WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Liga Mistrzów: Krok od sensacji. Wisła przegrała na własne życzenie

Orlen Wisła Płock była bardzo blisko pokonania THW Kiel w 12. kolejce Ligi Mistrzów. Mistrzowie Niemiec lepiej rozegrali jednak ostatnią minutę meczu i wygrali 26:24.
Aneta Szypnicka
Aneta Szypnicka

Spotkanie było niezwykle ważne dla obu zespołów - THW Kiel i Orlen Wisła Płock chciały bowiem zmazać wrażenie, jakie zostawili po ostatniej kolejce Ligi Mistrzów. Zebry doznały dotkliwej porażki z SG Flensburg Handewitt, a Nafciarze przegrali z Celje Pivovarna Lasko. 

Płocczanie już od pierwszych minut meczu z THW pokazali, że są zupełnie innym zespołem niż ten, który na własnym parkiecie uległ Słoweńcom. Nafciarze grali bez nerwów, wypracowywali czyste sytuacje i nie mieli żadnych problemów by je skutecznie kończyć. Już po siedmiu minutach gry prowadzili 5:2, a zły z postawy swojej drużyny o czas poprosił trener Alfred Gislason. Kilończycy nie mieli jednak pomysłu na zmniejszenie przewagi gości, co dodatkowo utrudniał im świetnie spisujący się Rodrigo Corrales.

Grę gospodarzy ciągnął Domagoj Duvnjak, a dobrze rzuty karne wykorzystywał Marko Vujin, ale to nadal było za mało by dogonić Nafciarzy, których prowadzili Tiago Rocha i Dan-Emil Racotea. Kilończycy jednak się nie zniechęcali i byli bardzo cierpliwi. Wisła po dobrym starcie złapała zadyszkę i aż przez ponad osiem minut nie potrafiła pokonać Niklasa Landina. Przestój płocczan wykorzystały Zebry i doprowadziły do remisu, chociaż miały problemy ze skutecznością. Po trzydziestu minutach gry na tablicy wyników widniało po 14.

Lepiej drugą część meczu rozpoczęli gospodarze i szybko wyszli na pierwsze prowadzenie w meczu. Kilka razy ataki Wiślaków skutecznie powstrzymał Landin, ale także kilończycy się myli - rzutu karnego nie wykorzystał Vujin, a dwiema minutami na ławce sędziowie ukarali Joana Canellasa

Nafciarze utrzymywali kontakt bramkowy z rywalami i gdy ci zbudowali dwa oczka przewagi, płocczanie błyskawicznie tę różnicę zniwelowali. Od tego momentu spotkanie było niezwykle wyrównane i zacięte. Na siedem minut przed końcem starcia płocczanie po bramce Ivana Nikcevicia prowadzili dwoma trafieniami, a skuteczną akcją między słupkami popisał się Corrales. 

Emocje trwały jednak do ostatnich sekund - kilończycy odrobili straty i na tablicy wyników znów widniał remis. Nafciarze mieli duże problemy z rzutami karnymi - na minutę przed końcem Rochę powstrzymał Landin, a chwilę później skutecznie rzucił Klein. O czas poprosił Manolo Cadenas, płocczanie zdjęli bramkarza, a Duvnjak rzutem przez całe boisko zdobył swoją dziesiątą bramkę w spotkaniu i Wisła przegrała 24:26.

THW Kiel - Orlen Wisła Płock 26:24 (14:14)

THW: Landin - Anić 2, Brozović 3, Canellas, Dahmke, Duvnjak 10, Ekberg 1, Ferreira, Jaanimaa, Jansen, Klein 3, Mamelund, Sprenger, Vujin 7, Williams.
Kary: 4 min.
Karne: 4/6.

Orlen Wisła: Corrales, Wichary - Daszek, De Toledo 2, Ghionea, Kwiatkowski, Nikcević 2, Oneto 1, Piechowski, Pusica 1, Racotea 6, Rocha 7, Tarabochia 3, Wiśniewski, Żytnikow 1.
Kary: 10 min.
Karne: 2/5.

Kary: THW - 4 min. (Klein - 2 min, Canellas - 2 min.); Orlen Wisła - 2 min. (Rocha - 4 min., Pusica - 4 min., Żytnikow - 2 min.).

Zobacz wideo: Dwunastu kandydatów na selekcjonera kadry


Źródło: TVP S.A.

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (38):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • piła ręczna 0
    nie Łuczak tylko Łucak,
    no własnie zobacz sobie jego statystyki w klubie
    Petrochemia Nie rozumiem tej nagonki na Daszka... Boli Was bardzo, że mamy najbardziej utalentowanego skrzydłowego. Lepszy przecież Łuczak jest nie? Pokażcie jego statystyki z klubu. Gra w słabym powinien być tam gwiazdą i wyróżniać się. Zrzucił już brzuch? Wołajcie Jachlewskiego więcej, a on ma Was centralnie normalnie w.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Modafi 0
    Widzę, że Twój poziom frustracji sięga już głowy, tym samym wylewa uszami... A to zły znak.
    A co do Jureckiego, to wiesz jak to jest z tym z Michałem ? On w przeciwieństwie do twojej Wisły na 10 spotkań 1-2 spotkania zagra fatalnie, a resztę wyśmienicie. A co do Kusa, i gdzie on jest ? Aktualnie w MP czyli w Vive Tauron Kielce. A jeśli pamięc mnie nie myli, to chyba ostatnio Wisła grając z nami na własnej skórze się przekonała, jakim to słabym zawodnikiem jest Kus. No i na koniec, to w najbliższą sobotę, możesz sobie zerknąć na C+ i sam ocenić, jak fatalnie zagra ten Michał Jurecki do spólki z Mateuszem.
    Petrochemia Weźcie się lepiej za Jureckiego, bo jak nie gra jak kosmita to jest po prostu fatalny. Gdzie jest Kus? Zbawca pozycji kołowego. Efekt współpracy z Talantem.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Złoty Bogdan 0
    Aniu twoje komentarze są coraz płytsze, postaraj się następnym razem bo rozmieniasz się na drobne.
    z Tumskiego Wzgórza Kolejna bezsenna noc przed toba spedzona na nafciarkach buehehe
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (35)
Pokaż więcej komentarzy (38)
Pokaż więcej komentarzy (38)
Pokaż więcej komentarzy (38)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×