KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Paweł Kapusta: Więcej niż punkt (komentarz)

Coś niebywałego: kadra wyszła na mecz o życie i stanęła na wysokości zadania. Dobrym występem sprawiła, że wciąż jest w grze. W świecie piłki od lamentów do zachwytów droga krótka, ale po tym remisie piłkarzom naprawdę należą się słowa uznania.
Paweł Kapusta
Paweł Kapusta
Robert Lewandowski Getty Images / Fran Santiago - UEFA/UEFA / Na zdjęciu: Robert Lewandowski

Z Sewilli Paweł Kapusta

Po blamażu w meczu ze Słowacją trzeba było żyć z myślą, że na Euro jesteśmy tylko przejazdem jako niedzielni turyści. Że jeszcze moment i trzeba będzie pakować walizki, bo w takiej formie, jak w Sankt Petersburgu, w poważnej stawce nie mamy czego szukać. Niezależnie więc od tego, co było główną przyczyną niebywałej przemiany kadry, właśnie taki zespół narodowy, jak w starciu z Hiszpanią, chcemy oglądać zawsze.

To nieistotne, czy werwę wpompowała w piłkarzy ich złość na ogromną falę krytyki po pierwszym meczu, złość na siebie z powodu fatalnego występu, złość na osoby starające się obarczać zawodników pełną odpowiedzialnością za to, co w reprezentacji się dzieje - to wszystko jest nieistotne. Ważne, że reprezentacja Polski w końcu rozegrała mecz na miarę oczekiwań i przedłużyła nadzieje na awans z grupy na Euro.

Niedługo przed sobotnim starciem z Hiszpanią rozmawiałem z osobą, która współpracuje z kadrą na Euro 2020, ale która była blisko naszej drużyny także podczas mundialu w Rosji. Wówczas, trzy lata temu, po dramatycznym występie w meczu z Senegalem nastroje w zespole były pogrzebowe. Do tego stopnia, że gdy ekipa wybierała się na mecz o wszystko z Kolumbią, w powietrzu unosił się smród katastrofy. I faktycznie, jak tamto spotkanie się ułożyło, wszyscy pamiętamy.

ZOBACZ WIDEO: Polscy kibice opanowali Sewillę. Wielka radość po meczu z Hiszpanią na Euro 2020

Teraz, przed drugim występem na Euro 2020, nastawienie piłkarzy było ponoć zupełnie inne. Bojowe. Byli przekonani, że z Hiszpanią na ich terenie można powalczyć o punkty. Że nasz zespół naprawdę na to stać. Po Słowacji, ale też po wcześniejszych popisach z Paulo Sousą na stołku selekcjonerskim, trudno było takie przecieki traktować poważnie. A jednak, stało się.

W kontekście sobotniego wyniku już teraz można usłyszeć określenia: "żenująca, najsłabsza od dawna Hiszpania". I nawet sami Hiszpanie mają bardzo podobne zdanie na temat swojej drużyny. Takie stawianie sprawy jest jednak bardzo niesprawiedliwe. Trzeba uczciwie oddać: Polacy ten punkt wyszarpali rywalom z gardeł. Wydusili go. Zrobili to zaangażowaniem, nieustępliwością, werwą. Ale też w kilku momentach - aż trudno uwierzyć, że można to napisać po grze z kadrą Hiszpanii - piłkarską jakością. Dawno nie było meczu, po którym można było za to chwalić nasz narodowy zespół.

Co jednak najbardziej budujące, widać było gołym okiem wzajemne wsparcie na boisku, motywowanie, podkręcanie się wzajemne zawodników. Podsumowaniem była scena po końcowym gwizdku: momentalnie wszyscy piłkarze naszej kadry zebrali się na środku boiska, w kole, objęli się. Nie chcę na wyrost mówić o "założycielskim micie", ale to było coś więcej, niż zwykły mecz. A na pewno chciałbym w to wierzyć. Długą chwilę po zawodach gracze poświęcili też kibicom, którzy przelecieli całą Europę, by podczas tego meczu zdzierać gardła. 

Jest w meczach kadry coś, co sprawia, że nawet najpewniej stąpający po ziemi człowiek zaczyna myśleć życzeniowo, wręcz magicznie. Reprezentacja w ostatnich miesiącach - ba, latach - nie dała nam zbyt wiele powodów, by wierzyć w dobre wyniki na mistrzostwach Europy. A jednak, w sobotę masowo (na tyle, na ile pozwalały limity widowni) kibice ruszyli przez Europę, by kadrę wspierać. Loty przez Frankfurt, Amsterdam, bezpośrednie... A co w tym najciekawsze, lecieliśmy do Hiszpanii z nadzieją. Wiarą w tę drużynę. - Będzie dobrze! Jeśli od początku myślałbym negatywnie, to po co miałbym tu lecieć? - rzucił do mnie w sobotę jeden z kibiców. 

Ten jeden mecz i jeden punkt nie sprawia nagle, że wszyscy zapominamy o poprzednich wpadkach, błędach, nerwach. Ten jeden mecz i jeden punkt daje nam coś, czego łapczywie wyglądamy, łakniemy - nadzieję. I wiarę, że wciąż na tym turnieju możemy doświadczyć wspaniałych emocji.

