KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe
Widzew Łódź
22' Karol Czubak 27' Michał Grudniewski 57' Dominik Kun 61' Marcin Robak 84' Mateusz Możdżeń
Arka Gdynia
47' Mateusz Żebrowski 78' Juliusz Letniowski 89' Rafał Wolsztyński
2:1

Widzew Łódź zdobył komplet punktów na własnym stadionie. Podopieczni Enkeleida Dobiego wykorzystali do zdobycia goli stałe fragmenty gry. Przymierzyli po nich do bramki Karol Czubak oraz Marcin Robak. Trafienie Mateusza Żebrowskiego krótko po przerwie nic nie dało zawodnikom z Pomorza.

Doliczone trzy minuty.

Żółtą kartkę otrzymał Rafał Wolsztyński za przewinienie w zamieszaniu.

Szansa na zaskoczenie gospodarzom z rzutu wolnego. Futbolówka ustawiona blisko linii pola karnego Widzewa Łódź. Adam Deja zabrał się za wykonanie tego stałego fragmentu gry, ale jakość jego uderzenia pozostawiała bardzo dużo do życzenia.

Żółtą kartkę otrzymał Mateusz Możdżeń za uderzenie w twarz Mateusza Młyńskiego.

Temperatura meczu odrobinę spadła z inicjatywy łodzian, którym już nigdzie nie spieszy się. Widzew potrafił przytrzymać piłkę i temperować zapał Arki.

Nie spieszy się nigdzie podopiecznym Enkeleida Dobiego. Gospodarze spokojnie wznowili grę od rzutu wolnego po przewinieniu w centrum boiska na Karolu Czubaku. Dobre zachowanie autora pierwszego gola w meczu.

Żółtą kartkę otrzymał Juliusz Letniowski za przewinienie na Dominiku Kunie.

Widzew Łódź. Schodzi: Michael Ameyaw. Wchodzi: Daniel Mąka.

Kwadrans podstawowego czasu pozostaje przyjezdnym na ponowne wyrównanie. Przed momentem trener Ireneusz Mamrot zareagował z wściekłością na błędne rozegranie ataku przez jego podopiecznych.

Ireneusz Mamrot zdecydował się na wprowadzenie dwóch nowych zawodników ofensywnych. Gdynianie na boisku mają za zadanie ruszyć do zdecydowanego ataku, a ci przed telewizorami oczekują na wyrównanie. Mateusz Młyński strzelił niebezpiecnie z dystansu, a Enkeleid Dobi ma pretensje o dopuszczenie do uderzenia do Łukasza Kosakiewicza.

Troszeczkę, ale to troszeczkę spokoju na boisku. Przez całe spotkanie absolutnie nie brakuje rzutów rożnych i drużyny mają możliwość zaprezentowania całego wachlarza wariantów rozegrania takich stałych fragmentów gry. Przed momentem dośrodkowanie Arki Gdyni zostało poskromione przez Miłosza Mleczkę.

Falami gra Arka Gdynia. W ostatnich minutach, podobnie jak przez pewien okres w pierwszej połowie, ma problem z opuszczeniem własnego pola karnego. Marcin Robak miał ochotę na skompletowanie dubletu, jednak nie pokonał swoim strzałem Daniela Kajzera.

Marcin Robak i gospodarze ponownie mają zaliczkę.

 

   

Gol! Strzelił Marcin Robak. 

Łodzianie ponownie na prowadzeniu. Ich niebezpieczną bronią są stałe fragmenty gry. Trafienie Marcina Robaka było w pewnym stopniu podobne do gola Karola Czubaka. Były król strzelców PKO Ekstraklasy wykonał dobitkę uderzenia Krystiana Nowaka, któremu po wrzutce z rzutu wolnego nie udało się w pierwszym tempie pokonać Daniela Kajzera. Arka Gdynia musi jeszcze raz gonić przeciwnika.

