KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Złe wiadomości dla Arkadiusza Milika. Olympique Marsylia szuka nowego napastnika

We francuskich mediach coraz głośniej mówi się o tym, że Olympique Marsylia szuka napastnika. Wszystko ze względu na kontuzję Arkadiusza Milika i planowany powrót dopiero w połowie września. Padają konkretne propozycje ewentualnych konkurentów.

Artur Babicz
Artur Babicz
Arkadiusz Milik został piłkarzem Olympique Marsylia Materiały prasowe / F-MG.com / Na zdjęciu: Arkadiusz Milik został piłkarzem Olympique Marsylia
Pierwsze wiadomości na temat stanu zdrowia Arkadiusza Milika nie były zbyt optymistyczne, bowiem można było wątpić w jego powrót na boisko jeszcze we wrześniu. Jednakże ostatnie informacje są już nieco lepsze i mówi się o połowie września (więcej na ten temat TUTAJ).

To jednak nadal oznacza, że polskiego napastnika zabraknie w pierwszych kolejkach Ligue 1 w barwach Olympique Marsylia. W związku z tym francuskie media donoszą, iż klub rozgląda się za nowym napastnikiem, który z miejsca mógłby zastąpić Milika, a następnie podjąłby z nim rywalizacje o skład.

Według "Foot Mercato" ekipa z Marsylii prowadzi zaawansowane rozmowy z Alexandrem Sorlothem. Norweg ostatni sezon w barwach RB Lipsk miał słaby, jednakże w sezonie 2019/2020 imponował formą strzelecką dla Trabzonsporu.

Co więcej, ten kierunek wydaje się być realny, bowiem niedawno RB Lipsk pozyskało nowego napastnika. Mowa tutaj o Andre Silvie, który w sezonie 2020/2021 strzelił 28 bramek dla Eintrachtu Frankfurt. Stąd też wydaje się, iż w ekipie prowadzonej przez Jessego Marscha może zabraknąć miejsca w podstawowym składzie dla rosłego Norwega.

Zobacz także: Hyballa ostro pracy w Danii
Zobacz także: Oto nowy wybraniec Paulo Sousy

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: prezentacja jak z horroru! Tak klub pochwalił się nową gwiazdą
Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (4)
  • Mochu1990 Zgłoś komentarz
    Okienko transferowe trwa w najlepsze, kwoty i nazwiska rozpalają wyobraźnię kibiców w szczególności te przeprowadzane przez kluby Wyspiarskie (aż się człowiek się zastanawia, gdzie te
    Czytaj całość
    problemy finansowe związane z pandemia koronawirusa, które miały uderzyć w caly piłkarski świat, a bolesna czkawka dokucza tylko rozrzutnej Barcelonie), i tu właśnie pojawia się dla Barcelony możliwość pozyskiwania wolnych zawodników z porządnymi nazwiskami i umiejętnościami napędzając sprzedaż koszulek i oglądalność. Transfermarkt.co.uk pokazuje o jakie nazwiska mogłyby powalczyć Polskie kluby z Legią i Lechem na czele. Zawodnicy tacy jak Daniel Sturridge czy Harem Ben Arfa to może nie gwiazdy światowego formatu, ale z pewnością podnieśliby oglądalność i poziom ligii, a i sprzedaż koszulek poszybowałaby w górę. Myślę że finansowo Legia Warszawa jest na poziomie Trabzonsporu, a gra w Europejskich pucharach przyciągnęła by do Ekstraklasy nie jedna zapomniana, lub nieco podstarzałom gwiazdę. Ważne jest też to że tacy zawodnicy wnoszą do klubu dwoje doświadczenie i umiejętności którymi mogą dzielić się z naszymi młodzieżowcami, również podnosząc poziom ligii. Przypomnijmy sobie Ljuboje w Legii, jego doświadczenie i umiejętności ze "stadionów świata" wyraźnie podniosły poziom stołecznego klubu. A przypomnijmy że Ljuboja żeby grać w Legii nie musiał się nawet stawiać na wszystkie treningi. Nie byłoby nic złego gdyby Ekstraklasa poszła w kierunku MLS, J-League, czy lig Arabskich gdzie dobrzy zawodnicy nieco starsi zawodnicy mogliby dograć swoją karierę na wysokim poziomie, zostawiając nieco nauk dla naszych rodzimych młodzieżowców i zespołów. Potrzeba nam więcej takich transferów jak Podolskiego do Górnika, nie tylko ze względów sportowych, ale i prestiżowych.
    • Tomasz Sobczak Zgłoś komentarz
      Arek Milik to świetny napastnik i jakakolwiek krytyka pod jego adresem jest nie na miejscu. Jego zdrowie-fakt- nie pozwala mu na wiele ale nie jest to zależne od niego. Gdyby nie kontuzje Lewy
      Czytaj całość
      tylko by przygladał się z boku jak gra Milik, jest inaczej tyko i wyłącznie z powodów zdrowotnych na które nie mamy wpływu...
      • Johnny Thomas Zgłoś komentarz
        To już problem Milika i kibiców z Marsylii
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×