Czy według Ciebie Polska wyjdzie z grupy na Euro 2020?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (53)
  • Patataj MiauHau Zgłoś komentarz
    Szanowny Panie Redaktorze, w języku polskim nie używa się nazwy „Sankt Petersburg”, a jedynie „Petersburg” :)
    • tosi Zgłoś komentarz
      Nie oszukujmy się, byliśmy gorsi od Hiszpanów o niebo . Ten mecz to dowód że cuda się zdarzają . Jeżeli dla Pana Kapusty ten mecz był wspaniały to mu współczuję ,jego ambicji
      • -K- Zgłoś komentarz
        Spokojnie z tym hurra optymizmem, Lewy zrobil co nalezalo, ale mielismy farta z tym wynikiem, polecam tabletki na uspokojenie i zakaz uzywania przez Lewego social mediow :) Na Szwecje bez
        Czytaj całość
        Krychowiaka!
        • Grzegorz Jaworski Zgłoś komentarz
          Ja bym zmienił Souse na Michniewicza ,albo na Fornalika taka Polsza myśl szkoleniowa osiągnęli w podwórkowej lidze puchary ,do europejkiej ligi podwórkowej jeszcze nie awansowali ale
          Czytaj całość
          napewno porażą taktyką lepszych od siebie
          • Norbert Kodrzycki Zgłoś komentarz
            Naprawdę widzicie tylko rękę Lewego? A Laporte w tym samym momencie obejmuje ręką Lewgo w pół. To jest zwykła walka o pozycję, kto jest innego zdania nie idzie zgrać w ping-ponga, to
            Czytaj całość
            jest sport bezkontaktowy. Piłka nożna nie jest grą dla ciotek, musi być walka, pot i jak trzeba to krew. Sędzia popełnił natomiast błąd w 2 minucie. Ewidentny faul na Zielu, nie mówię tu o ręce Moraty lecz podcięcie od tyłu, atak na nogi.
            • olałwas Zgłoś komentarz
              Liczyłem na przegraną a że zremisowali to mnie cieszy na 70 % bo zremisowali na stadionie rywali . Życzę naszym by było lepiej w następnym meczu .
              • Rafi Neo Zgłoś komentarz
                Czy wreszcie nasi " gwiazdorzy" nauczą się podawać celnie piłkę i konstruować akcje a nie tylko pozbywać się piłki jak gorącego kartofla i wybijać ją na oślep ??
                • Nie zaszczepię się Zgłoś komentarz
                  Jak nie wygramy ze Szwecją to konieczna dymisja Bońka i Sousy.
                  • Kry Was Zgłoś komentarz
                    Nigdzie nie ma takiej cebuli jak tu czy to insta czy fb tylko tu zbierają się życiowe przegrywa by na wszystko narzekać i z każdego szydzićzazwyczaj to Stare dziady po 50 z marna praca
                    Czytaj całość
                    dymani przez prywaciarza i z żoną która odpierdalają im rogi ich jedynym osiągnięciem jest to że piją 12 harnasi i się nie obrzyguja:D
                    • ryb_a Zgłoś komentarz
                      Rozumiem, że remis z Hiszpanią może cieszyć - jak wygrana. Tyle tylko, że to nie była TA Hiszpania! W obecnych czasach zapomniano o sednie sportu - rozrywce w formie zabawy. W takiej
                      Czytaj całość
                      "radosnej" piłce, liczyły się nie tylko umiejętności i kondycja, ale przede wszystkim dostosowane do chwilowej sytuacji MYŚLENIE zawodników. Swoją drogą - umiejętność improwizacji zanika przecież także w życiu codziennym. "Rządzą" schematy, plany, taktyki, normy, wyuczone procedury, które przykładowo nie pozwalają (tu - na nasze szczęście) przy różnicy klas grających drużyn, na wysokie wygrane, a poziom przebłysków "geniuszu" poszczególnych zawodników, w rzeczywistości jest odwrotnie proporcjonalny do ich posłuszeństwa taktyce ustalonej przez trenera - obowiązującej już nie tylko wobec ćwiczonych do znudzenia "stałych fragmentów gry". Dlaczego trenerzy ZAWODOWCY cenią np. Lewandowskiego ?! Przecież nie za widziane i słusznie podkreślane przez niektórych LAIKÓW, całkiem przeciętne (wśród profesjonalistów) umiejętności techniczne. W zawodowej piłce, cyrkowe umiejętności i popisy z piłką, to NORMA! Robert jest dobrym piłkarzem nie dlatego, że jest "dobry" ale dlatego, że myśli i w ODPOWIEDNICH MOMENTACH działa nieposłusznie - "po swojemu", co w Bayernie zauważono i na co oficjalnie mu POZWOLONO. Wcześniej, w polskiej lidze "nie rokował" Z TEGO SAMEGO powodu! Polska - Szwecja ?! Jeśli nasi zagrają ŚCIŚLE wg schematów, to obstawiam 0:3! Jeśli pozwolą sobie na wykorzystanie "po swojemu" sytuacji nieplanowanych, zwłaszcza odstępstw od procedur ustalonych ... u przeciwników, to obstawiam 2:1!
                      • Łukasz Glod Zgłoś komentarz
                        Żenujący to jest ten artykuł. Hiszpanie są na tyle mocni, że dali nam ten remis w przekonaniu, że ograją Słowaków. A my się łudzimy, że jeszcze wyjdziemy z grupy. Do środy.
                        • Ksawery Darnowski Zgłoś komentarz
                          Komentatorzy beznadziejni. Zachwycali się interwencją Szczęsnego, który niby obronił piłkę - ale tak naprawdę nie obronił tylko przyblokował, po czym piłka wyleciała mu z rąk i
                          Czytaj całość
                          zmierzała do braki - Bednarek ją wybił. Wychwalali pod niebiosa Szczęsnego, słowem nie wspominając Bednarka. I takich nieudanych obron nieszczęsny Szczęsny w tym meczu miał wiele.
                          • Meloman Zgłoś komentarz
                            Przykra to jest wieczna krytyka W P i wszystkiego co Polskie a moze by tak sedziego skrytykowac i to cale VARowsko- Francuskie towarzystwo z FIFA
                            Zobacz więcej komentarzy (18)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×