 

Trudno na sto procent powiedzieć, czy Łukasz Kosakiewicz planował wykonać dośrodkowanie czy bezpośrednio zaskoczyć swoim zagraniem Daniela Kajzera. Na pewno wiadomo, że futbolówka wylądowała za bramką klubu z Trójmiasta.

Żółtą kartkę otrzymał Dominik Kun za przewinienie na Adamie Deji.

Była szansa dla Widzewa Łódź, jest okazja dla Arki Gdynia. Ireneusz Mamrot nie może uwierzyć w to, że ani uderzenie Juliusza Letniowskiego, ani dobitka Rafała Wolsztyńskiego nie zakończyła się lądowaniem futbolówki w bramce. Miłosz Mleczko poddany kolejnym skomplikowanym egzaminom.

Łukasz Kosakiewicz przyspieszył na swoim skrzydle, a dośrodkowanie dynamicznego zawodnika miał możliwość zamienić w gola Michael Ameyaw. Dogodna sytuacja podbramkowa zmarnowana przez pomocnika Widzewa Łódź.

Odpowiedział Widzew Łódź swoim atakiem na całą serię akcji Arki Gdynia. Marcin Robak próbował odzyskać prowadzenie strzałem zza pola karnego. To mogło być niebezpieczne dla Daniela Kajzera i pewnie odetchnął, kiedy zobaczył, że weteran spudłował.

Podopieczni Ireneusza Mamrota grają dynamicznie po powrocie z szatni na boisko. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego wybronili się gospodarze, jednak niebawem było jeszcze uderzenie z dystansu i musiał wykazać się na linii Miłosz Mleczko.

Gol! Strzelił Mateusz Żebrowski. 

Krótko po przerwie wyrównanie w Łodzi. Arka Gdynia przygotowała odpowiedni plan na początek drugiej połowy spotkania. Mateusz Żebrowski miał odrobinę szczęścia, ponieważ odbita po jego strzale rykoszetem piłka wtoczyła się do bramki kompletnie zdezorientowanego Miłosza Mleczki.

 

Rozpoczęła się druga połowa na stadionie Widzewa. Pierwsza energiczna, z sytuacjami podbramkowymi po obu stronach boiska, ze szczęśliwym zakończeniem dla gospodarzy, którzy w przerwie zastanawiali się, jak utrzymać prowadzenie.

Arka Gdynia musi gonić przeciwnika.

 

Widzew na prowadzeniu.

 

Czy Arka Gdynia wyrówna po przerwie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Piłkarze zadbali o mocne wrażenia w pierwszej połowie, choć z kilkunastu strzałów wyniknął tylko jeden gol. Widzew Łódź jest na prowadzeniu dzięki Karolowi Czubakowi, który wykonał dobitkę uderzenia w słupek Michała Grudniewskiego po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Arka Gdynia nie wyrównała, ponieważ klasowo interweniował Miłosz Mleczko.

Dominik Kun przed szansą na powiększenie przewagi podopiecznych Enkeleida Dobiego. Uruchomił go podaniem Mateusz Możdżeń, a techniczna próba skrzydłowego została zatrzymana przez popisującego się refleksem na linii Daniela Kajzera.

Od kilku minut Arka Gdynia ma problem z oddaleniem gry od bramki Daniela Kajzera. Inna sprawa, że ostatnie ataki Widzewa Łódź zostały podsumowane wyłącznie uderzeniami z dystansu oraz dośrodkowaniami.

Łukasz Kosakiewicz ponownie w centrum wydarzeń. Jego uderzenie z dystansu zostało przyblokowane, a dośrodkowanie z rzutu rożnego zostało poskromione przez defensorów z Gdyni.

Łukasz Kosakiewicz wykonał dośrodkowanie ze stałego fragmentu gry w pole karne Arki Gdynia. Do futbolówki wyszedł odważnie Daniel Kajzer i zaprezentował skuteczne piąstkowanie. Dlatego żaden z gospodarzy nie miał możliwości podwojenia przewagi.

