Kubicki, Saief czy Nalepa - wymienił trener Lechii Gdańsk.

- Szkoda, bo na pewno to dla nas bolesna porażka. Nie poddajemy się i szybko musimy się pozbierać, bo w niedzielę czeka nas kolejny mecz. Musimy wyciągnąć odpowiednie wnioski, z niczego nie rezygnujemy. Póki będzie ostatnia szansa, by grać o 4. miejsce, nie odpuścimy i będziemy o to walczyć - dodał.

Jaki wpływ na mecz mogła mieć zmiana trenera w Lechu Poznań, który prowadzi obecnie Maciej Skorża? - Mamy takie szczęście, że chyba trzecia drużyna z którą się mierzymy jest po zmianie trenera. Nie jest to ułatwienie, bo wstępuje nowy impuls i zawodnicy chcą się pokazać. Czy wiązać to bezpośrednio z wymiarem porażki? Myślę, że nie. Lech jest zmotywowany, ma wartościową kadrę i zawodników. To, że wyniki się nie układały, nie znaczy że wszystko jest tam źle. Nie chcę szukać tanich usprawiedliwień - porażka jest za wysoka, ale możemy mieć pretensje do siebie - podsumował Stokowiec.

Czytaj także:
Fantastyczne widowisko we Wrocławiu
Trenerzy w szoku po kuriozalnym meczu Warty z Rakowem

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: takiego gola dawno nie widzieliśmy

Czy Lechia zasłużyła na tak wysoką porażkę?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×