KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

MMTS - Azoty: Niespodzianka w Kwidzynie. Zdeterminowany MMTS pokonał Azoty!

Walczący o 4. miejsce przed fazą play-off MMTS Kwidzyn niespodziewanie pokonał Azoty Puławy. O Zwycięstwie gospodarzy 32:29 zadecydował ostatni kwadrans gry i kapitalna postawa bramkarza Bartosza Dudka.
Daniel Kordulski
Daniel Kordulski
WP SportoweFakty

W składzie Azotów Puławy zabrakło Patryka Kuchczyńskiego i Adama Skrabani. Pierwsze minuty były dosyć wyrównane, z lekkim wskazaniem na przyjezdnych, którzy zbudowali sobie przewagę dwóch bramek (6:4 w 8 min., 7:5 w 10.). Trenera gości Ryszarda Skutnika mógł martwić fakt, że już w 10 min. dwie kary dwuminutowe miał na swoim koncie kołowy Paweł Grzelak.

Do remisu MMTS Kwidzyn doprowadził do w 11 min. po rzucie Pawła Gendy. Zawodnicy Patryka Rombela szybko wznawiali grę ze środka co chwila zaskakując źle ustawionych w obronie rywali. Mimo tego dwie minuty później po rzucie z podłoża Piotra Masłowskiego ponownie dwoma bramkami prowadzili przyjezdni, a po chwili po kontrze tego samego zawodnika zrobiło się 11:8.

W 20 min. goście mieli szansę po raz pierwszy prowadzić różnicą 4 bramek, ale rzut Jana Sobola z ostrego kąta obronił Bartosz Dudek. Co się odwlecze, to nie uciecze, bo za chwilę z karnego trafił Michał Kubisztal i w 22 min. było 15:11. Trener Rombel poprosił o czas. Pomogło na tyle, że dwa gole z rzędu zdobył MMTS i w 25 min. o czas poprosił z kolei trener Skutnik.

W ostatnich minutach tej części gry gospodarze wzmocnili grę w obronie. Dodatkowo Azoty zatraciły nieco swą wcześniejszą skuteczność i przewaga gości ponownie oscylowała wokół 2-3 bramek. Ostatnie akcje to seria błędów z obu stron i do przerwy było 16:18.

Po zmianie stron bramkę dwie szybkie bramki dla Azotów dorzucił Nikola Prce i w 32 min. było 16:20. Po ośmiu minutach MMTS zbliżył się na dwie bramki (21:23) i o drugą w tym meczu przerwę poprosił Skutnik. Na niewiele się to zdało, bo 44 min. bramkę na remis zdobył Adrian Nogowski. Za chwilę trafienie zaliczył Bartosz Janiszewski i na kwadrans przed końcem MMTS wyszedł na prowadzenie 24:23.

Niestety za chwilę czerwoną kartkę z gradacji otrzymał Genda. Nie podłamało to jednak gospodarzy, którzy ewidentnie wrócili do gry, a dodatkowo kilka kolejnych kapitalnych interwencji w bramce MMTS-u zaliczył Dudek. W 50 min. gospodarze prowadzili 26:24 i coraz odważniej poczynali sobie na parkiecie.

Na pięć minut przed końcem po bramce Rafała Przybylskiego dla Azotów było 29:27 dla kwidzynian i końcowe rozstrzygnięcie nadal pozostawało sprawą otwartą. W 57 min. MMTS miał już jednak 4 bramki przewagi (31:27) i zdenerwowany trener Skutnik kolejny raz położył na stoliku sędziowskim zieloną kartkę. Goście próbowali jeszcze odrobić straty, ale niezawodny tego dnia Dudek skutecznie im to uniemożliwiał i zwycięstwo MMTS-u stało się faktem.


MMTS Kwidzyn - KS Azoty Puławy 32:29 (16:18)
MMTS: Dudek - Seroka 8, Nogowski 5, Janiszewski 5, Szpera 4, Mroczkowski 3, Genda 3, Peret 3, Pilitowski 1.
Karne: 7/7.
Kary: 8 min. (Genda - 6 min., Peret - 2 min.).
Azoty: Bogdanov, Zapora - Prce 8, Krajewski 5, Masłowski 4, Przybylski 3, Kubisztal 3, Sobol 3, Grzelak 2, Orzechowski 1.
Karne: 4/4.
Kary: 6 min. (Grzelak - 4 min., Prce - 2min.).
Sędziowie: Marek Baranowski (Warszawa) i Bogdan Lemanowicz (Płock).