Futbolówka blisko Bartłomieja Poczobuta, który nie zastanawiał się długo i oddał uderzenie z dystansu. Futbolówka została zablokowana przez odpowiednio ustawionego w defensywie Bartosza Kwietnia. Widzewowi Łódź nie udało się w tej sytuacji powiększyć prowadzenia.

Akcja z wykorzystaniem rozpędzonego na skrzydle Patryka Stępińskiego. Piłka posłana przez Dominika Kuna trafiła w pobliże Karola Czubaka, który nie zorientował się odpowiednio w sytuacji i oddał przypadkowe uderzenie poza bramkę Daniela Kajzera.

Przewinienie na Mateuszu Żebrowskim i to nie pierwsze w tym meczu. Nie przebierają w środkach również przyjezdni i Tomasz Wajda udzielił już stanowczej reprymendy Bartoszowi Kwietniowi i zagroził mu pokazaniem żółtego kartonika.

Dwa kwadranse rywalizacji za drużynami. Na razie spotkanie układa się po myśli Widzewiaków, którzy sumiennie zapracowali na swoje prowadzenie. Nie można jednak powiedzieć, że Arka Gdynia nie ma swoich argumentów.

Dośrodkowanie Juliusza Letniowskiego zostało wybite przez łodzian, ale pod nogi Mateusza Żebrowskiego. Sytuacyjne uderzenie skrzydłowego Arki Gdynia nie poszybowało w lustro bramki strzeżonej przez Miłosza Mleczkę. Atakują przyjezdni, jednak bez powodzenia.

Żółtą kartkę otrzymał Michał Grudniewski za przewinienie na Mateuszu Żebrowskim.

Tym razem Arka Gdynia miała możliwość zrobienia przeciwnikowi krzywdy z rzutu rożnego. Dośrodkowanie Juliusza Letniowskiego wyglądało obiecująco, ale żaden z wysokich podopiecznych Ireneusza Mamrota tym razem nie zagroził Miłoszowi Mleczce uderzeniem.

Gol! Strzelił Karol Czubak. 

Widzew Łódź na prowadzeniu. Otwarcie wyniku cieszy podopiecznych Enkeleida Dobiego. Karol Czubak znalazł się w odpowiednim miejscu pola karnego i wykonał dobitkę uderzenia Michała Grudniewskiego, który próbował pokonać Daniela Kajzera po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Arka Gdynia dała się zaskoczyć przy stałym fragmencie gry.

 

Próba uruchomienia Marcina Robaka dalekim wykopem w wykonaniu Miłosza Mleczki. Blisko napastnika Widzewa Łódź znajdowali się przeciwnicy z Pomorza. Całe zamieszanie zakończyło się rzutem rożnym dla podopiecznych Enkeleida Dobiego.

Rzut wolny na połowie Widzewa Łódź. Wrzutka w kierunku Bartosza Kwietnia, blisko którego znajdował się przeciwnik. Drużyna z Gdyni wywalczyła w tej sytuacji jedynie rzut rożny. Po dośrodkowaniu spod chorągiewki Juliusza Letniowskiego strzelał Rafał Wolsztyński obok bramki.

Sytuacje podbramkowe na początku meczu po obu stronach boiska. Konfrontacja wyglądała w kwadransie otwierającym pojedynek zupełnie inaczej niż bezbarwne na starcie spotkanie Górnika Łęczna z ŁKS-em Łódź.

Miłosz Mleczko! Bramkarz Widzewa Łódź wyciągnął się jak najmocniej potrafił i zapobiegł prowadzeniu Arki Gdynia. Przyjezdni mieli stuprocentową szansę na gola w odpowiedzi na wcześniejsze ataki przeciwnika.

Juliusz Letniowski strzelał po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Stały fragment gry był efektem zagrania Mateusza Młyńskiego wyekspediowanego w odpowiednim momencie przez Krystiana Nowaka. Po raz pierwszy w meczu Arka Gdynia była tak niebezpieczna dla gospodarzy.

