Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Horrorek był - wypowiedzi po spotkaniu Chrobry Głogów - Azoty Puławy

Kibice w hali im. R. Matuszaka obejrzeli ciekawy pojedynek. Oba zespoły bardzo potrzebowały punktów. Chrobry żeby zatrzeć złe wrażenie z początku sezonu, natomiast Azoty po kilku dobrych występach złapały zadyszkę i miały nadzieję na przerwanie złej passy. Ostatecznie punkty pozostały w Głogowie.
Łukasz Darowski
Łukasz Darowski

Jacek Okpisz (trener SPR Chrobry Głogów): Generalnie jestem zadowolony z postawy moich podopiecznych. Wszyscy zdawaliśmy sobie sprawę z faktu w jak ciężkiej jesteśmy sytuacji. Tym bardziej cieszą zdobyte dwa punkty. Chłopcy pokazali ogromne zaangażowanie, wolę walki i zwycięstwa. Szkoda, że roztrwoniliśmy taką przewagę. Będziemy musieli przeanalizować skąd się wzięły problemy. W momencie wyłączenia dwóch rozgrywających powinniśmy częściej grać jeden na jeden i akcje dwójkowe. Pojawiło się zbyt dużo nonszalancji i szybkich rzutów z nieprzygotowanych pozycji. Zabrakło nam trochę zdrowia, pojawiły się niepotrzebne kary i Puławy złapały wiatr w żagle. Założyliśmy sobie, że będziemy więcej biegać i zdobywać bramki z kontry. Fajnie, że choć częściowo, ale jednak wyszło.

Grzegorz Piotrowski (SPR Chrobry Głogów): Na pewno nie opadliśmy z sił. Puławy wyszły w końcówce obroną 4 plus 2 i tym nas troszkę zaskoczyli. Mieliśmy problemy ze sforsowaniem ich defensywy, aczkolwiek można powiedzieć, że jesteśmy sami sobie winni nerwowej końcówki. Zepsuliśmy za dużo setek. Gdybyśmy je wykorzystali, dowieźlibyśmy spokojnie bezpieczny wynik do końca pojedynku. Horrorek był, ale fajnie że dla nas zakończony happy endem.

Łukasz Achruk (SPR Chrobry Głogów): Grałem już kiedyś na skrzydle. Jak przyszedłem do Chrobrego trener Cieślikowski kilka razy postawił mnie na skrzydle, ale tylko na treningach i w sparingach. Dzisiaj okazało się to dla mnie bardzo szczęśliwe, ponieważ miałem jakieś obycie na tej pozycji. Lubię taką grę jaką wprowadził trener Okpisz. Dużo biegania, szybkie akcje, szybki środek. Było widać, że w końcówce opadliśmy z sił. Myślę, że z tygodnia na tydzień będzie coraz lepiej. Przyzwyczaimy się do nowych treningów i będziemy grać jeszcze szybciej.

Marek Motyczyński (trener Wisły Puławy): Przede wszystkim zabrakło nam dzisiaj skuteczności. Spodziewałem się ciężkiej przeprawy. Wiedzieliśmy przecież, że Chrobry to jest bardzo dobry zespół, a jego miejsce w tabeli niekoniecznie odzwierciedla ich możliwości. Cały czas brakuje nam zgrania. Widać, że na boisku brakuje komunikacji. Myślę, ze jak wyeliminujemy ten problem to nasza gra będzie wyglądała dużo lepiej.

Wojciech Zydroń (Wisła Puławy): Niewiele brakowało abyśmy doszli gospodarzy w ostatnich minutach. Często powtarzam, że nie wypowiadam się na temat sędziów, ale ta para sędziowska kolejny już raz fatalnie gwiżdże i sprzyja gospodarzom. Tyle na ich temat. Inna sprawa, że graliśmy beznadziejną piłkę. Nie wiem co się z nami dzieje. Gra się zupełnie nie układa, brakuje w niej płynności. Trzeba to jak najszybciej zmienić. Skład mamy naprawdę dobry, ale tak jak ktoś kiedyś powiedział: nazwiska nie grają. Musimy się wziąć w garść. Nie możemy więcej takich spotkań frajersko przegrywać. To jest nie do pomyślenia.

Grzegorz Gowin (Wisła Puławy): Końcówka spotkania całkiem dobra w naszym wykonaniu. Niestety w środku meczu stanęliśmy zarówno w obronie jak i ataku. Głogów to wykorzystał, odskoczył na kilka bramek i było niezwykle ciężko dojść choćby na remis. Zespół mamy bardzo dobry i technicznie i fizycznie. Fakt, brakuje nieco zgrania. Myślę jednak, że powinniśmy zagrać zdecydowanie lepiej.

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (7)
  • Puławy Zgłoś komentarz
    Jest Warmia Olsztyn , Iskra Kielce i Wisła Puławy. Tak było jest i będzie!
    • kibic WISŁY Zgłoś komentarz
      Kompromit zamiast skupić się na wypowiedziach w temacie gry swojej drużyny, to najadł się AZOTU i ględzi.
      • Ja Zgłoś komentarz
        Oglądałem Puławy w tym sezonie i powiem szczerze że nie wygląda to dobrze . Nie ma koncepcji gry w ataku , nie ma płynności gry i każdy gra indywidualnie . atak pozycyjny nie istnieje .
        Czytaj całość
        Jeżeli to się nie zmieni to nie mamy co liczyć na odegranie istotnej roli w tym sezonie .
        • kompromitacja Zgłoś komentarz
          Szanowny Panie redaktorze. Pana sprawozdanie to totalna kompromitacja dla Pan i sportowych faktów. To wstyd jeżeli pseudo redaktorzy do tak tylko mogę Pana nazwać nie znają prawdziwych
          Czytaj całość
          nazw Klubów. Wstyd - jesteście niedouczeni, mali i prowincjonalni.
          • bolek Zgłoś komentarz
            Skoro Wojtek Zydron wypowiada sie o pracy sedziow to rzeczywiscie w Glogowie musialo byc pod tym wzgledem bardzo kiepsko. Marwia te przestoje w grze, ale nie ma tego zlego co by na dobre nie
            Czytaj całość
            wyszlo. Oprocz porazki z Wroclawiem, reszty mozna bylo sie spodziewac. Porazki z Mistrzem Polski, brazowym medalista Polski i teraz na terenie Glogowa, ktory mierzy w 4 hanby Azotom nie przynosza. Cieszy za to uklad gier rewanzowych. Czas dziala na korzysc zawodnikow Motyczynskiego. Teraz chlopaki trzeba sie sprezyc, za dwa tygodnie wygrac z Piotrkowem, powalczyc na Olsztynie i z Plockiem i zespol wroci znow na dobre tory. Kibice sa z WAMI !
            • wiślak z puław Zgłoś komentarz
              (trener Wisły Puławy) no i ja to rozumiem Wisła a nie jakieś Azoty ;p brawo dla sportowychfaktów!
              • Puławy:) Zgłoś komentarz
                No, niedobrze troche. Od paru meczy tej skuteczności brakuje. Teraz przerwa i licze na przełamanie z piotrkowem bo inaczej zrobi się nieciekawie. A głogów to dobra drużyna i będzie iść
                Czytaj całość
                w górę napewno. Ciekawa sytuacja 2pkt różnicy między 4 a 8 miejscem
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×