KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Mistrz Polski stracił zwycięstwo w ostatniej sekundzie! - relacja z meczu Metz Handball - MKS Selgros Lublin

W meczu 4. kolejki Ligi Mistrzyń piłkarek ręcznych, mistrz Polski, MKS Selgros Lublin, zremisował z francuskim Metz Handball.

Tomasz Rosiński
Tomasz Rosiński
Rewanżowe starcie ekip z Lublina i Metz (w pierwszym meczu w Polsce MKS Selgros Lublin wygrał 35:31) było ważne dla układu tabeli grupy D, z której do kolejnej rundy uzyskają trzy najlepsze zespoły. - We Francji będzie dużo, dużo ciężej, ponieważ gramy przy publice francuskiej. W Lublinie zagrałyśmy na plus cztery i to one będą miały większy stres od nas, one będą się musiały bardzo mocno spiąć, żeby nas przegonić. Wyjdziemy tak samo jak wyszłyśmy w Lublinie: mocno zmotywowane, zdeterminowane i oczywiście byśmy chciały, żeby te punkty przyjechały tutaj do Polski - mówiła przed tym spotkaniem Marta Gęga.
Sam początek niedzielnej rywalizacji dobrze ułożył się dla lublinianek, które wyszły ma prowadzenie 3:1. Jednak szczypiornistki najlepszej francuskiej drużyny poprawiły swoją skuteczność w ofensywie i po 1/6 konfrontacji doprowadziły do remisu 5:5. Podopieczne Sabiny Włodek udanie radziły sobie w defensywie, zaś umiejętnie grą MKS-u kierowały Gęga oraz Dorota Małek, dzięki czemu mistrzynie Polski wypracowały po kwadransie dwie bramki przewagi (7:9). Po chwili piłkarki ręczne z Polski dorzuciły jeszcze jednego gola (7:10), jednak przerwa na życzenie trenera Jeremy'ego Roussela podziała mobilizująco na jego ekipę, która w 18. minucie niemalże odrobiła wszystkie straty (9:10). Selgros Lublin nie zdeprymował się takim obrotem spraw i dalej ambitnie walczył w każdej akcji, tymczasem po wykorzystanym kontrataku przez Jessicę Quintino wygrywał 12:9 w 23 minucie starcia. Szczypiornistki z Koziego Grodu starały się kontrolować boiskowe wydarzenia, lecz na dwie minuty przed końcem I połowy po serii błędów dały się najpierw dogonić rywalkom (13:13), a gospodynie przed samym finiszem inauguracyjnej odsłony dorzuciły jeszcze jedną bramkę (14:13).

Po przerwie trwała wyrównana walka i żadnemu z zespołów nie udawało się wypracować bezpiecznej przewagi (20:20 w 41. minucie). Reprezentantki Metz zaczęły się coraz bardziej denerwować, o czym mogło świadczyć bezsensowne przewinienie Claudine Mendy, za które otrzymała dwuminutową karę. To starały się wykorzystać przyjezdne, które po trafieniu z rzutu karnego przez Małek objęły prowadzenie 23:22 na kwadrans przed zakończeniem pojedynku.

Około 46. minuty na parkiecie pojawiła się Aleksandra Baranowska, która zaczęła swoje popisy w lubelskiej bramce (23:25 w 50. minucie). Mistrzynie Francji w 55. minucie były w stanie doprowadzić do remisu 27:27, co zapowiadało bardzo emocjonującą końcówkę meczu. Kapitalnie grała Baranowska, zaś jej koleżanki wykorzystały tę okoliczność w ofensywie (27:30 w 58 minucie). MKS Selgros Lublin jednak zaprzepaścił tę szansę i stracił zwycięstwo w ostatniej sekundzie po rzucie Any Gros (30:30).

Metz Handball - MKS Selgros Lublin 30:30 (14:13)

Metz: Glauser, Pierson, Dangueuger - Gros 7, Baudouin 7, Luciano, Kamto Njitam 4, Broch, Flippes, Gonzales Ortega, Zaadi Deuna 3, Lisevic 1, Mendy 4, Andrjuszina 1, Kpodar.
Kary: 2 min. (Mendy - 2 min.).
Karne: 3/4.

MKS Selgros: Dzhukeva, Baranowska – Quintino 4, Małek 5, Kocela 6, Gęga 4, de Jesus, Repelewska 1, Kozimur, Drabik 4, Nestsiaruk 1, Mihdaliova 4, Skrzyniarz 2, Syncerz, Rola, Szarawaga.
Kary: 10 min. (Repelewska - 2 min., Małek - 4 min., Drabik - 2 min., Gęga - 2 min.).
Karne: 3/3.

