Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Wielki mecz Czeczeńców na przekór problemom - relacja z meczu Stal Mielec - KS Azoty Puławy

Stal Mielec w świetnym stylu pokonała KS Azoty Puławy na inaugurację sezonu 2014/15. Podopieczni Pawła Nocha zagrali kapitalne zawody, stawianym w roli faworytów rywalom rzucając aż 40 bramek.
Maciej Wojs
Maciej Wojs

Do sobotniego starcia obie ekipy przystępowały w całkowicie odmiennych nastrojach. Puławski zespół z nowym trenerem i zaciągiem zagranicznych zawodników zjawił się w Mielcu z nadzieją na przełamanie trwającego już ponad dwa lata impasu w spotkaniach ze Stalą. Za graczami Dragana Markovicia przemawiały przyzwoite wyniki podczas zagranicznych sparingów oraz stabilizacja finansowa, o której w mieleckim klubie mogą w ostatnich miesiącach jedynie pomarzyć.

Czeczeńcy w przedmeczowych wypowiedziach niejednokrotnie podkreślali zaś, że problemy klubu mogą położyć się cieniem na ich grze. W sobotę podopieczni trenera Pawła Nocha pokazali jednak ogromny charakter i wielką wolę walki, w kapitalnym stylu ogrywając stawiane w roli nieznacznego faworyta Azoty.


Spotkanie od pierwszych minut toczone było w bardzo szybkim tempie. Obie ekipy po zaledwie kilku podaniach decydowały się na rzuty, lecz w głównej mierze było to efektem słabej gry obronnej tak jednych, jak i drugich. Po wyrównanych początku rywalizacji jako pierwsi niewielką przewagę bramkową zbudowali puławianie, w 6. minucie wychodząc na prowadzenie 4:2. Wkrótce jednak gospodarze przejęli inicjatywę i rozpoczęli swój marsz w kierunku dwóch punktów.

W barwach Stali od pierwszych minut bardzo dobre zawody rozgrywali Marek Szpera i Grzegorz Sobut, z rzutami których kompletnie nie radzili sobie puławscy golkiperzy. Po trzech trafieniach wspomnianego duetu oraz bramkach Łukasza Janysta, Michała Chodary i Rafała Glińskiego Czeczeńcy objęli w 15. minucie prowadzenie 10:6, którego jak się potem okazało, nie oddali już do końcowej syreny.

Puławianie w pierwszej części spotkania mieli spore problemy z zatrzymaniem szybko grających rywali. Podopieczni trenera Markovicia słabo grali w obronie, także w ataku zdarzały się im proste błędy, które indywidualnymi próbami starali się nadrabiać Przemysław Krajewski, Jan Sobol i Piotr Masłowski. Kilkukrotnie z drugiej linii odpalili też sprowadzeni do klubu Nikola Prce oraz Kosta Savić, na posterunku między słupkami mieleckiej bramki był jednak Krzysztof Lipka.

Doświadczony golkiper walnie przyczynił się do prowadzenia Stali, w pierwszej części meczu kilkukrotnie ratując swój zespół w trudnych sytuacjach i utrzymując go na prowadzenie. Na przerwę mielczanie zeszli wygrywając 17:14, a po zmianie stron dobili rywala, w 38. minucie wykorzystując grę w przewadze i odskakując na prowadzenie różnicą sześciu trafień (22:16).

W barwach mieleckiego klubu bardzo dobrze dysponowany był Damian Kostrzewa, który w samej drugiej połowie rzucił aż sześć bramek. Skrzydłowy Czeczeńców był wręcz nie do zatrzymania dla puławskich graczy, w 56. minucie wysuwając Stal na prowadzenie 36:29. Puławianie do końca meczu nie odrobili już choćby jednej bramki ze swych strat, zaliczając solidny falstart na parkiecie w Mielcu. Podopieczni trenera Nocha natomiast dzięki wysokiej wygranej rozsiedli się w sobotę na fotelu lidera ligowej tabeli.

