KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

El. MŚ: Polacy wykonali plan, jednak znowu jest jakieś "ale"

Wysokie zwycięstwo z Andorą (4:1) zapewniło reprezentacji Polski udział w barażach do mistrzostw świata. Wygrana ani przez chwilę nie była zagrożona, ale stracony gol to kolejny powód do wstydu.

Mateusz Skwierawski
Mateusz Skwierawski
piłkarze reprezentacji Polski PAP / Andrzej Lange / Na zdjęciu: piłkarze reprezentacji Polski
Napastnik Andory, Cucu, był jednym z bohaterów ostatniego spotkania reprezentacji. W październiku Andora pokonała na wyjeździe San Marino 3:0 odnosząc najwyższą wygraną w swojej historii, a Cucu zdobył jedną z bramek. W meczu z Polską miał postraszyć Wojciecha Szczęsnego, gospodarze liczyli, że stworzy chociaż zagrożenie. I zrobił to. Po jego zagraniu z dziesiątej sekundy, na kolana padła jednak jego drużyna. Gracz Andory z premedytacją uderzył łokciem w twarz Kamila Glika. Za chwilę schodził do szatni po tym, jak sędzia pokazał mu czerwoną kartkę.

Polacy szybko wykorzystali głupotę gospodarzy. W 5. minucie było już 1:0 po golu Roberta Lewandowskiego. Cała akcja wyglądała naprawdę nieźle, Piotr Zieliński zagrał do Kamila Jóźwiaka na skrzydło, pomocnik odegrał do "Lewego", a napastnik z bliska uderzył do boku.

Nasza drużyna poczuła krew i chciała szybko dobić przeciwnika. Do pewnego momentu Biało-Czerwonym udawało się prawie wszystko. Kilka minut po golu Lewandowskiego bramkarza Andory pokonał Kamil Jóźwiak. Po precyzyjnej wrzutce skrzydłowego RC Lens, Jóźwiak dopełnił formalności.

Za chwilę mogło być 3:0. Zieliński wypatrzył w polu karnym Klicha, piłkarz Leeds United dobrze przyjął i strzelił technicznie, jednak Iker Alvarez świetnie interweniował.

I gdy wydawało się, że zespół Paulo Sousy dopiero się rozkręca, szturm ustał. Dalsza część meczu zaczynała przypominać marcowe spotkanie z Warszawy (3:0), gdy nasi piłkarze męczyli się z rywalem. Nagle zaczęło brakować lekkości w rozegraniu piłki, gra zaczęła być wolna.

Moment, w którym Polacy "usnęli", od razu wykorzystali gospodarze. Z boku pola karnego Marc Vales wykonywał rzut wolny, po jego mocnym kopnięciu piłka minęła wszystkich w polu karnym i wpadła do bramki Szczęsnego. Wydaje się, że to Bartosz Bereszyński powinien lepiej się zachować. Obrońca nie trafił w piłkę głową, a gracze Andory za chwilę cieszyli się z gola.

Niestety strata bramki z Sam Marino (1:5) nic nie nauczyła naszych piłkarzy. Trafienie graczy Andory - złożonych z zawodników ze swoich rozgrywek lub niższych lig w Hiszpanii - to kolejny powód do wstydu. Na szczęście Polacy zareagowali bardzo szybko. Jeszcze przed przerwą do bramki trafił Arkadiusz Milik. Napastnik Marsylii miał trochę szczęścia, bo piłka odskoczyła w polu karnym Lewandowskiemu. Milik był jednak czujny i strzałem po ziemi pokonał Alvareza.

Po przerwie drużyna Paulo Sousy oddaliła grę od własnej bramki, gospodarze nie byli później bliscy oddania choćby strzału. Jedynie zastanawiać mogą reakcje Grzegorza Krychowiaka, który dość często, w łatwych sytuacjach, faulował rywali i skończył mecz z żółtą kartką. Z powodu nadmiaru kartek Krychowiak nie wystąpi w poniedziałkowym meczu z Węgrami kończącym eliminacje. Być może taki był właśnie cel pomocnika - by "wyczyścić" się z kartek przed kluczowymi spotkaniami o mundial w Katarze.

Po godzinie gry debiutu w polskiej reprezentacji doczekał się Matty Cash. Piłkarz Aston Villi wystąpił na prawym "wahadle", kilka razy dynamicznie podłączyć się do akcji ofensywnych i co rzucało się w oczy - pokazał, że bez problemu potrafi biegać od pola karnego do pola karnego. Nie będzie zaskoczeniem, jeżeli Cash w krótkim czasie stanie się podstawowym zawodnikiem reprezentacji.

Gospodarzy dobił w drugiej połowie Lewandowski. Po bardzo dobrym dośrodkowaniu z rzutu rożnego Zielińskiego, kapitan kadry świetnie uderzył głową, mimo krycia aż trzech rywali. Polska wygrała 4:1 i zapewniła sobie udział w marcowych barażach o mistrzostwa świata w 2022 roku.

