KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Liga Konferencji: rozczarowujący debiut Rakowa. Niedosyt po wizycie na Litwie

W Mariampolu pierwszy w historii występ w europejskich pucharach zanotował Raków. Szału nie było. Częstochowianie bezbramkowo zremisowali z wicemistrzami Litwy Suduvą. Po spotkaniu drużyna Marka Papszuna mogła czuć niedosyt.
Michał Piegza
Michał Piegza
Marcin Cebula (z lewej) i Serge Nyuiadzi PAP / Waldemar Deska / Na zdjęciu: Marcin Cebula (z lewej) i Serge Nyuiadzi

Dla Rakowa był to debiut w europejskich pucharach. Rywal, wicemistrz Litwy, wydaje się drużyną, z którą wicemistrz Polski powinien sobie poradzić. Po pierwszym spotkaniu Raków może czuć niedosyt. Piłkarsko był lepszy, ale niewiele zrobił, aby przed rewanżem postawić się w korzystniejszej sytuacji.

W 1. połowie Suduva tylko na początku starała się zaskoczyć rywala. Z każdą kolejną minutą dominacja przyjezdnych była coraz wyraźniejsza.

Marek Papszun jednak dość szybko w meczu musiał korygować ustawienie. Już w 6. minucie po ostrym wejściu rywala poważnie wyglądającej kontuzji doznał Ben Lederman.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: kibic skradł show na meczu piłki nożnej

Raków w premierowej odsłonie miał jedną bardzo dobrą szansę. W 18. minucie w świetnej sytuacji znalazł się Marcin Cebula, ale bramkarz odbił piłkę. Poprawka Marko Poletanovicia z pola karnego poszybowała ponad bramką. 

Lepszej szansy do końca 1. połowy goście już sobie nie wykreowali. Gospodarze z kolei nie byli w stanie zagrozić częstochowianom. Piłkarze Suduvy bardziej liczyli na indywidualny błąd zawodników Rakowa. Dość elektryczny był Zoran Arsenić, na szczęście bez konsekwencji.

Po przerwie goście początkowo zdecydowanie ruszyli na graczy z Mariampola. Wydawało się, że bramka jest kwestią czasu. Jednak próby wybrańców Papszuna dość szybko ustały i z boiska ponownie zaczęło wiać nudą. W 55. minucie głową przymierzył Ivi Lopez, ale wyraźnie się pomylił. Sześć minut później pokazał się Cebula, dogranie na szósty metr dość ryzykownie przeciął Samir Kerla, futbolówka poszybowała tuż ponad bramką.

W kolejnych minutach wicemistrzowie Polski mieli więcej z gry, jednak nie miało to przełożenia na okazje bramkowe. W 76. minucie Igor Tudor wyłożył piłkę Lopezowi, ten jednak został w ostatnim momencie zablokowany.

Ostatecznie w meczu bramki nie padły i przed rewanżem sprawa awansu do III rundy kwalifikacji do Ligi Konferencji pozostaje otwarta.

Suduva Mariampol - Raków Częstochowa 0:0

Składy:

Suduva Mariampol: Serafeim Giannikoglou - Markas Beneta, Samir Kerla, Aleksandar Zivanović, Vaidas Slavickas (64' Jefgen Efremov) - Olivier Rommens, Nicolas Gorobsov, Nacho Cases (80' Giedrius Matulevicius) - Serge Nyuiadzi (87' Xabi Auzmendi), Romain Habran (87' Alexandros Gkargkalatzidis), Jordan Nkololo.

Raków Częstochowa: Vladan Kovacević - Zoran Arsenić, Andrzej Niewulis, Milan Rundić - Fran Tudor, Ben Lederman (9' Marko Poletanović), Giannis Papanikolaou, Patryk Kun - Ivi Lopez (79' Jakub Arak), Sebastian Musiolik (83' Vladislavs Gutkovskis), Marcin Cebula (79' Daniel Szelągowski).

Żółte kartki: Kerla, Gorobsov, Zivanović (Suduva) oraz Tudor, Arsenić, Poletanović (Raków).

Sędzia: Ioannis Papadopoulos (Grecja).

Czytaj także:
Maciej Kmita: Legio, z czym do Europy? [OPINIA]
Zbigniew Boniek podsumował mecz Legii. Przypomniał starą piłkarską zasadę

Raków Częstochowa awansuje do III rundy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (6)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×