Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Pierwszy krok do historii - relacja z meczu Orlen Wisła Płock - MKB Veszprem

Orlen Wisła Płock po świetnym meczu pokonała na własnym parkiecie MKB Veszprem, robiąc pierwszy krok w kierunku awansu do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.
Kamil Kołsut
Kamil Kołsut

Pierwsze minuty niedzielnego starcia były bardzo wyrównane. Obie ekipy starały się prowadzić konsekwentny atak pozycyjny, co początkowo lepiej udawało się przyjezdnym. Płocczanie na właściwe wejście w mecz potrzebowali kilku akcji, a jako pierwszy znacząco w pamięci Mirko Alilovicia zapisał się Nikola Eklemović, którego dwie indywidualne akcje dały Nafciarzom prowadzenie 6:5.

Wicemistrzowie Polski rozkręcali się powoli, ale konsekwentnie. Gracze Cadenasa nieźle prezentowali się w ataku, a po kwadransie gry wreszcie zaskoczyła defensywa. Węgrzy zaczęli popełniać błędy, co Nafciarze wykorzystywali bezlitośnie, w pewnym monecie obejmując nawet prowadzenie różnicą trzech trafień.

Goście odpuszczać nie zamierzali, a atak Veszprem ciągnął znakomity duet Laszlo Nagy - Momir Ilić. Obaj imponowali indywidualnymi akcjami i świetnymi rzutami z dystansu, w sumie w pierwszej części gry zaliczając po sześć trafień. Wśród płocczan ciężar trafiania do siatki rozłożył się na cały zespół, czemu sprzyjały częste roszady, jakie na parkiecie przeprowadzał Cadenas.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

W drugą połowę meczu obie ekipy wkroczyły przy wyniku remisowym. Początkowo na parkiecie trwała wymiana ciosów, po upływie kilku minut w grze ponownie zarysowała się jednak przewaga płocczan. Rywale znów zaczęli gubić się w ataku, a dwoma znakomitymi akcjami popisał się Angel Montoro. Po tym, jak kontrę bezbłędnie wykończył Mariusz Jurkiewicz, przewaga Nafciarzy urosła nawet do czterech bramek.

Jednym z głównych architektów dobrego wyniku gospodarzy był Marcin Wichary, który między słupkami po przerwie spisywał się znakomicie, a idealnym podsumowaniem jego występu było odbicie piłki po rzucie karnym wykonywanym przez Ilicia.

Kibice zgromadzeni w Orlen Arenie mieli okazję obserwować popis gry ofensywnej. Nafciarze do trzydziestu bramek dobili już w pięćdziesiątej drugiej minucie, rywale granicę tą osiągnęli zaś sto dwadzieścia sekund później. Węgrzy o minimalizację strat walczyli do ostatnich sekund i przy stanie 34:32 to oni rozprowadzili finałową akcję, którą skutecznym rzutem z lewego skrzydła zwieńczył Cristian Ugalde, ustalając wynik meczu.

Orlen Wisła Płock - MKB Veszprém 34:33 (16:16)

Wisła: Sego, Wichary - Zrnić, Wiśniewski 1, Ghionea 9/3, Nikcević 4, Toromanović 1, Syprzak 2, Nenadić 5, Jurkiewicz 6, Lijewski 3, Eklemović 3, Montoro 2.
Karne: 3/4.
Kary: 10 min.

Veszprem: Fazekas, Alilović - Gulyas 3, G. Ivancsik, T. Ivancsik, Ugalde 5, Vilovski, Schuch, Sulić 9, Ruesga, Ilić 7/3, Mocsai, Nagy 7, Jamali 1, Vaquero 1, Terzić.
Karne: 3/4.
Kary: 4 min.

Kary: Wisła - 10 min. (Syprzak - 4 min., Zrnić, Wiśniewski, Jurkiewicz - 2 min.) oraz Veszprem - 4 min. (Sulić, Terzić - 2 min.).

Sędziowie: Nenad Krstić - Peter Ljubić (Słowenia).

Najlepszym zawodnikiem Orlen Wisły Płock w meczu z MKB Veszprem był...