Stal Mielec - KS Azoty Puławy 40:33 (17:14)

Stal: Nikolić, Lipka - Wilk 2, Krępa, Janyst 4 (2/3), Sobut 6, Szpera 8, Adamuszek 1, Gudz, Gliński 2, Krzysztofik 5, Chodara 2, Kostrzewa 10.
Karne: 2/3.
Kary:
 14 min.

Azoty: Bogdanov, Zapora, Rasimas - Łyżwa 1, Kus, Skrabania 1, Tarabochia 2, Przybylski 1, Masłowski 7 (0/1), Krajewski 7 (2/2), Savić 3, Prce 4, Sobol 4 (0/1).
Karne:
 3/4.
Kary: 8 min.

Kary: Stal - 14 min. (Sobut - 4 min.; Gliński, Gudz, Chodara, Adamuszek, Wilk - po 2 min.); Azoty - 8 min. (Krajewski - 4 min.; Skrabania, Savić - po 2 min.).
Czerwona kartka: Kus - 33. minuta (brutalne zagranie).

Sędziowali: Cezary Figarski oraz Dariusz Żak (Radom).
Widzów: 1 800.

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (44)
  • ZXS Mielec Zgłoś komentarz
    Wesley ja się jeszcze nie martwię Nikoliciem bo widziałem go w sparingach i niezłe piły wyciągał. Raczje to będzie wypadek przy pracy... Oby :)
    • WesleyRMI Zgłoś komentarz
      Co do samego meczu-bardzo dobry mecz Stali.Nie można po 1 meczu wyciągać zbyt daleko idących wniosków,ale z taką grą Stal stać będzie na wiele w tym sezonie.Martwią mnie dwie
      Czytaj całość
      rzeczy-pierwsza to oczywiście sprawa umowy sponsorskiej i jej brak na chwilę obecną.Mam nadzieję,że zostanie to załatwione jak najszybciej,bo zespół ma potencjał,ale musi też mieć poczucie stabilizacji finansowej.Druga sprawa to postawa Nikolicia w naszej bramce.Jego występ z Puławami to katastrofa.Oby w końcu pokazał,na co tak naprawdę go stać.A odnośnie Puław-bardzo słaba postawa bramkarzy,w zespole widoczny brak zgrania,za dużo błędów w ataku i obronie.Na dzień dzisiejszy nie wygląda to dobrze.
      • AlexLFC Zgłoś komentarz
        Jak kwidac Stal ma nadal sposob i dalej podtrzymuje swoja serie z Pulawami. Meczu nie widzialem. Gratulacje dla Stali. WIem ze u nas budowa druzyny ale bez przesady 40 bramek to sie nie powinno
        Czytaj całość
        zdarzyc nawet na tym etapie. Nie ma powodu do paniki. Teraz mzoe byc ciezko o punkty jak chlopaki sie nie ogarna bo gramy z 3 teoretycznie najsilniejszymi druzynami w lidze ale do boju. na szczescie dla nas sa playoff.
        • groh eater Zgłoś komentarz
          Gdzie fajkowy :)?????????? Buhahahahahaaaaaaa!
          • Puławy Zgłoś komentarz
            Gratulacje dla STALI!! Słowo do "mempis"byłem na meczu i pierwszą karę dwuminutową dostał zawodnik z Puław i zchodził z parkietu przy gromkim wypie.... ze strony kibiców z Mielca,można
            Czytaj całość
            to sprawdzić dlatego nie pisz o hipokryzji ze strony dziewczyn z Puław. Oczywiście ja jestem zdecydowanym przeciwnikiem urzywania takich wulgaryzmów na meczach piłki ręcznej.Swoją drogą zastanawiam się skąd ta niechęć kibiców Mielca i Puław-może jakiś pakt o nieagresji. Pozdrawiam wszystkich normalnych z MIELCA i z PUŁAW.
            • jaet Zgłoś komentarz
              • Piotrektomek Zgłoś komentarz
                Myślę, że akurat tutaj czas działa dobrze dla Azotów. Doszli nowi zawodnicy, którzy musza stworzyć ekipę, muszą nabrać automatyzmu. Kilka kolejek i na pewno inaczej to będzie
                Czytaj całość
                wyglądać
                • Górnik_Fan Zgłoś komentarz
                  Gratulacje z Zabrza. Liga będzie chyba bardzo wyrównana w tym sezonie, a bynajmniej walka o miejsca 2 i niżej.Mimo wszystko, poza paroma meczami w sezonie, Kielce są poza zasięgiem. Nie ma
