WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Górnik - Chrobry. Goście zmiażdżeni po przerwie

Górnik Zabrze odniósł efektowne zwycięstwo nad Chrobrym Głogów (41:27). Popisową partię podopieczni Mariusza Jurasika rozegrali w drugiej połowie, miażdżąc zespół z Dolnego Śląska.
Marcin Ziach
Marcin Ziach

Kibice Górnika Zabrze wierzyli, że po udanej inauguracji z Zagłębiem Lubin szczypiorniści ze Śląska pójdą za ciosem i w środowej batalii z Chrobrym Głogów znów zgarną całą pulę. O tym, że ich marzenia mogą się spełnić świadczył fakt, iż początek zawodów był podobny.

Dzięki twardej i zdecydowanej grze w obronie oraz dobrej skuteczności Trójkolorowi szybko zbudowali wysoką przewagę. Najpierw - po niespełna sześciu minutach gry - było 3:0. W ciągu następnych kilkudziesięciu sekund przewaga zabrzan urosła do pięciu trafień (6:1). Dobrze w mecz wszedł - po raz kolejny - Marek Daćko, w sukurs szli mu Iso Sluijters oraz Bartłomiej Tomczak.

W 11. minucie gry Górnik prowadził już różnicą sześciu trafień (9:3), ale w kolejnych fragmentach zawodów w garść wzięli się też goście z Głogowa, nie pozwalając rywalom odskoczyć na dystans większy niż 5-6 bramek. Na początku drugiego kwadransa gry zabrzanie znów wrzucili jednak drugi bieg i za sprawą dwóch prostych przechwytów wyprowadzili kontry, które skutecznie wykończyli Daćko i Tomczak (12:5).

Do odrabiania strat goście z Głogowa rzucili się w końcówce pierwszej połowy, wykorzystując niemoc i szereg nieporozumień Górnika w ofensywie. W raptem cztery minuty przewaga gospodarzy stopniała do trzech trafień (15:12). Ostatecznie pierwsza część gry kończyła się dwubramkową przewagą gospodarzy (19:17).

ZOBACZ WIDEO: Życzliwość ważniejsza niż język. Oto wsparcie paraolimpijczyków w Rio (źródło TVP)

Zapowiadało to emocjonującą drugą część meczu, ale tak było tylko w pierwszych jej odsłonach. Na samym początku na tablicy pojawił się wynik 20:20. Kolejne trzy akcje należały jednak do zabrzan, którzy wrócili do dobrej postawy w linii obrony. Na szczególną uwagę zasługiwało 23. trafienie dla Górnika, autorstwa Macieja Ścigaja. Doświadczony rozgrywający śląskiej drużyny źle łapał piłkę i ta wypadła mu z rąk, ale siatkarskim plasem zdołał wpakować ją do siatki (23:20).

W 42. minucie gry Trójkolorowi prowadzili już pięcioma bramkami. Po przejęciu piłki przez Tomczaka na środku boiska i krótkim rozegraniu z Sluijtersem "Kopara" nie dał szans Rafał Stachera na skuteczną interwencję. W następnych akcjach swoje trafienia zanotowali Andrzej Kryński i niezwykle skuteczny w tym meczu Michał Adamuszek, dając miejscowym prowadzenie plus siedem (29:22).

Na dziesięć minut przed końcem meczu Górnik prowadził różnicą siedmiu bramek (32:25). Trzy kolejne skuteczne rzuty Tomczaka pozwoliły zabrzanom podwyższyć prowadzenie do dziesięciu trafień i wówczas wiadomo było już, że tylko handballowa katastrofa może pozbawić gospodarzy zwycięstwa w tym meczu.

Uspokojony wysokim prowadzeniem trener Jurasik w końcowych minutach dał pograć dwóm młodym graczom Tomaszowi Łukawskiemu i Patrykowi Gluchowi. Ten drugi wpisał się na listę strzelców jako pierwszy, efektownym lobem nad bramkarzem wykonując rzut karny (39:26). Po chwili 40. trafienie dla zabrzan dołożył Rafał Gliński. Wynik ustalił w końcowych sekundach Łukawski.

Górnik Zabrze - Chrobry Głogów 41:27 (19:17)

Górnik: Kornecki, Galia, Kicki - Gluch 1, Daćko 8, Tomczak 9, Kryński 3, Gromyko 2, Sluijters 1, Łukawski 1, Gliński 1, Fąfara 2, Ścigaj 3, Adamuszek 10.
Karne: 6/8.
Kary
: 10 min (Daćko, Adamuszek - po 4 min, Ścigaj - 2 min).


Chrobry: Stachera, Kapela - Miszka, Pawłowski 1, Płócienniczak 3, Świtała, Sadowski 2, Sićko 5, Gujski 2, Tylutki 1, Sobut 2, Biegaj, Krzysztofik 4, Kubała 7.
Karne: 4/5.
Kary
: 10 min (Biegaj - 4 min, Pawłowski, Płócienniczak, Kubała - po 2 min).

Sędziowie: Cezary Figarski, Dariusz Żak (Radom).

Widzów: 550.

Kto był najlepszym graczem meczu Górnika Zabrze z Chrobrym Głogów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • takotam 0
    Brawo Górnik!!!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • ariglogau 1
    katastrofa -wiedziałem że jak Cieślikowski wróci to będzie dramat i tragedia - i niestety tak jest facet dno totalne i nie mający pojęcia o taktyce i nowoczesnym rozegraniu szkoda piłkarzy
    oprawa i cała reszta na hali w Głogowie to 3 liga a nie ekstraklasa -niestety tak jest jak pseudo działacze biorą się za profesjonalny sport- wstyd i żenada Panie Musiał czas na zamiany oby nie tylko "dobre zmiany"
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • ququ 2
    Nie ty jeden tak to widzisz... Niestety, tej gry nie da się oglądać. Chrobry walczy? W którym momencie... ( tak zapowiadał Cieślikowski). Nie widzę żeby ''gryźli'' parkiet... Szkoda, że piłka ręczna w Głogowie upada,bo niestety to trzeba jasno powiedzieć. Na trybunach coraz mniej ludzi. Pierwszy mecz po kilku miesiącach, jeszcze dwa sezony temu byłby komplet a ostatnio? Szkoda gadać. Problemy z kasą, bilety drogie tak jak były są i dalej, brak marketingu profesjonalnego( z całym szacunkiem dla pana Artura, który się tym zajmuje, ale sam wszystkiego nie ogarnie). Przykro się na to patrzy.
    Cbc Oglądając mecz, to naprawdę ciężko powiedzieć coś dobrego o grze Chrobrego. Gdyby nie indolencja Górnika w drugiej części pierwszej połowy, to mielibyśmy chyba masakrę w Zabrzu. 41 straconych bramek mówi same za siebie, ale ten brak koncepcji w ataku aż bił po oczach. Czystych pozycji jak na lekarstwo. Szkoda, bo wydaje się, że w Głogowie jest fajna ekipa, a początek nieciekawy. Najsłabszym punktem klubu chyba na chwilę obecną jest trener Cieślikowski.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×