KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Wisła Płock gra z beniaminkiem. Maciej Bartoszek: Nie ma łatwych meczów

Po dwóch porażkach z Legią i z Lechią, Wisła Płock w poniedziałek zmierzy się z Radomiakiem Radom. Trener Maciej Bartoszek podkreślił, że mimo iż w teorii rywal jest dużo mniej wymagający, w PKO Ekstraklasie nie ma łatwych meczów.

Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Maciej Bartoszek WP SportoweFakty / Krzysztof Porębski / Na zdjęciu: Maciej Bartoszek
Wisła Płock pracuje nad tym, by jak najwięcej piłkarzy było gotowych do gry. - Ta sytuacja znacząco się poprawiła w porównaniu do tego, co mieliśmy przed meczem z Lechią. Do treningów wrócił Warchoł, powinien wrócić też Tuszyński. U Rafała Wolskiego też wszystko fajnie przebiega. Na ten moment jest dobrze. W kontekście Dominika Furmana, cały czas idziemy do przodu i te kroki są szybsze niż może się wydawać, więc spokojnie - powiedział Maciej Bartoszek, trener Wisły.

W płockim zespole na razie najwięcej spośród młodzieżowców gra Dawid Kocyła. - Zawodnicy naciskają. Radek Cielemęcki dał fajną zmianę na Legii i nie odpuszcza. Mamy też Błachewicza, który też może zagrać na lewej obronie lub wahadle. Gerbowski dobrze wygląda, choć jego pozycja w naszej kadrze jest trudna. Staramy się szukać innego rozwiązania dla tego chłopaka. Nie jest źle, ale oczywiście liczymy na to, że będą się rozwijali i bardziej wspierali nas w grze - ocenił Bartoszek.

W poniedziałek Wisła zmierzy się z Radomiakiem Radom. - Podchodzę do tego meczu tak, jak do spotkań z Legią czy z Lechią. Nie ma łatwych meczów w PKO Ekstraklasie i z jakim byśmy nie grali przeciwnikiem, trzeba odpowiednio pracować i przygotować się pod rywala. Należy też być konsekwentnym w grze i wtedy będziemy się cieszyć z wygranego spotkania. Mam nadzieję, że podobnie będzie teraz, przed naszą publicznością - podkreślił trener.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: co za strzał! Wyskoczył w powietrze i... (ZOBACZ)

- To beniaminek, ale to zespół mający w składzie kilka indywidualności, które potrafią wypracować odpowiednie sytuacje. Atutem Radomiaka jest to, że na euforii awansu wpadł w tę ligę i jest zespołem rozpędzonym. To ich najważniejszy atut oceniając całościowo. Zrobimy wszystko, by Radomiaka u siebie wyhamować - dodał.

Płocka drużyna przegrała dwa mecze, jednak szkoleniowiec widzi pozytywy. - Jedyny minus na tę chwilę to wykończenie akcji. Pracujemy nad tym cały czas i w tym tygodniu poświęciliśmy wiele uwagi temu, by strzelać bramki. Samo wyjście na Lechię dwoma mobilnymi zawodnikami pokazało, że zależy nam na tym, by stwarzać więcej możliwości strzeleckich. To pierwsze mecze i one tak wyglądają, jak byśmy się rozpędzali i oba spotkania były coraz lepsze. Statystyki meczu z Legią były bardzo dobre dla nas, pozwoliliśmy jej na oddanie tylko dwóch strzałów celnych i gdyby nie jeden z nich, to byśmy wywalczyli remis. Dobrze organizujemy się w defensywie i nieźle wygląda przejście z obrony do ataku - podsumował Maciej Bartoszek.

Czytaj także: 
Lechia zaskoczy kolejnego rywala? 
Wypadek polskiej dziennikarki

Czy Wisła pokona Radomiaka?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×