Początek spotkania ze wskazaniem na Widzew Łódź. Gospodarze oddali kilka strzałów w kierunku bramki Arki Gdynia, ale żaden z nich nie poleciał do bramki Daniela Kajzera. Jedno uderzenie było w słupek. Pozostałe jeszcze bardziej niecelne albo zablokowane.

Rozegranie Arki Gdynia z wykorzystaniem Daniela Kajzera. Kopnięcie bramkarza przyjezdnych było katastrofalne, a akcja rozpoczęta wrzutem z autu zakończyła się zablokowanymi strzałami Dominika Kuna i Marcina Robaka. Od rzutu rożnego Widzew Łódź.

Przewinienie w pobliżu pola karnego przyjezdnych. Za wykonanie rzutu wolnego zabrał się Mateusz Możdżeń, którego wrzutka wylądowała w pobliżu Michała Grudniewskiemu. Defensorowi nie udało się oddać uderzenia, a piłka wylądowała ostatecznie w posiadaniu Daniela Kajzera.

Pierwsza szansa na strzelenie gola! Widzew Łódź odzyskał piłkę po nieudanym rozegraniu rzutu wolnego przez Arkę Gdynia. Trafiła ona do Marcina Robaka, którego podanie powinien wykorzystał Karol Czubak. Były napastnik Bytovii Bytów nie przymierzył z kilkunastu metrów i oddał uderzenie w słupek. Przed oczami miał tylko Daniela Kajzera!

Kombinacja Michaela Ameyawa z Karolem Czubakiem, ale piłka została przechwycona przez podopiecznych Ireneusza Mamrota, a krótko po zmianie posiadacza futbolówki było przewinienie na Mateuszu Żebrowskim.

Początek rywalizacji na stadionie w Łodzi. Widzew po ponad pięciu latach może zmierzyć się na jednym szczeblu rozgrywek z Arką Gdynia. Gospodarze postarają się podtrzymać dobre statystyki u siebie, a przyjezdni odrobić część strat do ŁKS-u Łódź i Bruk-Betu Termaliki Nieciecza.

Zestawienie Arki Gdynia.

 

Jedenastka Widzewa Łódź.

 

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: fenomenalny gol w III lidze! Strzał piętką, z powietrza!

Sędzia: Tomasz Wajda (Żywiec)

Przygotowania Arki Gdynia do meczu w Łodzi.

 

Gdynianie powrócili z kompletem punktów z Rzeszowa.

 

Arka Gdynia rozegrała poprzednie spotkanie w Rzeszowie. Drużyna Ireneusza Mamrota zwyciężyła 2:1 z Resovią dzięki uderzeniom Adama Deji oraz Juliusza Letniowskiego. Beniaminek zdołał odpowiedzieć tylko jednym golem Maksymiliana Hebla w doliczonym czasie.

Poznaj najlepszych pierwszoligowców poprzedniej kolejki.

 

W środku tygodnia Widzew rozegrał mecz w Fortuna Pucharze Polski. Drużyna z Łodzi odpadła z rozgrywek wskutek porażki 0:1 z Legią Warszawa. Jedynego gola strzelił już w 6. minucie Mateusz Cholewiak. Pierwszoligowiec nie zdołał odpowiedzieć ani jednym trafieniem.

Widzew spróbuje dodatkowo poprawić pozytywne statystyki w meczach na własnym stadionie. Podopieczni Enkeleida Dobiego rozegrali siedem spotkań w Łodzi, odnieśli w nich cztery zwycięstwa przy dwóch remisach oraz zaledwie jednej porażce w derbach.

Na zakończenie kolejki na zapleczu PKO Ekstraklasy dojdzie do konfrontacji Widzewa Łódź z Arką Gdynia. Na razie lepiej wiedzie się drużynie z Pomorza, która znajduje się na piątym miejscu w tabeli.

>
Zobacz również