Kokpit Kibice

Orlen Wisła Płock zdziesiątkowana. Nemanja Zelenović kontuzjowany

Nemanja Zelenović nie zagra w trzecim meczu finału mistrzostw Polski z Vive Tauronem Kielce. Zawodnik Orlen Wisły Płock ma złamany nos.
Kamil Kołsut
Kamil Kołsut

Uraz doświadczonego rozgrywającego to efekt starcia z Grzegorzem Tkaczykiem. W 40. minucie niedzielnego spotkania reprezentant Polski przy okazji akcji obronnej uderzył Zelenovicia w twarz, za co ukarany został wykluczeniem.


Po meczu w Kielcach problemy zdrowotne ma też Alexander Tioumentsev. Zawodnik Nafciarzy podczas jednej z akcji został zaatakowany barkiem i łokciem przez Mateusza Jachlewskiego. Płocczanin długo zwijał się z bólu na parkiecie. Następnego dnia Hiszpan stracił przytomność pod prysznicem i został odwieziony na szczegółowe badania lekarskie.

Trener Manolo Cadenas będzie miał ogromne problemy z zestawieniem składu na czwartkowy mecz w Płocku. Z powodu urazów na parkiecie na pewno nie pojawią się Miljan Pusica, Mariusz Jurkiewicz, Tiago Rocha, Ivan Nikcević i Mateusz Piechowski, a z czerwoną kartką spotkanie w Kielcach zakończył Kamil Syprzak.

Wojna nerwów dla Vive - relacja z meczu Vive Tauron Kielce - Orlen Wisła Płock

Tak piłkarze Barcelony świętowali tytuł:

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (32):

