WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PZP: Wygrana mistrza Polski na koniec europejskiej przygody

W spotkaniu rewanżowym 1/8 finału Pucharu Zdobywców Pucharów, mistrz Polski, MKS Selgros Lublin, pokonał przed własną publicznością Vipers Kristiansand, ale nie zdołał awansować do następnej fazy zmagań.
Tomasz Rosiński
Tomasz Rosiński

W pierwszym pojedynku obydwu drużyn różnicą sześciu trafień (28:22) zwyciężyła drużyna z Norwegii. W związku z tym lubelskie szczypiornistki czekała w sobotę niełatwa misja, jeżeli myślały one o odrobieniu strat i awansie do kolejnej rundy rozgrywek.

Wydawało się, że gospodynie od początku będą starały się rzucić do ataku i narzucić swój styl gry, ale dość szybko rywalki zweryfikowały ich założenia. Trudna do zatrzymania była liderka Vipers z pierwszej konfrontacji, a mianowicie Vilde Jonassen, która wyprowadziła swój zespół na prowadzenie 4:2 w 10. minucie potyczki. 

Lublinianki popełniały dużą ilość błędów własnych i nie prezentowały argumentów do skutecznej walki z przeciwnikiem ze Skandynawii (4:9 w 20 minucie). Ostatecznie zawodniczki z Kristiansand wygrały pierwszą połowę 12:8.

Wydawało się, że po zmianie stron przyjezdne będą kontrolowały boiskowe wydarzenia (11:15 w 38. minucie). Jednakże podopieczne Sabiny Włodek nie zamierzały składać broni i rozpoczęły ambitny pościg za Vipers, na kwadrans przed końcem zbliżając się do rywala na jedno trafienie (16:17).

Umiejętnie poczynaniami ekipy z Lubelszczyzny kierowała Iwona Niedźwiedź, zaś po skutecznym rzucie z 7. metra w wykonaniu Kamili Skrzyniarz wygrywała ona 22:20. Później swoje trzy grosze dołożyła również Marta Gęga, dzięki czemu MKS Selgros Lublin na pożganie z europejskimi pucharami w sezonie 2015/2016 pokonał Vipers Kristiansand 25:22.

1/8 finału Pucharu Zdobywców Pucharów, rewanż:

MKS Selgros Lublin - Vipers Kristiansand 25:22 (8:12)

MKS Selgros Lublin: Dżukiewa, Gawlik – Bijan, Niedźwiedź 4, Kocela 1, Rola 3, Gęga 6, Kozimur, Migdaliowa 6, Charzyńska, Drabik 1, Skrzyniarz 3, Szarawaga 1.
Karne: 8/10.
Kary: 4 min.

Vipers Kristiansand: Hauge, Lipman, Benestad Rosenvold E. - Andve, Benestad Rosenvold A., Bruskeland 1, Hall, Jonassen 6, Knippenborg 2, Kramer, Kristensen 3, Olsen, Olsson 3, Refsnes 2, Tomac 3, Weigelt 2.
Karne: 1/1.
Kary: 10 min.

Kary: MKS Selgros Lublin - 4 min. (Gęga - 4 min.); Vipers Kristiansand - 10 min. (Kristensen - 4 min., Weigelt - 2 min., Knippenborg - 2 min., Tomac - 2 min.).

Sędziowali: Georgi Doychinow i Yulian Goretsow z Bułgarii.

Pierwszy mecz: 28-22 dla Vipers Kristiansand.
Awans do ćwierćfinału: Vipers Kristiansand.

