Zawodnicy polskiego klubu muszą stawić się w Rosji. "Mamy pewne obawy"

Zdjęcie okładkowe artykułu: WP SportoweFakty / Krzysztof Betnerowicz / Na zdjęciu: Siergiej Kosorotow
WP SportoweFakty / Krzysztof Betnerowicz / Na zdjęciu: Siergiej Kosorotow
zdjęcie autora artykułu

Dwaj rosyjscy piłkarze ręczni Orlen Wisły Płock otrzymali powołania do reprezentacji i 10 października muszą stawić się w Moskwie. Jak informuje PAP, polski klub ma obawy dotyczące przyszłości swoich zawodników.

Zgrupowanie rosyjskiej reprezentacji zaplanowane jest na dni 10-16 października. Zorganizowane zostanie ono w Moskwie. Wśród powołanych znaleźli się Siergiej Kosorotow oraz Dmitrij Żytnikow z Orlen Wisły Płock. Obaj są ważnymi ogniwami zespołu. W Polsce mają swoje rodziny i z naszym krajem wiążą swoją przyszłość.

Wyjazd na zgrupowanie jest jednak obowiązkowy. Skoro zawodnicy dostali na nie powołanie, to muszą się na nim stawić. Płocki klub nie może zablokować ich wyjazdu, gdyż uniemożliwiają to przepisy EHF.

Działacze Wisły obawiają się wyjazdu swoich graczy do Rosji. Wszystko przez ogłoszoną mobilizację przez Władimira Putina. Do wojska wcielani są poborowi z całego kraju, co spotyka się z wieloma protestami.

- Mamy pewne obawy, ale nie mamy wyjścia. Na zgrupowanie muszą jechać i wierzyć, że wrócą do Płocka - powiedział PAP Adam Wiśniewski, dyrektor sportowy Wisły.

Wiśniewski powtarza, że klub ma nadzieję, że obaj Rosjanie wrócą do Płocka. 23-letni Kosorotow to rozgrywający, który w tym sezonie w rozgrywkach PNGiG Superligi i Ligi Mistrzów zdobył 21 bramek w 6 meczach. Z kolei dorobek 33-letniego Żytnikowa to 19 trafień w 6 meczach.

Czytaj także: Nie jest źle, choć mogło być jeszcze lepiej. Azoty Puławy napsuły krwi faworytowi Legenda zakończy karierę? Niespodziewane doniesienia z Francji

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: "będę tęsknić". Kto tak powiedział do Federera?

Źródło artykułu:
Komentarze (0)