KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

"Marzenia legły w gruzach". Norweskie media skomentowały mecz Legii Warszawa

Legia Warszawa wygrała oba mecze z FK Bodo/Glimt i awansowała do kolejnej fazy eliminacji Ligi Mistrzów. Norweskie media żałują, że mistrz tego kraju tak szybko pożegnał się z marzeniami o piłkarskim raju.

Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
Na zdjęciu od lewej: Mladenovic, Pernambuco i Slisz PAP / Piotr Nowak / Na zdjęciu od lewej: Mladenovic, Pernambuco i Slisz
Przed dwumeczem przestrzegano, że FK Bodo/Glimt to wymagający rywal, który może się postawić Legii Warszawa. Za faworyta uznawano mistrza Polski, ale Norwegowie mieli wysoko zawiesić poprzeczkę. Jednak już na wyjeździe Legia odniosła wygraną (3:2), a następnie w rewanżu rozgrywanym w Warszawie dobiła rywali, triumfując 2:0.

Legia gra zatem dalej w eliminacjach Ligi Mistrzów, a najlepszy norweski klub musi skupić się na walce w eliminacjach Ligi Konferencji Europy. Media w Norwegii żałują, że przygoda FK Bodo/Glimt z Ligą Mistrzów zakończyła się tak szybko.

"Legia zniszczyła sen Bodo/Glimt o Lidze Mistrzów" - tak zatytułował relację z rewanżowego meczu portal vg.no. "Przegrana z Polakami nie oznacza jednak końca udziału w europejskich pucharach. Legia była zbyt silna, ale Bodo/Glimt postawił polskiemu wielkiemu klubowi opór. Zespół z Warszawy wydawał się kontrolować mecz, ale mistrz Norwegii miał momenty, w których widać było nadzieję" - dodano.

ZOBACZ WIDEO: Pierwsze mistrzostwa hejtu. "Mam nadzieje, że sobie z tym poradzi"
"Marzenia legły w gruzach" - informuje nettavisen.no. "Przygoda FK Bodo/Glimt w Lidze Mistrzów dobiegła końca zanim na dobre się zaczęła. Mistrz Norwegii miał zbyt mało szans na zdobycie bramki, a przed 18 tysiącami szalonych kibiców okazało się to za trudne" - przekazano w pomeczowej relacji.

Norweski "Dagbladet" zauważył, że Bodo/Glimt nie zrealizował swego celu na mecz w Warszawie. "Punkt wyjścia był jasny: musieli strzelić przynajmniej jednego gola, aby mieć szansę awansu. Mistrz Norwegii często był przy piłce, ale w kluczowych sytuacjach nie trafiał. W rewanżu Legia była cyniczna i zrobiła to, co powinna" - czytamy.

TV2 skupia się na niewykorzystanych sytuacjach FK Bodo/Glimt. "Mogło być zupełnie inaczej, gdyby Erik Botheim wykorzystał jedną z dwóch wspaniałych okazji. Szczególnie żal drugiej szansy. Zamiast wycelować piłkę w bramkę, uderzył bardzo wysoko. Po tej sytuacji mecz zmienił charakter" - dodano.

W II rundzie eliminacji Ligi Mistrzów Legia zagra z estońską Florą Tallin.

Czytaj także:
Przełomowe informacje! Leo Messi podjął decyzję ws. przyszłości
Transfery. Oficjalnie! Najlepszy piłkarz Euro 2020 zmienił klub

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (11)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×