                  Czytaj całość
                  co oczywiście skreślać Azotów po 1-szym meczu, ale 40 bramek to jasny przekaz odnośnie obrony i postawy bramkarzy. Oby w Mielcu udało się rozwiązać problemy organizacyjne, chłopaki pokazali meczem , że zasługują na spokój w klubie. Liczba widzów też robi wrażenie, w stosunku do frekwencji np wczoraj w Zabrzu (nawiasem bardzo dobry mecz Górnika) na meczu pucharowym.
                  • Wyjątkowy Zgłoś komentarz
                    Praca z fachowcem Dropkiem który w bramce nic nie osiągnął, wychodzi bramkarzom na dobre. :)
                    • Roland Zgłoś komentarz
                      Brawo Stal Mielec!!!Gratulacje z Puław.Drużyna mielecka pokazała prawdziwy, sportowy charakter.Mimo trudności organizacyjnych klubu zawodnicy udowodnili, że są zespołem "z krwi i kości"
                      Czytaj całość
                      i zagrali na tzw."żyle" ku uciesze swoich ekspresyjnych kibicow.Życzę powodzenia w finalizacji spraw organizacyjno-sportowych.Zawodnicy, trenerzy i kibice robią swoje bardzo dobrze więc teraz pora na działaczy z zarządu Stali.Jeszcze raz powodzenia!
                      • ZXS Mielec Zgłoś komentarz
                        Stal to samo słyszałem ale inaczej. Ok napisze o tej plotce bo nie wiem ile w tym prawdy. Nasi jeździli lizać tyłek na czubku piramidy pomijając osobę decyzyjną. Kiedy góra rozłożyła
                        Czytaj całość
                        ręce ze to nie ich sprawa było za późno na ciągłość umowy osoba pominięta była już na nas obrażona za ignorowanie. Pojechali do tej osoby a ona na to: Jeżdzicie do góry to sobie załatwcie umowę na górze. Nie mam pojęcia co dalej. Czy się udało udobruchać, czy będzie umowa i czy na odpowiednich warunkach. W każdym razie wygląda to na błędy organizacyjne w klubie.
                        • Pyśś Zgłoś komentarz
                          Podobno umowa z PGE jest już gotowa, czekają tylko na podpis naszego prezesa. Jest na 3 lata i kasa o wiele większa niż wszyscy się spodziewali. Tak podobno jest. Co do meczu...fajne
                          Czytaj całość
                          emocje, fajna gra Stali, widać zgranie. Mam tylko nadzieję że Nikolić podciągnie się trochę, bo w sparingach i turnieju bardzo fajnie wyglądała jego gra, a wczoraj nie był jego dzień. Krzysztofik wypełnił dziurę po Antku, więc koło też jest fajnie zrobione.W Azotach brak zgrania w drużynie, mam nadzieję, że będą poza walką o medale. Kibice Puław..szkoda gadać. "Całe życie trzymać fason-zawsze przegrać, zawsze z klasą" - coś nie bardzo o was to hasło. Niestety..tego fasonu i klasy nie było widać. Szczególnie po tym jak Kus dostał czerwoną kartkę, Szpera mimo bólu poniósł się i podjął się dalszej gry, a kibice Azotów zaczęli gwizdać. Ojjj..nie ładne zachowanie...bardzo nie ładne. Liczę że poprawicie swój fason i klasę. Pozdrawiam :)
                          • Madridista Zgłoś komentarz
                            ZXS Mielec-już drugi raz w ciągu kilku dni piszesz,że szczegóły o umowie zachowasz dla siebie,chwalisz się czymś bez pokrycia-napisz czy to wina naszego zarządu,że nie ma dalej tej
                            Czytaj całość
                            umowy z pge
                            Zobacz więcej komentarzy (11)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×