W tym artykule dowiesz się o:

Sergiusz Prusak (Górnik Łęczna, 1*) - doświadczony bramkarz wrócił do bramki Górnika Łęczna i w trzech kolejkach skapitulował zaledwie raz. W rywalizacji z GieKSą Katowice wyszedł obronną ręką z kilku sytuacji sam na sam. Prusak nie bał się odważnych wyjść na przedpole, gdzie spisał się bez zarzutu i spokojnie chwytał dośrodkowania. Jeśli "Serek" nie obniży lotów, to Paweł Socha nieprędko wstanie z ławki.
* - liczba nominacji do "11" kolejki

Radosław Jacek (Okocimski Brzesko, 1) - miał dużo pracy w wyjazdowym meczu z Arką Gdynia i ze swoich obowiązków wywiązał się bez zarzutu. Wiele pewnych interwencji pozwoliło zneutralizować gdynian, którzy przed tym meczem byli drugą ofensywą w I lidze. Blok obronny Okocimskiego skapitulował tylko raz, po rzucie rożnym i strzale Arkadiusza Aleksandra.

Arkadiusz Ryś (Okocimski Brzesko, 1) - obok Radosława Jacka znaleźliśmy miejsce dla jego partnera z bloku obronnego. Duet stoperów umiejętnie zaryglował oraz zabezpieczył tyły i nie jest przesadne twierdzenie, że zagrali prawie bezbłędnie. Arka pozostała bezradna nawet po przestawieniu na system 3-4-3.

Dawid Kucharski (Stomil Olsztyn, 1) - "Kucharz" także ma za sobą grę w Okocimskim, a dziś reprezentuje barwy Stomilu. Obrona olsztynian prezentuje się na początku sezonu nieźle, w sobotę zagrała po raz drugi na zero. Dużą cegiełkę dołożył do tego sukcesu Kucharski, którego interwencje cechowały skuteczność i spokój. Jego drużyna świętowała pierwsze w sezonie zwycięstwo, z Chojniczanką Chojnice.

Maciej Bębenek (Sandecja Nowy Sącz, 1) - dał zespołowi sygnał do ataku w beznadziejnie układającym się meczu z Energetykiem ROW Rybnik. Kilka ofensywnych akcji i rozsądnych rozegrań obudziło Sandecję. Bębenek zaliczył asystę przy golu Michała Fałowskiego, sam miał szansę na trafienie w sytuacji sam na sam, lecz przegrał pojedynek. Zmarnowana okazja nie obniża znacząco jego noty.

Vojtech Horvath (Termalica Bruk-Bet Nieciecza, 1) - Słoniki przeżywają trudne tygodnie. Drużynę do drugiego zwycięstwa w sezonie próbował poprowadzić Vojtech Horvath i gdyby w Termalice był jeszcze jeden piłkarz grający równie dobrze, to wygrana z Olimpią Grudziądz stałaby się zapewne faktem. Horvath zdobył bramkę na początku spotkania, następnie popisał się kilkoma niezłymi akcjami i miał świetną szansę na kolejnego gola. Zabrakło ciut dokładności.

Daniel Feruga (Energetyk ROW Rybnik, 1) - kolejny godny wyróżnienia występ Ferugi. Zawodnik ROW-u dał zespołowi dwubramkowe prowadzenie z Sandecją. Szczególnie pierwsze trafienie świadczyło o dużych możliwościach technicznych. Feruga zatrzymał futbolówkę, podniósł głowę i pokonał Cabaja efektownym lobem. Pomocnik został najlepszym strzelcem wśród rybniczan po sześciu kolejkach.

Kosuke Ikegami (Chojniczanka Chojnice, 3) - w T-Mobile Ekstraklasie czarują Takafumi Akahoshi i Daisuke Matsui, a w I lidze swoje pięć minut ma Ikegami. Japończyk staje się gwiazdą rozgrywek. W spotkaniu ze Stomilem Olsztyn był najlepszy na boisku. Minus? W jego zagraniach było momentami więcej efektowności niż efektywności, a jego drużyna nie zapunktowała.

Mateusz Mak (PGE GKS Bełchatów, 1) - w spotkaniu z Miedzią Legnica schował się odrobinę w cień brata, co wcale nie oznacza, że nie był pierwszoplanową postacią widowiska. Mateusz wykazywał aktywność przez całe spotkanie, starał się być wszędzie, rzetelnie pracować w ofensywie i obronie. Zaliczył asystę.

Łukasz Zwoliński (Górnik Łęczna, 1) - "Zwolak" odblokował się na dobre. Napastnik wpisywał się na listę strzelców w każdym ze zwycięskich meczów Górnika, więc nie inaczej musiało być przeciw GKS-owi Katowice. 20-latek skierował piłkę do siatki dwukrotnie i niewiele zabrakło, aby skompletował hat-tricka. Renesans formy Zwolińskiego cieszy nie tylko kibiców Górnika Łęczna, ale i Pogoni Szczecin, z której jest wypożyczony.

Michał Mak (PGE GKS Bełchatów, 3) - bohater starcia z Miedzią Legnica. Ustrzelił kolejny dublet w przodzie, do którego dorzucił kilka ładnych i przydatnych akcji. Michał Mak umiejętnie rozkładał akcenty: czasem popisał się dryblingiem, innym razem mądrze podawał do partnerów.