WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

W Opolu wierzą w odrodzenie Lasonia i Adamczaka

Remigiusz Lasoń i Piotr Adamczak w przyszłym sezonie będą zawodnikami beniaminka Superligi, Gwardii Opole. Działacze opolskiego klubu wierzą w powrót obu graczy do wysokiej formy.
Maciej Wojs
Maciej Wojs

Obaj szczypiorniści miniony sezon spędzili w zabrzańskim NMC Powenie i bez wątpienia nie będą go wspominać zbyt dobrze. Targany kontuzjami Lasoń nie potrafił wywalczyć sobie miejsca na lewej połówce ekipy z Górnego Śląska, regularnie przegrywając rywalizację z Łukaszem Stodtko. Podobnie było z Adamczakiem, który najpierw doznał kontuzji pleców, a następnie przyjście do klubu Mariusza Jurasika całkowicie zepchnęło go na szary koniec ławki rezerwowych. Zmieniając barwy klubowe obaj rozgrywający liczą na powrót lepszych czasów.

Z podobnymi nadziejami umowę z doświadczonymi szczypiornistami podpisywali przedstawiciele Gwardii Opole. Praworęczny Lasoń i leworęczny Adamczak (jedyny nominalny prawy rozgrywający w zespole) mają stopniowo odbudowywać formę, a z czasem zostać czołowymi bombardierami drużyny. - Na to liczymy. Myślę, że oni potrzebują takiego klubu, w którym będą mogli się odnaleźć. U nas będą mieli dużo grania i to jest im obu potrzebne - mówi trener Gwardzistów, Marek Jagielski.

Opiekun opolskiego klubu zwraca uwagę, że w podobnej sytuacji przed rokiem wzorowo poradzili sobie Michał Szolc, Paweł Adamczak i Marceli Migała, którzy zasilili szeregi Gwardii po ciężkich kontuzjach lub zupełnie straconym sezonie. - Liczę, że teraz będzie podobnie jak przed rokiem i Remek i Piotrek odżyją u nas tak, jak choćby Paweł Adamczak, który grał teraz na Akademickich Mistrzostwach Świata i był tam wyróżniającym się zawodnikiem - stwierdza Jagielski.

Piłka ręczna na SportoweFakty.pl - nasz profil na Facebooku. Dla wszystkich fanów szczypiorniaka i nie tylko! Kliknij i polub nas.

Jego zespół wkrótce rozpocznie okres przygotowawczy do nadchodzących rozgrywek PGNiG Superligi. Gwardziści spotkają się po raz pierwszy 15 lipca i w pierwszych tygodniach skupi się na zajęciach sprawnościowych. Wraz z początkiem sierpnia opolanie przejdą do gier sparingowych.

W Opolu liczą na powrót dobrej gry Piotra Adamczaka W Opolu liczą na powrót dobrej gry Piotra Adamczaka

