KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

LM: Bohaterska pogoń Flensburga zakończona fiaskiem, Final Four dla HSV Hamburg

W ostatnim meczu ćwierćfinałowym SG Flensburg Handewitt wygrał w Hamburgu 25:23, lecz w dwumeczu lepsi o cztery trafienia okazali się hamburczycy, którzy tym samym wywalczyli przepustkę do Kolonii.
Wiktor Gumiński
Wiktor Gumiński

Pierwszy kwadrans rywalizacji nie zwiastował emocji, które nadeszły w dalszej fazie rywalizacji. Oba zespoły przystąpiły do pojedynku jakby nieco zdekoncentrowane, co powodowało dużą liczbę prostych błędów i słabą skuteczność. Zawodnicy HSV najwięcej zagrożenia stwarzali przy grze z kołowymi, głównie Igorem Vorim. W ich szeregach gra ofensywna była jednak bardziej urozmaicona niż po stronie Flensburga, gdzie większość akcji wykańczana była przez Holgera Glandorfa (4 bramki w pierwszych 16 minutach). Od stanu 8:8 na półmetku pierwszej odsłony nastąpiło katastrofalne załamanie gry obu drużyn. Przez niemal 10 minut ani jedni, ani drudzy nie potrafili trafić do siatki rywali. Passę tą przełamał skrzydłowy gości Anders Eggert i od tej chwili jego ekipa ruszyła do natarcia. Sam Duńczyk dorzucił jeszcze 2 gole, a w ostatniej akcji trafieniem z rzutu wolnego bezpośredniego popisał się Petar Djordjić.

Na początku drugiej połowy podopieczni Ljubomira Vranjesa kontynuowali swoją wspaniałą grę. Błyszczeli przede wszystkim skrzydłowi Flensburga Anders Eggert  oraz wprowadzony dopiero po przerwie inny z Duńczyków, grający po prawej stronie Lasse Svan Hansen. Ponadto równie dobrze prezentował się Steffen Weinhold, a od pierwszej minuty niemal jak w transie bronił Mattias Andersson (18/34 w 51. minucie 53%).

W grze HSV przez długi czas nie było widać żadnej poprawy w porównaniu z końcówką pierwszej połowy. Większość akcji gospodarze próbowali kończyć z prawej strony, jednak grający na niej Marcin Lijewski, Hans Lindberg oraz Stefan Schroeder  mieli fatalną skuteczność. Wszystkie te wydarzenia sprawiły, że w 48. Minucie Flensburg po golu Svana Hansena odrobił straty (15:21), a w 50. po trafieniu Eggerta przejął inicjatywę w dwumeczu (16:23).Ostatnie słowo należało jednak do graczy z Hamburga. Sygnał do przebudzenia się dał miejscowym Johannes Bitter, odbijając kilka niezmiernie ważnych rzutów.

Jego parady dały szansę do kontrataków, które nagle ze 100% skutecznością zaczął wykorzystywać Lindberg. Prawoskrzydłowy w krótkim odstępie czasu trzy razy pokonał Anderssona. Hamburczycy dzięki jego bramkom znacząco zmniejszyli stratę (20:23), tym samym pieczętując swój awans do turnieju finałowego w Kolonii, który zostanie rozegrany w dniach 1-2 czerwca.

Polski rozgrywający HSV Hamburg Marcin Lijewski zakończył spotkanie z dorobkiem 4 trafień. Jego skuteczność pozostawia jednak sporo do życzenia, bowiem wiele jego prób było niecelnych bądź obronionych przez golkipera gości Mattiasa Anderssona.

Losowanie par półfinałowych Ligi Mistrzów odbędzie się 2 maja o godzinie 11.30.

HSV Hamburg - SG Flensburg-Handewitt 23:25 (10:13)
Najwięcej bramek: dla HSV Hambrug - Hans Lindberg 6, Marcin Lijewski, Igor Vori - po 4; dla Flensburga - Anders Eggert 6, Steffan Weinhold 5, Holger Glandorf 4.

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (9)
  • kc96 Zgłoś komentarz
    Bracia w finale... if you know what i mean :d
    • njord Zgłoś komentarz
      Uff bylo cieplo. Szkoda, ze znowu niemieckie druzyny an siebie trafily jak przed roku Fusche. Bedzie co ogladac!
      • David Kovalsky Zgłoś komentarz
        Bardzo ciekawe grono, jak dla mnie THW - Barca/HSV finał i obrona trofeum przez Kiel. Niektórzy nie doceniają siły i ogrania Hamburga w Lidze Mistrzów (mimo iż zespół przebudowany) to
        Czytaj całość
        jednak w F4 grali często, na przestrzeni ostatnich lat chyba 3 razy mieli brąz. Oczywiście z mocy Kiel każdy zdaje sobie sprawę, że jest to gwiazdozbiór, natomiast ja chciałbym zobaczyć jak gramy z Barceloną, słabszą od Niemców ale wiadomo jaką siłą też dysponują.
        • mks89 Zgłoś komentarz
          Najlepsza opcja to drużyna z Niemiec. Teoretycznie HSV jest słabszy od THW. Odkąd Wenta trenuje kielczan to zawsze Iskrze dobrze się grało z drużynami niemieckimi. W ostateczności Barca.
          • WPlock Zgłoś komentarz
            Szkoda, że Wisła tak zatraciła swoją szansę o dziką kartę. Mogłaby być teraz na ich miejscu.
            • milekkibic Zgłoś komentarz
              trafić na nich 2 1/2 i git będzie
              • HBLLove Zgłoś komentarz
                KIEL, BARCELONA, KIELCE i HAMBURG - jak to pięknie wygląda :)
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×