Andora - Polska 1:4 (1:3)
0:1 - Robert Lewandowski 5'
0:2 - Kamil Jóźwiak 11'
1:2 - Marc Vales 45'
1:3 - Arkadiusz Milik 45+2
1:4 - Robert Lewandowski 73'

Andora: Iker Alvarez - Moises San Nicolas (84. Marc Garcia), Max Llovera, Marc Vales (65. Alex Martinez), Alber Alavedra, Joan Cervos - Ludovic Clemente (65. Christian Garcia), Marcio Vieira, Marc Pujol (62. Albert Rosas), Jordi Alaez (84. Eric De Pablos) - Ricard Fernandez.

Polska: Wojciech Szczęsny - Bartosz Bereszyński, Kamil Glik, Maciej Rybus - Kamil Jóźwiak, Piotr Zieliński (86. Damian Szymański), Grzegorz Krychowiak (63. Karol Linetty), Mateusz Klich (63. Krzysztof Piątek), Przemysław Frankowski (63. Matty Cash) - Arkadiusz Milik (77. Karol Świderski), Robert Lewandowski.

Żółte kartki: Pujol, Alaez, Vieira - Klich, Krychowiak

Czerwona kartka: Ricard Fernandez 1' (Andora)

Sędziował: John Beaton (Szkocja).

ZOBACZ WIDEO: Lewandowski ostro o polskim systemie szkolenia. "Nie mogę powiedzieć, że widać światełko w tunelu"
Czy reprezentacja Polski awansuje na mundial 2022?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (24)
  • clown1 Zgłoś komentarz
    Redaktorze wygrana z Andorą nam pomogła ale przegrana z Węgrami nas wyeliminowała wbrew twierdzeniom Kuleszy . Sousa uratował Portugalię a nie Polskę. PZPN powinien zapłacić
    Czytaj całość
    wysoka kasę za Bońka i do widzenia. Nowy trener ma pół roku aby wytrenować kadrę bez problemu. KUlesz musi pokazać że ma jaja a nie disco polo.............
    • emillek Zgłoś komentarz
      @walenty d: Nie ważne gdzie.Ważne,że strzelili nam gola.Nikomu nie potrafili,ale Polsce tak.Dlatego jesteśmy dla nich drużyną marzeń w eliminacjach :)
      • walenty d Zgłoś komentarz
        Sam Marino? A gdzie to jest?
        • emillek Zgłoś komentarz
          "Z powodu nadmiaru kartek Krychowiak nie wystąpi w poniedziałkowym meczu z Węgrami kończącym eliminacje. Być może taki był właśnie cel pomocnika - by "wyczyścić" się
          Czytaj całość
          z kartek przed kluczowymi spotkaniami o mundial w Katarze." ====To chyba prawda,bo Krychowiak aż się prosił o tą żółtą kartke.To co on wczoraj odwalał zasługiwało nawet na czerwoną.Szkoda,że jej nie dostał ;)
          • Stalowczyk Zgłoś komentarz
            Paulo Zupa ponoć dożywotnim trenerem repry to już szału nie widać.
            • ajax71 Zgłoś komentarz
              Słaby przeciwnik na dodatek przez 90 minut gra w dziesiątkę... I tylko cztery bramki. Pewnie sam bym strzelił że trzy bramki - na dodatek zrobiłbym to za darmo, bo nie jestem snajperem z
              Czytaj całość
              Bundesligi...
              • SpartyFan Zgłoś komentarz
                Gratulacje chłopaki! Gdyby nie ta bramka w plecy...
                • tommy333 Zgłoś komentarz
                  Bałem się o wynik ,dobrze ze jednego sędzia wyrzucił. Mogliśmy zremisować.
                  • Omen Nomen Zgłoś komentarz
                    Najważniejsze że magister dwa razy dobił... :-)
                    • Leon 100 Zgłoś komentarz
                      W ogóle tego nie oglądałem a o wynik bylem spokojny. Nie można przegrać z tak słabym rywalem. Zresztą oprócz Anglików mamy ich w zasadzie wszystkich. Dlatego gramy na wielkich imprezach
                      Czytaj całość
                      a nie dlatego że mamy mega drużynę.
                      • Padysza Zgłoś komentarz
                        Ten wynik nie ma znaczenia tak naprawde polacy mogli wygrac nawet 20:0 a przegrac w barazach. Pozatym ze grali z przeciwniekiem slabym a wiec poziom gry dryfowal. Grajac z lepszym zawodnikiem
                        Czytaj całość
                        gra sie lepiej, nie panikujcie bylo w porzadku
                        • PolakRS Zgłoś komentarz
                          Tragedia... to bała zbieranina indywialnosci... kilku dobrych a kilku fatalnych... brakowało drużyno... czyli całości... jak będzie taka gra z Węgrami to przegramy i to 3:1...
                          • Eljot Zgłoś komentarz
                            Dno i wodorosty. Wszyscy bez wyjątku. Trener odpowiada za wynik.
                            Zobacz więcej komentarzy (6)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×