WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Echa finałowych przepychanek nie milkną, jaka będzie decyzja Kolegium Ligi? (wideo)

Nie milkną echa przepychanek i bójki pomiędzy zawodnikami oraz trenerami Orlen Wisły Płock i Vive Targów Kielce w 4. meczu finału PGNiG Superligi. Szeroko o sytuacji rozpisują się europejskie media.
Maciej Wojs
Maciej Wojs

Wydarzenia, które miały miejsce w pierwszych minutach czwartego meczu finałowego PGNiG Superligi Mężczyzn w płockiej Orlen Arenie obiły się głośnym echem nie tylko w polskich mediach. We wtorek Komisarz Ligi Bogusław Trojan zapewnił na naszych łamach, że trenerzy obu klubów - Manolo Cadenas oraz Talant Dujszebajew nie unikną kar, a wkrótce o całym wydarzeniu zaczęły szeroko rozpisywać się zagraniczne media.


Szanowany w środowisku piłki ręcznej portal handball-planet.com w artykule zatytułowanym "Czerwone kartki, czerwone policzki: Jaki jest Twój problem Talant?" określił wydarzenia z parkietu w Płocku jako niewiarygodne i haniebne, jednocześnie zwracając uwagę, że w poprzednich sezonach, gdy trenerami obu ekip byli Lars Walther oraz Bogdan Wenta nie dochodziło do podobnych sytuacji.

Dziennikarze podkreślili ponadto, że to nie pierwszy występek Dujszebajewa, który w ostatnich latach i miesiącach również przykuwał uwagę swoim zachowaniem zarówno w trakcie spotkań, jak i po końcowych syrenach rywalizacji. Autorzy artykułu jako przykłady podają finałowy mecz Ligi Mistrzów z sezonu 2011/12 oraz marcowe starcie Vive Targów Kielce z Rhein-Neckar Löwen i spięcie Dujszebajewa z Gudmundurem Gudmundssonem.

Materiał udostępniony dzięki uprzejmości Wisła TV --->>>

W Hiszpanii, skąd przenieśli się do Polski obaj szkoleniowcy, temat ich bójki trafił w czwartek na drugie miejsce najczęściej czytanych materiałów w zajmującym się w głównej mierze piłką nożną serwisie marca.com. Opis wydarzeń z Płocka pojawił się również m.in. w mediach w Niemczech, Danii, Szwecji i Macedonii.

- Wyszła z tego solidna afera, a tematem zajęły się też media europejskie. W związku z tym musimy bardzo ostrożnie podejść do całej sprawy - stwierdza Bogusław Trojan, który nie jest zaskoczony rozgłosem wydarzeń w zagranicznych mediach. - Jeden z tych trenerów to przecież selekcjoner reprezentacji Hiszpanii, takiego rozgłosu zwłaszcza w Hiszpanii można było się spodziewać - dodaje.

Pełniący funkcję Komisarza Ligi Trojan zapewnia, że cała sprawa zostanie dokładnie zbadana, a konsekwencje zachowań jak i zdarzeń zostaną wyciągnięte wobec wszystkich winnych - obu trenerów (Cadenasa za prowokacje, a Dujszebajewa za atak i rozpoczęcie bójki), poszczególnych zawodników oraz Orlen Wisły Płock za uchybienia w związku z zabezpieczeniem widowiska (jeden z kibiców wbiegł na parkiet i wdał się w przepychankę z zawodnikami).

- Całą sytuację widziałem na własne oczy, bo byłem w Płocku na meczu. W trakcie przepychanki na parkiecie pojawił się kibic, co zresztą nie jest jedynym uchybieniem klubu. Cała ta sprawa wymaga bardzo wnikliwego podejścia do tematu, bo mówimy tutaj o ewentualnej odpowiedzialności klubów, odpowiedzialności trenerów i odpowiedzialności zawodników - dodaje Trojan.

