Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

ME 2016. Wyborna defensywa kluczem do sukcesu. Dunki zagrają w półfinale

Reprezentacja Danii pokonała Rumunki 21:17 w ostatniej kolejce zmagań grupy II mistrzostw Europy 2016. Pojedynek ten bezpośrednio decydował o promocji do półfinału jednej bądź drugiej ekipy.
Wiktor Gumiński
Wiktor Gumiński
EPA/HENNING BAGGER / EPA/HENNING BAGGER

W lepszym położeniu przystępowały do rywalizacji Rumunki, mające w swoim dorobku o punkt więcej. To oznaczało ni mniej, ni więcej tyle, że każde inne rozstrzygnięcie niż zwycięstwo Dunek daje awans do półfinału podopiecznym Ambrosa Martina.

Szybko przekonały się one jednak, że czeka je bardzo trudna przeprawa. Od początku nie mogły sobie poradzić z zatrzymaniem dynamicznej lewej rozgrywającej Anne Mette Hansen, która raz po raz trafiała do bramki strzeżonej przez Paulę Ungureanu. Po swojej stronie miały jednak równie skuteczną zawodniczkę. Była nią Eliza Buceschi, bezlitosna przede wszystkim przy rzutach karnych (3/3). Dzięki jej golom, w 17. minucie na tablicy świetlnej był remis 7:7.

W drugim kwadransie pierwszej połowy inicjatywę zaczęły już jednak przejmować Dunki. Ich droga do sukcesu zaczęła się od skutecznego wyłączenia z Cristiny Neagu - głównej gwiazdy rywalek. Gdy tylko otrzymywała piłkę, duńskie broniące bardzo szybko i dynamicznie do niej doskakiwały. Konsekwentna i uciążliwa defensywa na tyle wybiła ją z rytmu, że przed przerwą zamieniła na bramkę zaledwie 1 z 6 z rzutów (17 procent). Parę z nich obroniła Sandra Toft, która z każdą kolejną minutą pracowała na miano głównej bohaterki spotkania. 

Próbkę swoich możliwości dała już w końcówce pierwszej części gry, wygranej przez reprezentację Danii 12:10. Zakończyła ją z 40-procentową skutecznością obron (6/15). Prawdziwy koncert zaczęła jednak dawać wraz ze wznowieniem gry po przerwie. Między 31 a 42. minutą broniła jak natchniona, co sprawiło, że wskaźnik jej udanych interwencji wzrósł aż do 55 procent (12/22)! A co ważniejsze, jej drużyna wyszła na prowadzenie 17:12.

ZOBACZ WIDEO Robert Lewandowski powinien być trzeci (źródło: TVP SA)


Szczypiornistki ze Skandynawii ani na minutę nie spuszczały z tonu w defensywie. Rumunki nie potrafiły znaleźć żadnego sposobu na sforsowanie ich wysoko ustawionej obrony. Dalsze efektywne neutralizowanie poczynań Neagu sprawiało, że były kompletnie bezradne, ponieważ żadna z jej koleżanek nie potrafiła wziąć ciężaru gry na swoje barki. W duńskich szeregach przypomniała natomiast o sobie Hansen, zadając przeciwniczkom trzy ciosy, po których nie dały one rady już się podnieść. Ostatecznie Dunki zwyciężyły 21:17 i w półfinale zmierzą się ze zwycięzcą grupy I - Holandią. Reprezentantki Rumunii powalczą z kolei o 5. miejsce.

ME 2016, grupa II:

Dania - Rumunia 21:17 (12:10)

Dania: Toft (15/30 - 50 proc.), Reinhardt (0/1 - 0 proc.) - Hansen 9, Tranborg 4, Nielsen 3, Jorgensen 2 (0/2), Dornonville De La Cour 1, Fisker 1, Jensen 1, Grigel, Haugsted, Heindahl, Okkers
Karne: 0/2
Kary: 14 min. (Tranborg - 6 min., Haugsted, Heindahl, Jorgensen, Nielsen - po 2 min.)

Rumunia: Ungureanu (6/24 - 25 proc.), Dedu (2/4 - 50 proc.) - Buceschi 4 (3/3), Neagu 3, Laslo 2, Pintea 2, Geiger 1, Iuganu 1, Manea 1, Udristioiu 1, Zamfir 1, Zamfirescu 1, Chintoan, Chiper, Florica, Szucs
Karne: 3/3
Kary: 6 min. (Manea, Pintea, Szucs - po 2 min.)

Czerwona kartka: Tranborg (Dania) - gradacja kar
Sędziowie: Andreu Marin, Ignacio Garcia (Hiszpania)
Widzów: 1582.

ME 2016 kobiet, grupa 2

# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1. Norwegia 5 5 0 0 127:109 10
2. Dania 5 3 1 1 123:113 7
3. Rumunia 5 3 0 2 119:112 6
4. Rosja 5 1 2 2 116:121 4
5. Czechy 5 1 0 4 132:146 2
6. Węgry 5 0 1 4 111:129 1

Czy reprezentacja Danii awansuje do finału mistrzostw Europy 2016?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

  • Grieg Zgłoś komentarz
    Mimo wszystko Rumunki najbardziej nam nie leżą spośród potencjalnych rywalek w play-off, choć w tej chwili zachowują jeszcze teoretyczną szansę na automatyczny awans do MŚ 2017, o ile
    Czytaj całość
    Francuzki przegrają z Serbkami (do przerwy nie zanosi się na to, prowadzą 15:12), a potem one same wygrają z Francuzkami mecz o 5. miejsce. Neagu nie dość, że nie była dziś pierwszą strzelbą Rumunek, to rzucała zaledwie na 23% skuteczności (3 rzuty na 13) i już to wystarczy, żeby pochwalić i Toft, i cały zespół Dunek za postawę w obronie.
    • Grzymisław Zgłoś komentarz
      Wielki mecz reprezentacji Danii. Końcowy rezultat nie odzwierciedla tego, jaką naprawdę miały przewagę, bo uległy drobnemu rozprężeniu w ostatnich minutach, nie dawały już z siebie
      Czytaj całość
      wszystkiego mając pewną wygraną. Toft, która w rundzie wstępnej była okropna, zaliczyła najlepszy występ w kadrze. 50% skuteczności to coś wręcz nierealnego. Pisałem przed tym meczem, że Rumunia jest minimalnym faworytem, ale Dunki mają większe szanse niż wielu się wydaje, bo nie są zależne od jednej supergwiazdy, ale mają wyrównany zespół. Tym razem ten wyrównany zespół był lepszy, a supergwiazda Neagu zupełnie sobie nie radziła ze zwracającą na nią baczniejszą uwagę duńską defensywą. Miały prostszą grupę w rundzie wstępnej, ale też potrafiły to wykorzystać i najlepszy mecz rozegrać wtedy, gdy był najbardziej potrzebny. Rumunki w rundzie głównej słabsze, niż we wstępnej, po której miały naprawdę wielkie szanse na półfinał. Taki mecz, jak ten, pokazuje, że Rumunia wygrywa, kiedy Neagu rzuca 10 goli, lub niewiele mniej i wypracowuje drugie tyle. Jeśli nie, to da się je zatrzymać, a obrona nie jest jakaś perfekcyjna póki nie nabije się statystyki bramkarce niedokładnymi rzutami. Rywal jak najbardziej do pokonania w barażu eliminacyjnym.
      • lela Zgłoś komentarz
        Dunki po raz pierwszy od 3(?) lat zagrają na mistrzowskiej imprezie o medale,później dopadł je kryzys ale wygląda na to,że powoli z niego wychodzą.
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×