  • Marco Polo Zgłoś komentarz
    Pierwszy błąd sędziów, to tolerowanie zachowania Cadenasa na początku meczu. Atmosferą doznawanej krzywdy zaraził zawodników co w efekcie miało wpływ na późniejsze wydarzenia.
    • Conchita Kielce Zgłoś komentarz
      Zele staranowany przez "reprezentanta" kraju. Takich zawodników ja nie chce w kadrze.
      • Jasna Strona MOCY Zgłoś komentarz
        Złamane żebra dwóch zawodników Iskry w jednym meczu w Orlen Arenie -
        Czytaj całość
        artykuł; http://www.sportowefakty.pl/pilka-reczna/480580/tobias-reichmann-i-julen-aguinagalde-kontuzjowani-jak-dlugo-beda-pauzowac / a pod nim 4 rozsądne komentarze, żaden nie płaczliwy i bez ,,olaboga". Złamany nosek wiślakowi w starciu w obronie jakich wiele - 100 komentów i płacz wiecznych płaczków bo ,,naszych biją". Taka subtelna różnica w odbiorze handballa.
        • hbll Zgłoś komentarz
          Trzeba być ślepym, żeby narzekać na sędziów po niedzielnym meczu. Przyrównując to sędziowanie do "średniej ligowej", to był to popis sędziowskiego rzemiosła. Taka jest prawda, że
          Czytaj całość
          sędziowie gwizdali obiektywnie, niewiele mieli błędów, a jeśli już, to na zasadzie takiej, że ktoś powinien dostać czerwień zamiast 2 min lub 2 min zamiast czerwieni. Oczywiście widział to każdy, poza paroma zaślepionymi z Płocka i Kielc, których sędziowie zawsze krzywdzą. Zelenović złamał nos, no i co z tego? To cos dziwnego w handballu? W ostatnich latach podobne urazy mieli M. Jurecki, Grabarczyk, a nos Tkaczyka jest "powyginany" w chińskie "z". Taki jest ten sport. Pomijając rotowanie składem, być może obciążenia i intensywność gier, gdyby Wisła od początku sezonu miała dwie w miarę równe siódemki, to dziś nie byłoby płaczu.
          • Michał Wydornik Zgłoś komentarz
            No tak Sasza uderzyl w krocze niemca to na drugi dzien jachlewski musial go znokautowac. A moze napiszcie ze w listopadzie 2013 Sypa nadepnal muse i ten mu oddal teraz a lijek "dostal" z lokcia
            Czytaj całość
            od Gadzeta (co nie mialo miejsca jak powtorki pokazuja) i przypomnialo mu sie ze na kadrze w 2009 Gadzet zjadl ostatnia bulke a przeciez takiej gwiedzie to ona sie nalezala ;) posluchajcie siebie kielczoki. Mnie zastanawia jaki zestaw zawodnikow z kielc bedzie teraz nabuzowany w Plocku. Bo co mecz to ktos inny jest napiety jak baranie jajca. Waleczny zawsze dzidzius bielecki w niedziel spokojni jak nigdy ciekawe komu talant powierzy los zlego gliniarza na czwartek.
            • asport Zgłoś komentarz
              Słabe sędziowanie (w sobotę) wywołało agresję zawodników w niedzielę. Przykładowo, jeśli sędziowie nie karzą 2 min zawodnika, który celowo uderza innego podczas wyskoku, w
              Czytaj całość
              podbrzusze (w sobotę Tioumenstev w sytuacji przegranej uderzył celowo Reichmanna, i nie został ukarany), to przyczyniają się do agresji poszkodowanych oraz poczucia bezkarności faulujących. Objawiło się to w niedzielę między innymi faulem Jachlewskiego na Saszy, który to faul miał formę wymierzenia sprawiedliwości za sobotę (zapewne lepiej dla Saszy byłoby gdyby otrzymał w sobotę karę 2 min, na którą zasłużył).
              • Czarcik Zgłoś komentarz
                Lepiej zastanówcie się kto odpowiada za to że Wisła pod koniec sezonu ma takie braki kadrowe, kontuzje w meczach nie z nami (dla jasności): Jurkiewicz, Rocha, Pusica, Piechowski, Nikcević,
                Czytaj całość
                Kwiatkowski (wrócił dopiero w maju). Winnych raczej nie ma bo kontuzje to rzecz losowa i ciężko kogoś za nie obarczać winą - w kontekście klubu i jego kadry kierowniczej. Zaraz ktoś mi napisze że g mnie to obchodzi, ale jednak trochę obchodzi. Do tego przez parę ostatnich lat Wisła regularnie przegrywa z Vive - ostatni znaczący sukces to MP 2011, a od tamtej pory - drugie miejsce. Do tego ubiegły sezon - na 9 meczy wygrany jeden, co w konsekwencji nic nie zmieniło bo MP i tak zdobyło Vive. Doszły do tego, przegrane i zremisowane mecze w naszej lidze nie tylko z Vive, stąd była ogromna presja ze strony kibiców i mediów (bzdurne tytuły i artykuły typu "czy Wisła w końcu wygra z Vive" itp.) na zawodników i cały klub na wynik. Za wszelką cenę pokonać Vive - stąd wg mnie w każdym meczu gra na maksymalny wynik. Taka była atmosfera przed tym sezonem. Do tego doszła niepełna kadra, braki zmienników, i "monitorowanie" i za to odpowiada zarząd. Zamiast w meczach pewnych spokojnie wypracować przewagę +5 i kontrolować wynik, dokonując zmian zawodników, nawet na tych z Wisły II, to było granie do upadłego, bo Vive wygrało +10 to my +15 musimy - i za to odpowiada trener i niestety ci którzy tą presję wywierali - po remisie ze Stalą ile było pisaniny. Niestety, ale obciążenia dały o sobie znać, większe zmęczenie, większa łatwość złapania kontuzji, urazów, co też się stało. Pozdrawiam