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (103):

  • CameleoN Zgłoś komentarz
    Zawodnicy Wesprem byli pod wrazeniem kibicow z Plocka znaja sie na wspanialej atmosferze!
    • Petrochemia Zgłoś komentarz
      Sego zachorował na tą samą chorobę co kiedyś Chrapkowski. Wirus Kielecki, oby już więcej nie szalał. Nie jest to na pewno zdrowe dla polskiej piłki ręcznej. Już widzę te komentarze
      Czytaj całość
      jak Sego pójdzie do Kielc i odzyska formę, z pewnością odżyje jak Chrapkowski.
      • Kamil Oździński Zgłoś komentarz
        Przede wszystkim gratulacje i ogromne słowa uznania dla mojego zespołu za walkę jaką podjął z Veszprem. Mina szczęśliwego Manolo-bezcenne ! ;)Oby zawsze był tak uśmiechnięty. Zespół
        Czytaj całość
        jako całość zostawił po sobie dobre wrażenie. Nikola swoją grą zapewne chciał podziękować za ten czas spędzony w Płocku (myślę że jest pewny swego odejścia z Wisły), postawa Marina mnie zawiodła(może to nie był jego dzień. Montoro nam się rozkręca;) a btw. zwracając się teraz do kibiców z Kielc: mam banana na twarzy jak zobaczyłem "Happy" z waszymi zawodnikami;D Bardzo pozytywna akcja ;)
        • Marco Polo Zgłoś komentarz
          Udane zakończenie tygodnia dla naszych 3 drużyn reprezentujących Polskę w rozgrywkach europejskich. Brawa dla VIVE , OWP i Azotów, o których mało kto pamięta.
          • exyou Zgłoś komentarz
            Już widze hejty bo: "nie przeczytam,ale dla zasady,dam minusa" ;)
            • exyou Zgłoś komentarz
              Jeśli chodzi o popularność pilki ręcznej to jest ona w Europie na pewno przed siatkówką.Nie wiem,wystarczy sobie nawet popatrzeć na popularność klubów szczypiorniaka na fb a na
              Czytaj całość
              popularność drużyn siatkarskich.Taka glupia sprawa,ale jednak daje jakiś wgląd.Druga sprawa to taka że od szczypiorniaka w Europie bardziej popularne jeśli chodzi o sporty drużynowe są nożna,koszykówka,hokej.Trzecia sprawa to taka że niektórzy ludzie nie wiedzą a mówią na forum glupoty.Na Węgrzech żadna ręczna nie jest sportem narodowym,bo tak jak u nas pomimo cienkich wyników takowym jest nożna,podobnie jak na slowenii,chorwacji itp. Po czwarte: we Francji ręczna na pewno nie jest na drugim miejscu,bo francuzi zdecydowanie bardziej cenią sobie po nożnej rugby czy koszykówke. Po piąte: Skoki narciarskie,biegi itp to niszowe sporty pomimo wszystko.W Polsce jest szal na skoki bo są sukcesy ale to troche niszówka.Podobnie jest z siatkówką która jest w Polsce uznawana za niewiadomo co,za granicą niewiele znaczy oprócz kilku krajów.Wlosi,wielcy mistrzowie siatki mają gdzieś ten sport,wiem bo bylem kilka razy we wloszech jak akurat odbywaly sie mistrzostwa. Szkoda że niedoceniany jest żużel,pomimo sukcesów,ludzie śmieją się jaki to on nie jest niszowy,jednocześnie podniecając sie nie mniej niszowymi skokami.A żużel przynajmniej się rozwija.Już w tym roku mistrzostwa europy w eurosport i liga szwedzka.Natomiast typowy polaczek nadal będzie mówil że to sport trzech państw.To tyle.
              • jaroplock Zgłoś komentarz
                Lolek za to u was miazga byla
                • Lolek Zgłoś komentarz
                  Na trybunach jak zwykle piknik. Wiekszość spotkania słychać było kibiców Vesprem.
                  • pawo24 Zgłoś komentarz
                    panowie,czy zespół z 4 miejsca(tak jak Wisła),jeśli przejdzie zespół z 1 miejsca(tak jak Veszprem),to przejmuje jego rozstawienie i o awans do Final 4 będzie się bił ,ze zwycięzcą
                    Czytaj całość
                    pary 2 z 3??????
                    • SUPER FAN Zgłoś komentarz
                      Po obejrzeniu kilku ostatnich meczy Wisły, zastanawiam się po co Bertus wykupił Sego z Płocka. Przecież on jest bardzo słaby, może dla tego że ma już kontrakt i stary musi dopełnić. A
                      Czytaj całość
                      wczoraj firanka, nic się od niego nie odbiło.
                      • FranzM Zgłoś komentarz
                        odkad Wichciu zaczal dostawac wiecej szans na gre, widac ze powraca do formy sprzed kilku lat. moim zdaniem do konca sezonu powinno sie odsunac sego nie tylko od gry ale rowneiz od treningow z
                        Czytaj całość
                        druzyna i dac szanse Loczkowi.
                        • Krzysztof Pawlak Zgłoś komentarz
                          To i tak mało bo w Płocku kołowy zarabia więcej:)
                          • Ruskov Zgłoś komentarz
                            Wisła powinna była wczoraj wygrać 3-4 bramkami. Niestety nie wykorzystali swojej szansy i awans się oddalił.
                            Zobacz więcej komentarzy (90)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×