Sędziowie: Tatjana Prastalo - Vesna Todorović (Bośnia i Hercegowina).
Widzów: 4 452.

Tabela grupy D Ligi Mistrzyń

Liga Mistrzyń gr. D

P Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 Buducnost Podgorica 6 5 1 0 169:131 11
2 CSM Bukareszt 6 4 1 1 163:138 9
3 IK Sävehof 6 2 0 4 138:158 4
4 MKS Selgros Lublin 6 0 0 6 141:184 0

Liga Mistrzyń: Trafienie Agnieszki Koceli jednym z najładniejszych w 4. kolejce (wideo)

Kto był Twoim zdaniem, najlepszą zawodniczką MKS-u Selgrosu Lublin w rewanżowym starciu z Metz Handball?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (58)
  • Todd Zgłoś komentarz
    I takich meczów nie ma w normalnej telewizji, ale chociaż w radiu trochę transmitowali, więc słuchałem. Komentator radiowy też użył określenia "frajerstwo", ale generalnie ten remis to
    Czytaj całość
    całkiem dobry wynik. Jesteśmy w stanie wygrać z Baia Mare u siebie, awansują 3 drużyny z grupy, więc zwycięstwo z Rumunkami zapewnia awans. Jest lepiej niż mogliśmy przypuszczać przed rozpoczęciem rozgrywek.
    • Janek76 Zgłoś komentarz
      1. Końcówka meczu (ostatnie 2 minuty) - ewidentnie skopane, nie da się zaprzeczyć. 2. Życzę dziewczynom, aby największym ich problemem był remis na wyjeździe w LM. 3. Czy zespoły,
      Czytaj całość
      które odpadną o kolejnej rundzie LM, kończą przygodę z pucharami, czy grają w EHF? 4. Jesteście wielkie! 5. Wszyscy w niedzielę na Globus!
      • Baloncesto Zgłoś komentarz
        Niedzielny mecz sędziować będzie para z Macedonii, a obserwatorem będzie Rosjanin. Znowu para arbitrów z Bałkanów, no i na dodatek obserwator z kraju naszych odwiecznych "przyjaciół"...
        • spr Zgłoś komentarz
          Widzę Mark 211 że nie znasz przepisów bramka jest wtedy gdy piłka przekroczy linie bramkową całym obwodem przed przed syrena końcową , to nie koszykówka patrz przepis 9:1 PRZEPIS
          Czytaj całość
          9 ZDOBYCIE BRAMKI 9:1 Bramka jest zdobyta, gdy piłka całym swoim obwodem przejdzie poza linię bramkową do wewnątrz bramki (rys.4), a zawodnik wykonujący rzut, którykolwiek z jego partnerów lub osoba towarzysząca nie naruszył w tym czasie przepisów gry. Sędzia bramkowy potwierdza dwoma krótkimi gwizdkami i sygnalizacją nr 12, że bramka została zdobyta. O ile któryś z zawodników drużyny broniącej naruszył przepisy gry, a piłka wpadła do bramki–uznaje się bramkę. Jeżeli rozległ się sygnał gwizdka sędziów,sędziego mierzącego czas,lub delegata,a piłka znajdowała się w locie i nie znalazła się jeszcze poza linią bramkową między słupkami bramki nie należy wtedy uznać bramki
          • zielin Zgłoś komentarz
            Szkoda.. sekundy od wygrania meczu na wyjeździe.. Ale walczymy, Panie, walczymy !
            • Observator Zgłoś komentarz
              Oglądałem powtórkę ostatnich 105 sekund meczu - 3 x - niech mi Ktoś biegły powie dlaczego o 3 sek. został cofnięty czas i nie było rzutu bezpośredniego tylko wznowiono grę ? Dlaczego
              Czytaj całość
              Trenerka się nie odwoływała - nawet po meczu ? Tak na trzeźwo - jak tak można było rozegrać tą końcówkę ? - tego 1 pkt. może zabraknąć - oby NIE !
              • Baloncesto Zgłoś komentarz
                Szkoda rzecz jasna tego jednego straconego punktu, ale ten zdobyty punkcik jest i tak bardzo cenny (ciekawe, jaką minę ma teraz "prorok z Dolnego Śląska", wieszczący klęskę naszej
                Czytaj całość
                drużyny we Francji w przedmeczowym komentarzu). Awans jest jak najbardziej możliwy. Zespół z Rumunii gra słabiej w meczach wyjazdowych i przy takiej grze Montexu, jak w meczach z Metz, jest spora szansa na pokonanie tej drużyny. Też zaczynam już namawiać swoich znajomych na niedzielny mecz na Globusie. Sądzę, że bardzo prawdopodobny jest komplet (a może nawet nadkomplet) widzów w niedzielne popołudnie. Lublin (a szczególnie Globus) powinien być w najbliższą niedzielę wyłącznie biało-zielony! Na marginesie - szykuje się w Lublinie mocno sportowy weekend - piątek i sobota ekstraklasa koszykarzy i koszykarek, a w niedzielę prawdziwy deser, czyli Liga Mistrzyń.