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • jestescienajlepsze 0
    Musimy się przyzwyczaić, że nasza " Pani Trener " nie umie rotować składem.
    JIIIS Racja sklad okrojony, mamy sporo kontuzji ale... mamy polowe stycznia, za nami ponad miesieczna przerwa. Owszem byla kadra ale u nas na zmeczenie kadra moga narzekac Aga Kocela (ktora i tak nie otrzymuje pilek, a z reszta przed MS nie grala z powodu kontuzji) i Iwona. A my slyszymy, ze w Norwegii zespolowi zabraklo sil w ostatnich 10 minutach (byl to drugi mecz po przerwie na kadre) wiec o co chodzi?? Tym bardziej, ze w Kristiansand tez byly zawodniczki biorace udzial w MS. Fizyczny pracownik moglby miec klopoty ale pierwsze primo - jak dla mnie pilkarki/pilkarze reczni sa fizycznymi pracownikami, drugie primo MKS to aktualny Mistrz Polski i czego jak czego ale walki i postawy godnej tytulu mistrzowskiego kibice maja prawo wymagac. Aha i jeszcze jedno - mozemy sie zaslaniac waska kadra tylko, ze w zeszlym roku gdy bylo wiecej zawodniczek i praktycznie zero kontuzji, tez przez 90% meczow "tyrala" jedna siodemka, bez znaczenia czy gralismy z Larvikiem czy Olkuszem
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • JIIIS 0
    Racja sklad okrojony, mamy sporo kontuzji ale... mamy polowe stycznia, za nami ponad miesieczna przerwa. Owszem byla kadra ale u nas na zmeczenie kadra moga narzekac Aga Kocela (ktora i tak nie otrzymuje pilek, a z reszta przed MS nie grala z powodu kontuzji) i Iwona. A my slyszymy, ze w Norwegii zespolowi zabraklo sil w ostatnich 10 minutach (byl to drugi mecz po przerwie na kadre) wiec o co chodzi?? Tym bardziej, ze w Kristiansand tez byly zawodniczki biorace udzial w MS.
    Fizyczny pracownik moglby miec klopoty ale pierwsze primo - jak dla mnie pilkarki/pilkarze reczni sa fizycznymi pracownikami, drugie primo MKS to aktualny Mistrz Polski i czego jak czego ale walki i postawy godnej tytulu mistrzowskiego kibice maja prawo wymagac.
    Aha i jeszcze jedno - mozemy sie zaslaniac waska kadra tylko, ze w zeszlym roku gdy bylo wiecej zawodniczek i praktycznie zero kontuzji, tez przez 90% meczow "tyrala" jedna siodemka, bez znaczenia czy gralismy z Larvikiem czy Olkuszem
    Wielbuond Ale Prezes....od września gracie gołą siódemką z dwiema, porywach trzema rezerwowymi. Ile można? Wylicz dokładnie od września urazy wszystkich dziewczyn od Ciebie. Ile dziewczyn i jak długo i jak poważne urazy. Ja też mogę psioczyć że na najmniej waznym pucharze dostaliśmy od zespołu z tak zwanej, tu cytat klasyka, "słabej ligi tureckiej" i mogę też się zastanawiać. A zmęczenie ze Szwdkami? W niedzielę mecz w Elblągu i powrót w nocy, by poniedziałek odespać a we wtorek wyjechać do Szwecji. Fizyczny pracownik z takim obciążeniem mógłby mieć kłopoty
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Wielbuond 0
    Ale Prezes....od września gracie gołą siódemką z dwiema, porywach trzema rezerwowymi. Ile można? Wylicz dokładnie od września urazy wszystkich dziewczyn od Ciebie. Ile dziewczyn i jak długo i jak poważne urazy. Ja też mogę psioczyć że na najmniej waznym pucharze dostaliśmy od zespołu z tak zwanej, tu cytat klasyka, "słabej ligi tureckiej" i mogę też się zastanawiać. A zmęczenie ze Szwdkami? W niedzielę mecz w Elblągu i powrót w nocy, by poniedziałek odespać a we wtorek wyjechać do Szwecji. Fizyczny pracownik z takim obciążeniem mógłby mieć kłopoty
    Monter77 Ja nie oczekuje zwycięstw z drużynami pokroju Podgoricy, Larviku, Budapesztu czy Bukaresztu bo to obecnie zupełnie inna bajka i sportowo i finansowo-organizacynie. Ale takie Kristiansand czy Savehof były jak najbardziej do pokonania/przejścia. Skoro fatalna końcówka meczu w Norwegii była tłumaczona zmęczeniem to dlaczego w rewanżu fatalna była z kolei pierwsza połowa?
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×