Drużyna Roberto Martineza jest bezkonkurencyjna w grupie E eliminacji mistrzostw świata. Po wysokich zwycięstwach z Estonią (5:2) i Czechami (3:0) reprezentacja Belgii prowadzi w tabeli.
Przed "Czerwonymi Diabłami" ważne spotkanie z Białorusią, która dzielnie walczyła z Walią, ale ostatecznie przegrała 2:3. Jak się okazało, Martinez nie będzie mógł skorzystać z trzech podstawowych zawodników.
We wspomnianym meczu z Czechami od pierwszej minuty wystąpili między innymi Thibaut Courtois (Real Madryt), Yannick Ferreira Carrasco (Atletico Madryt) oraz Axel Witsel (Borussia Dortmund). Piłkarze niespodziewanie wrócili do swoich macierzystych klubów. Selekcjoner nie zdecydował się jednak na dodatkowe powołania.
Podopieczni Georgya Kondratieva zajmują czwarte miejsce i muszą urwać punkty rywalom, by zachować szanse na awans. w środę (8 września) reprezentacja Białorusi zmierzy się z Belgią w Kazaniu. To spotkanie poprowadzi Paweł Raczkowski (więcej TUTAJ). Pierwszy gwizdek polskiego sędziego zabrzmi o godz. 20:45
UPDATE: @CarrascoY21, @axelwitsel28 & @thibautcourtois did not travel to Kazan. They returned to their clubs.
— Belgian Red Devils (@BelRedDevils) September 7, 2021
Czytaj także:
Sprawdziliśmy, czy kibice wierzą w reprezentację Polski. Wymowne wyniki
"Dotyczy to również PSG". Ronaldo zabrał głos ws. Ligi Mistrzów
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: nie można się nie wzruszyć. Reakcja ojca znanego piłkarza mówi wszystko