Jakich kar mogą spodziewać się poszczególne strony? Jak już informowaliśmy we wtorek zgodnie z zapisem w regulaminie rozgrywek trenerzy Cadenas i Dujszebajew w związku z otrzymaniem czerwonych kartek nie będą mogli prowadzić swoich drużyn w następnym meczu (na inaugurację sezonu 2014/15), nałożona zostanie na nich również grzywna. Wiele wskazuje jednak na to, że Kolegium Ligi w tym przypadku zdecydowanie zwiększy przewidziane w regulaminie kary.

- Musimy zachować wszystkie procedury i spokojnie rozpatrzeć każdy aspekt, by nasza decyzja była oparta na faktach i jednocześnie również wyważona. Decyzja musi być odpowiednia do wagi zaistniałej sytuacji, a mówimy przecież o dużym zdarzeniu - kończy Trojan.

Wątpliwe jednak, by trenerów spotkała podobna kara do tej, jaką od Macedońskiej Federacji Piłki Ręcznej otrzymał Veselin Vujović, który za uderzenie rywala zawieszony został na okres jednego sezonu. Jak dowiedział się portal SportoweFakty.pl, ostateczną decyzję Kolegium Ligi poznamy w poniedziałek w godzinach popołudniowych.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

Echa finału PGNiG Superligi Mężczyzn: Manolo Cadenas i Talant Dujszebajew zostaną ukarani!

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / wislatv.pl

Komentarze (35):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • jayjay 1
    Ja to widzę tak.
    Cadenas 2 mecze zawieszenia i grzywna
    Dujsebahev pół roku zawieszenia i 3 razy większa grzywna.
    Wisła Płock jeden mecz przy pustych trybunach.

    Jestem z Kielc ale nie mam zamiaru pobłażać Talantowi, bo to recydywa w sumie. Ogólnie to bardzo sympatyczny człowiek, miałem okazję z nim rozmawiać, ale kara musi być surowa. Ogólnie kary takie jak przedstawiłem były by najbardziej obiektywne moim zdaniem

    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • cezarWP 1
    Nie przejdzie, za głośno o tym. Kary będą porównywalne (niesłusznie zresztą).
    pawel7519 Będzie tak - Wisła dostanie karę (znając życie bardzo surową).Vive pogrozi się palcem.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • cezarWP 2
    No widzę, że i wyrok już wydałeś, ty "kibicu Vive" :)
    hbll Akurat to, czy "kibic" odepchnął zawodnika czy go uderzył jest mało istotne. Faktem jest, że wbiegł na boisko i stworzył zagrożenie dla zawodnika drużyny gości. Możliwe, że ZPRP ma jakiś katalog kar na takie okazje. Moim zdaniem (na tyle, na ile mogłem widzieć sytuację na nagraniach) kary powinny wyglądać mniej / więcej tak: 1. Talant Dujszebajew - jakaś wysoka kara finansowa, powiedzmy 10 000 euro i zawieszenie na 2-3 mecze sezonu 2. Cadenas - pół kary Talanta 3. Zawieszenia dla zawodników na 1-5 spotkań, przy czym Syprzak z Bunticiem w górnej granicy kary, a Olaffson (nawet jeśli już go nie będzie), Ghionea, Musa itd w dolnej granicy tej kary. 4. Kara dla klubu SPR Wisła Płock - również jakieś 20.000 tyś euro za "kibica", przy czym połowa tej kary do zapłaty, a połowa w zawieszeniu. Dlaczego takie kary - optymalnie byłoby, gdyby zarówno Talant, jak i klub zostali ukarani surowo, ale finansowo. Akurat Wisła powinna taką karę cedować na kibica lub ochronę, bo to oni są odpowiedzialni fizycznie za to co się stało. Ale żadnym wyjściem są mecze bez kibiców czy zawieszanie kogoś na bardzo długo - to generalnie nie będzie służyło naszej piłce ręcznej.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (32)
Pokaż więcej komentarzy (35)
Pokaż więcej komentarzy (35)
Pokaż więcej komentarzy (35)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×