Kto był najlepszym zawodnikiem meczu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (30)
  • iter Zgłoś komentarz
    Azoty przez ostatnie 1,5 tygodnia mocno trenowały żeby podładować akumulatory. Widać że chłopaki mają obecnie ciężkie nogi a świeżość ma przyjść na play-off. Najważniejsze mecze
    Czytaj całość
    sezonu przed nimi. Gratulacje dla MMTS-u, wygrali bo byli bardziej zdeterminowani.
    • Czarcik Zgłoś komentarz
      No, no niespodzianka. Nie widziałem meczu z przyczyn oczywistych xD, ale powinna chyba być powtórka, a warto to zobaczyć sądząc po komentarzach i samym artykule. Gratulacje dla Kwidzyna!
      • haketa GKW Zgłoś komentarz
        Dudek super mecz , szczególnie końcówka. Seroka 7/7 z karnych nie pamiętam kiedy ostatnio ktoś tak rzucał....Pilot ładnie w pierwszej połowie troszkę szwankowała skuteczność, a Mroko
        Czytaj całość
        dokończył dzieła w drugiej połowie. MMTS był zdeterminowany grał do końca i zasłużenie wygrał....Brawo!!!!!!!!
        • krzys pawlak Zgłoś komentarz
          W końcu napisze Dudek kilka fajnych interwencji!!! U Gendy widać że zawodnik rozwija się ale trochę rzutów na siłę co mu nie wychodziło.Po sezonie chodzą słuchy że odejdzie
          • miki Zgłoś komentarz
            Maciej Mroczkowski nie przestaje mnie zadziwiać. Dla mnie to niekwestionowana gwiazda tej ligi. Co prawda dziś zdrowie już nie to, ale umiejętności zostały. Niesamowity zawodnik i
            Czytaj całość
            prawdziwy kapitan, który poprowadził zespół do zwycięstwa. Oczywiście nie byłoby punktów, gdyby Dudkowi nie wyszedł mecz, co też trzeba docenić. Bardzo podoba mi się jak Patryk Rombel prowadzi zespół. Czasy prowadzone rzeczowo i konkretnie. Zespół otrzymuje tylko niezbędne do gry informacje, a o to przecież chodzi. Poza tym stosowanie obrony kombinowanej też należy zaliczyć pozytywnie. Jestem ciekaw jak będzie się dalej rozwijał jako trener, bo na razie bardzo mi imponuje. Azoty nie były tak zdeterminowane do wygrania tego meczu jak MMTS stąd zasłużenie przegrały. Na pewno muszą poprawić swoją grę tym bardziej, że teraz w ćwierćfinałach są tylko dwumecze i trudniej będzie odrobić ewentualną porażkę na wyjeździe.
            • spoko22 Zgłoś komentarz
              Gratuluję MMTSowi zdobycia cennych punktów. Azoty w dołku od baaaardzo dawna, gramy zwyczajnie źle od bodajże 6 czy 7 kolejki, z pojedynczymi przebłyskami w stylu ostatniego łomotu
              Czytaj całość
              spuszczonego Chrobremu w Puławach. Piszę to z przykrością, ale wydaje mi się, że formuła z trenerem Skutnikiem powoli się wyczerpuje - nie gramy tej piłki ręcznej, jaką graliśmy w zeszłym sezonie. Jest za wolno, za przewidywalnie, za mało zespołowo. Problem w tym, że nie mam pojęcia kto inny mógłby tutaj coś poradzić. Nie odbierajcie tego komentarza w sposób "przegrali jeden mecz i już kibice zwalniają trenera" - to prawda, że wynikami się bronimy, ale dobrze graliśmy tylko na samym początku sezonu, później słabizna okraszona łomotem od Szwajcarów. Z powodu tej konkretnej porażki nie ma co rozdzierać szat, graliśmy dwa mecze w ciągu 24h, totalnie nic się nie stało z naszego punktu widzenia. Liczę tylko, że nie damy ciała w pierwszej fazie play-offów, bo to byłby ponury chichot historii, jakbyśmy stracili już na początku szansę na medal, tak jak Górnik rok temu.
              • Zbyszek Rombi Zgłoś komentarz
                Drogi Panie redaktorze jak i wszyscy pozostali: odmienia się Patryka Rombla (a nie Rombela), w Kwidzynie (a nie w Kwidzyniu), do Kwidzyna (a nie do Kwidzynia). To tak na
                Czytaj całość
                przyszłość. Pozdrawiam :)
                • AlexLFC Zgłoś komentarz
                  MMTS wygral zasluzenie to fakt ale widac ze Azoty to nie te Azoty walczace na sto procent, uwazam ze chlopaki z Pulaw nie podeszli do meczu na powaznie. Apeluje do wladz z Pulaw, tacy zawodnicy
                  Czytaj całość
                  jak Orzechowski i Grzelak powinni grac w rezerwach a nie w pierwszym zespole, nie ten poziom.
                  • Karl16 Zgłoś komentarz
                    Zmiana bramkarza oraz wejscie Maćka który przyspieszył grę zdecydowało o .wygranej MMTS.
                    • krzys pawlak Zgłoś komentarz
                      Ostatnia kolejka będzie kolejka cudów.Zobaczycie wtedy co znaczą ułożenie meczy
                      • Sławek Len Zgłoś komentarz
                        MMTS Zagrał lepiej od Azotów i zasłużenie wygrał to spotkanie.Kapitalnie Bartek w bramce. Gratulacje dla całego zespołu. LENEK.
                        • LPUUU Zgłoś komentarz
                          Gościu z Głogowa twoje komentarze są strasznie rzadkie trzeba grać samemu a nie liczyć na inne zespole szkoda żebyśmy się dla twojej drużyny zabijali ha ha ha . BTW inteligencja nie
                          Czytaj całość
                          grzeszysz. Kolego z Kwidzyna nie byliśmy słabsi dużą część meczu nasze prowadzenie momentami +4 poprostu zadecydowała wola walki gdybyśmy grali o coś to watpie że nasi by to wypuścili mecz o pietruche dla nas w sumie to dobry wynik:)
                          • krzys pawlak Zgłoś komentarz
                            Azoty nie mają nic do stracenia i zyskania.Mecz wykonaniu Puław straszny proste rzuty w bramkarza ale kilka fajnych interwencji Dudka. Stawialem praktycznie jak każdy na zwycięstwo Puław.
                            Zobacz więcej komentarzy (3)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×