                • torpeda Zgłoś komentarz
                  tak monti rzygaj.. jeszcze jakis czas temu kazdy sie modlil o zwyciestwo w lm a teraz juz kazdy wymaga..nazwij siebie amatorem - przylgnie.
                  • monti Zgłoś komentarz
                    No taka słodycz się wylała....że aż się rzygać chce. Ostatnie 3 minuty meczu to kompletna baranina w naszym wykonaniu. Pewnie laski już myślami były znowu gdzieś indziej, bo na pewno
                    Czytaj całość
                    nie na boisku.Mistrz Polski daje się ograć jak amatorska drużyna gimnazjalistek. I szlag trafił dobrą grę, parady Baranowskiej, bo koncówka to frajerstwo i tak to trzeba nazwać.Słyszeliście co mówiła Karkut swoim na meczu MKS z Lubinem? "Jak nie możesz zatrzymać Skrzyniarz to ją fauluj" Jakie to proste,a jak mogło być skuteczne w dzisiejszym meczu.Trzeba było takie sytuacje wziąć pod uwagę.A teraz gdybanie i pobożne życzenia kto z kim wygra, a kto przegra żeby było dobrze. Zawsze k.....musimy liczyć na opatrzość i innych, bo sami nie potrafimy wygrać tam, gdzie powinniśmy.Nie jest to panowie powód do radości jaki przejawia większość z was.
                    • M25 Zgłoś komentarz
                      Można rozpisywać ten mecz na tysiąc sposobów ale remis i 1pkt jest faktem.Analizą szczegółową zwłaszcza końcówki niech zajmie się sztab trenerski.Zabrakło doświadczenia,chłodnej
                      Czytaj całość
                      głowy,szczęścia etc .W ubiegłym sezonie po pięknym meczu z Dunkami przegraliśmy w ostatniej minucie.W tym sezonie z Larvikiem też było blisko i mecz rozstrzygnął się w końcówce.Dziewczyny pokazuja że jest w nich potencjał,i wola walki.W tamtym sezonie były baty.W tym już trzeba się z nami liczyć -nauka nie poszła w las.Sprawa awansu jest otwarta.Mam nadzieję że już w niedzielę przy komplecie widzów będziemy mieli kolejny powód do radości i wielkie święto piłki ręcznej w Lublinie.Tak trzymać i dalej się rozwijać !!!Viva MKS!!!
                      • Bartłomiej Kwiatkowski Zgłoś komentarz
                        Widze ze merytorycznej dyskusji sie nie doczekam. Dowodem waszej bezradnosci intelektualnej jest obrazanie mojej osoby. Jak na dloni widac ze frajerski remis bardzo boli, oj boli.
                        • Maćko18 Zgłoś komentarz
                          Fakt, remis bralibyśmy w ciemno przed meczem, ale teraz pozostaje niesmak. Nie wykorzystaliśmy mega sytuacji na 2pkt i jeszcze lepsza sytuację w tabeli. Trochę mnie wkurzyła Nabożna
                          Czytaj całość
                          mówiąc, że nasz już wygrały, gdy były jeszcze 2min do końca. Szkoda, że dziewczyny nie wykorzystały, gdy Metz zaczęło kryć każdy swego, przecież to idealna sytuacja na 2-3 podania i wypracowanie sytuacji rzutowej, przy której można np. podłożyć się pod karnego, albo chociaż pod zwykły rzut wolny, który zabrałby przynajmniej kilak sekund.
                          • accord Zgłoś komentarz
                            Do rundy głównej awansują po 3 drużyny z każdej grupy z zaliczonymi wynikami meczów między sobą, jeśli MKS awansuje będzie grał mecze z 3 drużynami z grupy C ( prawdopodobnie Gyor,
                            Czytaj całość
                            Viborg i ...). Ostatnio nasz zespół punkty w LM na wyjeżdzie zdobył ... w lutym 2002 roku w Ljubljanie z Krimem. Nasze dziewczyny mimo trudnych meczów co 3 dni grają coraz lepiej, brawo sztab trenerski. Dzisiaj świetny mecz całej drużyny, kapitalna Kocelka, extra bramkarki , jeden z najlepszych meczów Alesii, w końcówce o wyniku rozstrzygnęły przede wszystkim decyzje bośniackich sędzin, cofnięto czas o 3 sek.?
                            Zobacz więcej komentarzy (22)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×