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Onion 0
    I jak tam Stal przez ostatnie dwa lata od dyskusji ?? :))
    miki Brak zaangażowania to słowa prezesa, a dla kibica z innego miasta, który widzi 2-3 mecze danej drużyny takie słowa oznaczają jedno. Tym bardziej słowa prezesa, który nie rzuca słów na wiatr i jest szanowany w środowisku piłki ręcznej, dlatego rozmowa o braku zaangażowania niektórych zawodników jest zasadna i nie jest żadną prowokacją tylko normalną rozmową podpartą argumentami. Według mnie te mecze zabrzan, które widziałem potwierdzają słowa prezesa. Jeżeli zawodnicy Stali mieliby podejście do meczy jak niektórzy zawodnicy Powenu i prezes Stali mówiłby o tym głośno to nie widzę przeszkód, aby dyskutować na ten temat.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • miki 0
    Brak zaangażowania to słowa prezesa, a dla kibica z innego miasta, który widzi 2-3 mecze danej drużyny takie słowa oznaczają jedno. Tym bardziej słowa prezesa, który nie rzuca słów na wiatr i jest szanowany w środowisku piłki ręcznej, dlatego rozmowa o braku zaangażowania niektórych zawodników jest zasadna i nie jest żadną prowokacją tylko normalną rozmową podpartą argumentami. Według mnie te mecze zabrzan, które widziałem potwierdzają słowa prezesa. Jeżeli zawodnicy Stali mieliby podejście do meczy jak niektórzy zawodnicy Powenu i prezes Stali mówiłby o tym głośno to nie widzę przeszkód, aby dyskutować na ten temat.
    Onion Ja też z niczym nie mam problemów, to wy zaczęliście tą głupią dyskusje o braku zaangażowania mojej drużyny. Dla mnie to prowokacja, jakbym ja gdzieś pod artykułem o Mielcu napisał o braku zaangażowania zawodników Stali to byś się nie oburzył jako kibic swojej drużyny?? Trochę zrozumienia, każdy broni swoich. A co do twojej wypowiedzi, że Zabrze 2 sezony temu imponowało walecznością to się zgodzę bo według mnie właśnie tędy droga bez "gwiazd" a kolektyw oparty na porządnych graczach. Nasz prezes (chwała mu za to) odbudował piłkę ręczną w Zabrzu, ale poszedł inną drogą czyli więcej "gwiazd" a "gwiazda" wiadomo jest od rzucania bramek nie od ciężkiej często czarnej roboty. Natomiast nie dam sobie powiedzieć, że nawet wtedy nie walczyli na początku poprzedniego sezonu bo widziałem że walczyli. Ale gdzieś został popełniony błąd
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Onion 0
    Ja też z niczym nie mam problemów, to wy zaczęliście tą głupią dyskusje o braku zaangażowania mojej drużyny. Dla mnie to prowokacja, jakbym ja gdzieś pod artykułem o Mielcu napisał o braku zaangażowania zawodników Stali to byś się nie oburzył jako kibic swojej drużyny?? Trochę zrozumienia, każdy broni swoich.
    A co do twojej wypowiedzi, że Zabrze 2 sezony temu imponowało walecznością to się zgodzę bo według mnie właśnie tędy droga bez "gwiazd" a kolektyw oparty na porządnych graczach.
    Nasz prezes (chwała mu za to) odbudował piłkę ręczną w Zabrzu, ale poszedł inną drogą czyli więcej "gwiazd" a "gwiazda" wiadomo jest od rzucania bramek nie od ciężkiej często czarnej roboty. Natomiast nie dam sobie powiedzieć, że nawet wtedy nie walczyli na początku poprzedniego sezonu bo widziałem że walczyli. Ale gdzieś został popełniony błąd
    miki Ale ja nie mówię o zespole sezon wcześniej, bo ten imponował walecznością jak mało który w lidze. Tylko o zespole z pierwszej rundy obecnego sezonu, który przechodził obok meczów. Skoro dwukrotna porażka jedną bramką to lanie to jak określić przegraną Powenu +16 w Mielcu? Dla mnie sprawa jest oczywista: sprawy wewnątrzklubowe załatwia się w klubie, a nie na forum, tak samo jak spraw rodzinnych nie wywleka się na zewnątrz. Do tego sponsor nic nie ma - tym bardziej, że wtedy w Mielcu go nie było. Skoro Kmiecik wszystko może w Zabrzu to należy uznać, że miał rację odnośnie zaangażowania zawodników i przyjąć to za świętość, bo tak mówi prezes/sponsor/właściciel. Ja sam sobie nie przeczę tylko przedstawiam Ci argumenty, których nie rozumiesz:) Przynajmniej zacytuj gdzie przeczę sam sobie;) A teraz powiedz dlaczego wypowiadasz się odnośnie klubu z Mielca nie mając o nim pojęcia, a sam strofujesz, aby nie wypowiadać odnośnie klubu z Zabrza? Czy Zabrze będzie lepsze od Stali to się okaże - osobiście nie mam nic przeciwko. Jeżeli NMC wywalczy dwa zwycięstwa nad Stalą i wyprzedzi ich w tabeli to ok - będę się cieszył, że biedni mielczanie, którzy muszą żebrać o sponsora powalczyli z magnatem naszej Superligi, nie mam z tym problemu w przeciwieństwie do Ciebie. Po prostu wygra lepszy, być może będzie to Zabrze.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×