                • VIVE KIELCE Zgłoś komentarz
                  A mnie tam atmosfera na hali się podoba i gitara. Największa satysfakcja to widzieć jak ogrywamy płock hahahaha
                  • ptz Zgłoś komentarz
                    Strasznie miętkie się zrobiły te płocczaki ostatnio.
                    • ul. Wydryńska Zgłoś komentarz
                      W czwartek +11 dla iskierki i Mistrz Polski,
                      • blue heart Zgłoś komentarz
                        prześcigacie i koncentrujecie się ad personam w złośliwych komentarzach, zamiast je olewać niestety wczoraj nie dało się unikać brutalności, która nie powinna mieć miejsca,
                        Czytaj całość
                        ale: trzeba pojawić się w czwartek i zakrzyczeć O-Arenę - podziękować chłopakom, że nie spuszczają głowy i nie oddają meczu za darmo i tu wyróżniamy się na tle pseudo-kibiców z klapkami, którzy w liczbie ok.3000 przyszli na piknik w niedzielę i spokojnie siedzieli, aż do boju porywał ich wodzirej (bo sami to chyba nie...legitymacja ZBOWiDu by wypadła - niechaj gimbaza szybko sprawdzi, co to był ZBOWiD) WSZYSCY NA HALĘ W CZWARTEK!!! WISŁA!!!
                        • kret Zgłoś komentarz
                          Mam nadzieję, że Kielce po czwartkowym meczu pojadą na F4 LM w 9 osobowym składzie. Chłopaki z Płocka odgryzą się za niedzielę. Jestem tego pewien. Wynik nie ma znaczenia. Zobaczycie
                          Czytaj całość
                          jak to jest grać w taki osłabieniu. Wynik przesądzony w niedzielę a na boisku łobuzerka ze strony Kielc. A sędziom chyba płaci Bertus.
                          • HANDBALL PL Zgłoś komentarz
                            Wymiotować się chce jak czytam niektóre komentarze. 3/4 komentujących pewnie nawet nie grała w piłkę ręczną. To jest mecz, są emocje, sportowa złość, adrenalina, często impulsywne
                            Czytaj całość
                            reakcje. W meczu było dużo walki, niektóre sytuacje przypadkowe, niektóre złośliwe ale to było. Chłopaki między sobą to pewnie wyjaśnili i jest po sprawie, a niektórzy tutaj będą to mielić jeszcze przez kilka miesięcy. Poza boiskiem są kolegami, z kadry, prywatnie, a na boisku są rywalami, każdy gra dla siebie, dla swojego zespołu. Myślę że Ci co grali sami wiedzą z autopsji że za boiskiem było wielu kolegów czy przyjaciół w całej Polsce, ale na meczu to był Twój wróg. Moim zdaniem sytuacja Tkaczyka przypadkowa, chciał dosunąć, Żele był faulowany i pchany przez co zniżał swoją pozycję i nadział się na wystawioną rękę Grześka. Sytuacja Musy i Sypy to inna sprawa, nie potrzebne zupełnie, ale to było i już nic tego nie zmieni. Chorwat za bardzo się uniósł. A płacz Kamila "yyyyy" Syprzaka to jego porażka, pseudo gwiazda, która na dobrą sprawę jeszcze nic nie osiągneła. Myślę że wielu mnie tu pociśnie, ale Kamil odkąd wskoczył na pewien poziom nie jest tą samą osoba, i wiem to od ludzi z Płocka, z jego otoczenia. Trochę sławy, kasy i człowiek się zmienia. I niech nie płacze tak bo Kielce też są różnie witane w Płocku. Tak było jest i będzie. Był płacz że to już nie święta wojna, nudy. Trochę brutalności i głupich fauli i lament. Tak źle i tak nie dobrze. A i Kielczanie i Płocczanie swoje za uszami mają, a to że gorzej z tego wyszedł Płock, tak bywa, raz jedni raz drudzy. Wygrało Vive bo bez dwóch zdań na dzień dzisiejszy jest zespołem lepszym, i nie da się tego ukryć, i do póki Wisłą będą rządzić politycy pokroju obecnego "prezesa", to Wisła może jeszcze długo oglądać plecy Kielczan. Bez odbioru :) Pozdrawiam :)
                            Zobacz więcej komentarzy (19)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×