WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Azoty Puławy zgodne po porażce w Płocku. "Przespaliśmy początek"

W hitowym starciu szóstej kolejki PGNiG Superligi status niepokonanych utraciła drużyna Azotów Puławy. Zawodnicy Marcina Kurowskiego przegrali z Orlen Wisłą Płock 29:24. Brązowi medaliści ubiegłych rozgrywek szukają przyczyn porażki.
Maciej Szumowski
Maciej Szumowski
Materiały prasowe / Grzegorz Trzpil / KS AZOTY PUŁAWY

Duży wpływ na wynik w meczu miał świetny początek "Nafciarzy", którzy po dziesięciu minutach gry prowadzili już 9:2. Taką stratę trudno jest odrobić, ale drużyna z Lubelszczyzny ostatecznie pierwszą połowę zremisowała 14:14, co i tak było ogromnym sukcesem.

- Moim zdaniem na zwycięstwo Wisły złożył się przespany początek spotkania, gdzie było 9:2. Później bardzo ciężko było nam gonić ten wynik do przerwy, co kosztowało nas na pewno sporo sił, których mogło zabraknąć w końcówce spotkania - podkreślił szkoleniowiec gości, Marcin Kurowski.

Świetny mecz w bramce Wisły rozegrał Adam Morawski, co również zauważył trener Azotów. - Kluczowe były obrony Morawskiego, który jak wszedł, to zatrzymał nas w najważniejszych momentach, w których mecz się praktycznie rozstrzygał - dodał.

Zdanie Kurowskiego podziela również Rafał Przybylski, zawodnik trzeciej drużyny poprzedniego sezonu. - Przespaliśmy pierwsze 15-20 minut, kiedy Płock "odjechał" na siedem bramek. Mimo wszystko potrafiliśmy dogonić przeciwnika, ale kosztowało nas to bardzo dużo sił. Na drugą połowę wyszliśmy mocno zmotywowani, ale pod koniec spotkania pojawiły się problemy ze skutecznością i zmęczenie całym pojedynkiem, a szczególnie tymi pierwszymi minutami, w których musieliśmy gonić podwójnie. Taki zespół jak Wisła wie, jak to wykorzystać - przeanalizował.

Kolejny mecz Azoty stoczą również na wyjeździe. W sobotę pojadą do Elbląga, by zmierzyć się z miejscową drużyną Meble Wójcik.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: bramkarz-katastrofa. Tak "podarował" gola rywalom

Czy Azoty Puławy zdobędą w sezonie 2016/2017 medal PGNiG Superligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • LPUUU 2
    Aleś mądry, zgłoś się facet do Milionerów, bo ty wszystko wiesz. Połączysz przyjemne z pożytecznym ;)
    blue heart oj, głupoty Kurowski gada: 1.skoro przespali początek meczu, to jakim cudem doszli na remis i nawet wygrywali w II połowie? 2.dlaczego w ogóle nie grał Kuchczyński? dlaczego tak mało grał młody Kowalczyk? 3.czemu słabo grali Krajewski, ,Prce, Kubisztal? 4.czy Łyżwa musiał zawsze i wszędzie rzucac - zamiast dograc? ??? moim zdaniem, Kurowski wiedział, że nie wygra tego meczu, więc przyjechali, zagrali, przegrali i do domu wrócili - i będą budzic postrach w drużynach z dolnej części tabeli; ps. mam nadzieję, że nic się Bogdanovowi nie stało;
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • AlexLFC 3
    4 punkt i zakonczenie to dopiero bzdury :D czepiac sie lyzwy ktory skutecznosc mial 8/12 :D i to ze Kurowski wiedzial ze przegraja i przyszli zagrac mecz to czysty debilizm. Poprstu Azoty zagraly slabiutki mecz i zal ze jeszcze slbszy niz Wisla bo poziom tego meczu byl mizerny.
    blue heart oj, głupoty Kurowski gada: 1.skoro przespali początek meczu, to jakim cudem doszli na remis i nawet wygrywali w II połowie? 2.dlaczego w ogóle nie grał Kuchczyński? dlaczego tak mało grał młody Kowalczyk? 3.czemu słabo grali Krajewski, ,Prce, Kubisztal? 4.czy Łyżwa musiał zawsze i wszędzie rzucac - zamiast dograc? ??? moim zdaniem, Kurowski wiedział, że nie wygra tego meczu, więc przyjechali, zagrali, przegrali i do domu wrócili - i będą budzic postrach w drużynach z dolnej części tabeli; ps. mam nadzieję, że nic się Bogdanovowi nie stało;
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • blue heart 3
    oj, głupoty Kurowski gada:
    1.skoro przespali początek meczu, to jakim cudem doszli na remis i nawet wygrywali w II połowie?
    2.dlaczego w ogóle nie grał Kuchczyński? dlaczego tak mało grał młody Kowalczyk?
    3.czemu słabo grali Krajewski, ,Prce, Kubisztal?
    4.czy Łyżwa musiał zawsze i wszędzie rzucac - zamiast dograc?
    ???
    moim zdaniem, Kurowski wiedział, że nie wygra tego meczu, więc przyjechali, zagrali, przegrali i do domu wrócili - i będą budzic postrach w drużynach z dolnej części tabeli;
    ps. mam nadzieję, że nic się Bogdanovowi nie stało;
    [ 2 komentarze w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×